Budzenie się do twojego świata

Quebonafide ft. Klaudia Szafrańska - Candy (prod. Deemz) (Czerwiec 2019).

Anonim
Przez cały dzień możesz się zatrzymać, oderwać od swoich zwykłych myśli i obudzić się w magii i bezmiarze otaczającego Cię świata. Pema Chödrön mówi, że ten łatwy i obszerny typ treningu uważności jest najważniejszą rzeczą, jaką możemy zrobić z naszym życiem.

Jednym z moich ulubionych tematów kontemplacji jest to pytanie: & bdquo; Ponieważ śmierć jest pewna, ale czas śmierci jest niepewne, co jest najważniejsze? " Wiesz, że umrzesz, ale naprawdę nie wiesz, jak długo musisz się obudzić z kokonu twoich nawykowych wzorców. Nie wiesz, ile masz czasu, aby wypełnić potencjał swoich cennych ludzkich narodzin. Biorąc to pod uwagę, co jest najważniejsze?

Każdego dnia swojego życia, każdego ranka swojego życia, możesz zadać sobie pytanie, & ndquo; Jak idę do tego dnia, co jest najważniejsze? Jakie jest najlepsze wykorzystanie tego dnia? " W moim wieku to jest trochę przerażające, kiedy kładę się spać w nocy i patrzę wstecz na dzień, i wydaje się, że minęło go w mgnieniu oka. To był cały dzień? Co ja z tym zrobiłem? Czy zbliżyłem się bardziej do bycia bardziej współczującym, kochającym i troskliwym - do bycia w pełni świadomym? Czy mój umysł jest bardziej otwarty? Co właściwie zrobiłem? Czuję, jak niewiele czasu jest i jak ważne jest, jak spędzamy czas.

Jaki jest najlepszy użytek z każdego dnia naszego życia? W jeden bardzo krótki dzień, każdy z nas może stać się bardziej zdrowy psychicznie, bardziej współczujący, bardziej czuły, bardziej w kontakcie z senną jakością rzeczywistości. Albo możemy głębiej pogrzebać te wszystkie cechy i nawiązać więcej kontaktu z umysłem, bardziej wycofując się do własnego kokonu.

Za każdym razem, gdy nawykowy wzór staje się mocny, za każdym razem, gdy czujemy się przyłapani lub na automatycznym pilocie, możemy zobaczyć to szansa na osłabienie naszych nawykowych skłonności. Ale trudno to zrobić. Kiedy zdamy sobie sprawę, że jesteśmy uzależnieni, że jesteśmy na automatycznym pilocie, co dalej? To jest kluczowe pytanie dla praktyka.

Jednym z najskuteczniejszych sposobów pracy z tą chwilą, kiedy widzimy burzę naszych nawykowych tendencji, jest praktyka wstrzymywania lub tworzenia luki. Możemy zatrzymać się i wziąć trzy świadome oddechy, a świat ma szansę otworzyć się na nas w tej przepaści. Możemy pozwolić przestrzeni na nasz stan umysłu.

Zanim zacznę więcej mówić o świadomym wstrzymywaniu lub tworzeniu luki, pomocne może być docenienie luki, która już istnieje w naszym środowisku. Przebudzony umysł istnieje w naszym otoczeniu - w powietrzu i na wietrze, w morzu, w ziemi, w zwierzętach - ale jak często się z tym stykamy? Czy wysuwamy głowy z naszych kokonów na tyle długo, aby faktycznie je posmakować, doświadczyć, pozwolić, aby coś w nas przeszło, niech przebije nasz konwencjonalny sposób patrzenia na rzeczy?

Jeśli poświęcisz trochę czasu na formalną praktykę medytacji, być może wczesnym rankiem jest dużo ciszy i przestrzeni. Sama praktyka medytacji jest sposobem na tworzenie luk. Za każdym razem, gdy zdajesz sobie sprawę, że myślisz i odrzucasz swoje myśli, tworzysz lukę. Za każdym razem, gdy oddech gaśnie, tworzysz lukę. Nie zawsze możesz tego doświadczyć w ten sposób, ale podstawowa instrukcja medytacji ma być wypełniona lukami. Jeśli nie wypełnisz swojego czasu treningowego dyskursywnym umysłem, niepokojem, obsesją i wszystkimi tego rodzaju rzeczami, będziesz miał czas, aby doświadczyć błogosławieństwa swojego otoczenia. Możesz po prostu spokojnie siedzieć. Wtedy może nadejdzie cisza, a świętość przestrzeni przenika.

A może nie. Być może jesteś już zajęty pracą, którą musisz wykonać tego dnia, projekty, których nie zakończyłeś poprzedniego dnia. Może martwisz się o coś, co musisz zrobić, albo nie zostało to zrobione, lub list, który właśnie otrzymałeś. Może jesteś wciągnięty w zapracowany umysł, złapany w wahanie lub strach, depresję lub zniechęcenie. Innymi słowy, weszliście w swój kokon.

Dla nas wszystkich doświadczenie naszego splątania różni się z dnia na dzień. Niemniej jednak, jeśli łączycie się z błogosławieństwem waszego otoczenia - bezruch, magia i moc - może to uczucie może pozostać z wami i możecie iść z nim w swój dzień. Cokolwiek robisz, magia, świętość, ekspansywność, cisza zostają z tobą. Kiedy jesteś w kontakcie z tym obszerniejszym środowiskiem, możesz przebić się przez mentalność kokonu.

Z drugiej strony, z własnego doświadczenia wiem, jak silny jest zwyczajowy umysł. Dyskursywny umysł, zajęty, zmartwiony, uwikłany, rozstrojony umysł, jest potężny. To jest jeszcze jeden powód, aby zrobić najważniejszą rzecz - uświadomić sobie, jak wielką szansę ma każdy dzień i jak łatwo ją zmarnować. Jeśli nie pozwolisz swojemu umysłowi otworzyć się i połączyć z tym, gdzie jesteś, z natychmiastową wrażliwością, możesz łatwo stać się całkowicie zanurzonym. Możesz być całkowicie pochłonięty szczegółami swojego życia, od chwili wstania rano, aż w nocy zasypiasz.

Wciągają Cię w treść twojego życia, drobiazgi, które powodują przez cały dzień, tak bardzo pochłonięty wielkim projektem, który musicie zrobić, że uciekną wam błogosławieństwa, magia, bezruch i ogrom. Nigdy nie wynurzasz się z kokonu, z wyjątkiem sytuacji, gdy hałas jest tak głośny, że nie możesz nic na to nie zauważyć, albo coś cię szokuje lub przyciąga twoje oko. Potem przez chwilę wystawiasz głowę i zdajesz sobie sprawę, Wow! Spójrz na to niebo! Spójrz na tę wiewiórkę! Spójrz na tę osobę!

Wielki czternastowieczny nauczyciel tybetański Longchenpa mówił o naszym bezużytecznym i bezsensownym skupianiu się na szczegółach, tak bardzo się wciągając, że nie widzimy tego, co jest przed naszym nosem. Powiedział, że ten bezużyteczny fokus rozciąga się z chwili na chwilę w kontinuum, mijają dni, miesiące, a nawet całe życie. Czy spędzasz cały czas po prostu myśląc o rzeczach, rozpraszając się własnym umysłem, całkowicie zatopiony w myśli? Tak dobrze znam ten nawyk. To jest ludzkie kłopotliwe.

& bdquo; Tak, ale…, " mówimy. Tak, ale mam pracę do zrobienia, jest termin, jest nieskończona ilość e-maili, z którymi mam do czynienia, mam gotowanie, sprzątanie i załatwianie spraw. Jak mamy żonglować wszystkim, co mamy do zrobienia w ciągu jednego dnia, tygodnia, miesiąca, bez utraty naszej cennej okazji, by doświadczyć kim naprawdę jesteśmy? Nie tylko mamy cenne ludzkie życie, ale to cenne ludzkie życie składa się z cennych ludzkich dni, a te cenne ludzkie dni składają się z cennych ludzkich chwil. Sposób, w jaki je wydajemy, jest naprawdę ważny. Tak, mamy do wykonania zadania; nie tylko siedzimy medytując przez cały dzień, nawet w ośrodku rekolekcyjnym. Mamy prawdziwą więź między relacjami - jak żyjemy razem, jak ściera się ze sobą. Odejście sami, ucieczka od ludzi, których uważamy za rozpraszające nas, nie rozwiąże wszystkiego. Częścią naszej karmy, częścią naszego dylematu, jest nauka pracy z uczuciami, które rodzą się w związkach. Zapewniają także możliwość zrobienia najważniejszej rzeczy.

Jeśli spędziłeś poranek zatopiony w myślach martwiąc się o to, co musisz zrobić po południu, pracując już nad tym w każdej małej szczelinie, którą możesz znaleźć, zmarnowałeś wiele możliwości, a to jeszcze nie jest pora na lunch. Ale jeśli rano odznacza się co najmniej pewną przestrzenią, pewną otwartością w umyśle i sercu, jakąś luką w zwykłym sposobie zaprzątania się, prędzej czy później, który zacznie przenikać resztę dnia.

Jeśli nie przywykłeś do doświadczenia otwartości, jeśli nie masz jej smaku, to nie ma mowy, aby popołudnie miało na niego wpływ. Z drugiej strony, jeśli otworzysz szansę, nieważne, czy medytujesz, pracujesz przy komputerze, czy naprawiasz posiłek, magia będzie dla ciebie, przenikając twoje życie.

Jak Powiedziałem, że nasze nawyki są silne, więc pewna dyscyplina jest wymagana, aby wyjść poza nasz kokon i otrzymać magię naszego otoczenia. Praktyka pauzy - praktykowanie trzech świadomych oddechów w każdej chwili, kiedy zauważamy, że utknęliśmy - jest prostą, ale potężną praktyką, którą każdy z nas może zrobić w danej chwili.

Trening pauzy może przekształcić każdy dzień twojego życie. Tworzy otwarte drzwi do świętości miejsca, w którym się znajdujesz. Ogrom, bezruch i magia miejsca okażą się tobą, jeśli pozwolisz swojemu umysłowi odpocząć i upaść na kilka oddechów fabułę, której ciężko pracujesz. Jeśli zatrzymasz się wystarczająco długo, możesz połączyć się dokładnie z tym, gdzie jesteś, z bezpośrednim doświadczeniem.

Kiedy budzisz się rano i jeszcze nie wstajesz z łóżka, nawet jeśli spóźnisz się, możesz po prostu wyjrzeć i opuścić fabułę i wziąć trzy świadome oddechy. Po prostu bądź tam, gdzie jesteś! Kiedy myjesz, robisz kawę, herbatę lub mycie zębów, stwórz lukę w swoim dyskursywnym umyśle. Weź trzy świadome oddechy. Po prostu zatrzymaj się. Niech to będzie kontrast do bycia złapanym. Niech to będzie jak popękanie bańki. Niech to będzie tylko chwila, a potem idźcie dalej.

Jesteś na dobrej drodze do wszystkiego, co musisz zrobić w ciągu dnia. Może jesteś w samochodzie, w autobusie lub stoisz w kolejce. Ale wciąż możesz stworzyć tę lukę, biorąc trzy świadome oddechy i będąc tam bezpośrednio z bezpośrednim doświadczeniem, z tym, co widzisz, z tym, co robisz, z tym, co czujesz.

Kolejny skuteczny sposób praktyka pauzy to po prostu słuchać przez chwilę. Zamiast postrzegania dominującej percepcji zmysłowej, niech dźwięk, słuch, będą dominującą percepcją zmysłową. To bardzo skuteczny sposób na przebicie się przez nasz konwencjonalny sposób patrzenia na świat. W każdej chwili możesz po prostu przestać i słuchać uważnie. Nie ma znaczenia, jaki konkretny dźwięk słyszysz; po prostu tworzysz lukę, słuchając uważnie.

W każdej chwili możesz po prostu słuchać. W każdej chwili możesz skupić całą uwagę na bezpośredniości swojego doświadczenia. Możesz patrzeć na dłoń spoczywającą na nodze lub czuć, jak dno siedzi na poduszce lub na krześle. Możesz tu być. Zamiast nie być tutaj, zamiast być pochłoniętym myśleniem, planowaniem i niepokojem, zamiast zostać pochwyconym w kokonie, odciętym od percepcji zmysłowych, odciętych od mocy i magii chwili, możesz tu być. Kiedy wychodzisz na spacer, zatrzymuj się często i słuchaj. Zatrzymaj się i weź trzy świadome oddechy. To, jak dokładnie tworzysz tę lukę, nie ma znaczenia. Po prostu znajdź sposób na podkreślenie swojego życia dzięki tym bezmyślnym chwilom. Nie muszą być wolne od myśli minutnawet, nie mogą być dłuższe niż jeden oddech, jedna sekunda. Punkcję, tworzenie przerw. Jak tylko to zrobisz, zdasz sobie sprawę, jak duże jest niebo, jak duży jest twój umysł.

Kiedy pracujesz, tak łatwo jest zostać skonsumowanym, szczególnie przez komputery. Mają sposób na zahipnotyzowanie ciebie, ale możesz mieć timer na twoim komputerze, który przypomina ci o utworzeniu luki. Bez względu na to, jak wciągająca jest twoja praca, bez względu na to, jak bardzo cię to kręci, po prostu zatrzymuj się, pozwalając na przerwę. Kiedy jesteś uzależniony od swoich nawyków, nie widzisz tego jako dużego problemu; pozwól na lukę.

Kiedy jesteś całkowicie nakręcony o czymś i zatrzymujesz się, twoja naturalna inteligencja klika i masz poczucie właściwego postępowania. To część magii: nasza naturalna inteligencja jest zawsze dostępna, aby nas o tym poinformować, o ile pozwolimy na lukę. Dopóki jesteśmy na automatycznym pilocie, podyktowanym naszym umysłem i emocjami, nie ma inteligencji. To wyścig szczurów. Bez względu na to, czy jesteśmy w ośrodku rekolekcyjnym, czy na Wall Street, staje się on najbardziej zapracowanym, najbardziej uwikłanym miejscem na świecie.

Wstrzymaj, połącz się z bezpośrednim doświadczeniem, połącz się z błogosławieństwami; uwolnij się od kokonu samo-zaangażowania, rozmawiając z samym sobą przez cały czas, całkowicie obsesyjnie. Zezwalaj na lukę, lukę, lukę. Po prostu rób to w kółko; pozwól sobie przestrzeni, aby uświadomić sobie, gdzie jesteś. Uświadom sobie, jak wielki jest twój umysł; zdaj sobie sprawę z tego, jak duża jest ta przestrzeń, że ona nigdy nie odeszła, ale że ją ignorujesz.

Znajdź sposób na zwolnienie. Znajdź sposób na relaks. Znajdź sposób na zrelaksowanie umysłu i rób to często, bardzo, bardzo często, przez cały dzień w sposób ciągły, nie tylko wtedy, gdy jesteś uzależniony, ale przez cały czas. U podstaw, bycie uwikłanym w dyskursywną myśl, nieustanne zaangażowanie w dyskursywne plany, zmartwienia i tak dalej, jest przywiązaniem do samych siebie. Jest to powierzchowna manifestacja przywiązania do ego.

A więc, co jest najważniejszą rzeczą do zrobienia z każdym dniem? Każdego ranka, każdego popołudnia, każdego wieczoru? Ma zostawić lukę. Nie ma znaczenia, czy praktykujesz medytację czy pracę, istnieje ciągłość. Te luki, te znaki interpunkcyjne, są jak wywiercenie dziur w chmurach, wywiercenie dziur w kokonie. I te luki mogą rozciągać się tak, że mogą przeniknąć całe twoje życie, tak że ciągłość nie jest już ciągłością dyskursywnej myśli, ale raczej ciągłą przerwą.

Ale zanim zrozumiemy ideę ciągłej luki, bądźmy realistami odnośnie tego, gdzie faktycznie jesteśmy. Najpierw musimy sobie przypomnieć, co jest najważniejsze. Następnie musimy nauczyć się równoważenia tego z faktem, że mamy pracę do wykonania, co może spowodować, że zanurzymy się w szczegółach naszego życia i zostaniemy uwięzieni w kokonie naszych wzorów przez cały dzień. Więc znajdź sposoby na stworzenie luki często, często, ciągle. W ten sposób pozwalasz sobie na połączenie się z niebem i oceanem, ptakami i ziemią oraz z błogosławieństwem świętego świata. Daj sobie szansę na wyjście z kokonu.

Zdjęcie zrobione przez Renshina Bunce