Tyrania bezlitosnej pozytywności

Taku.pl Tyralnia TS3 (Czerwiec 2019).

Anonim
Kiedy ignorujemy trudne emocje, w końcu kontrolują nas. Oto jak sprawność emocjonalna pozwala nam radzić sobie ze światem takim, jaki jest.

Jesteśmy uwikłani w sztywną kulturę, która ceni sobie niesłabnącą pozytywność nad emocjonalną zwinnością, prawdziwą odpornością i prosperującą, mówi Susan David, Ph.D., Psycholog na wydziale Harvard Medical School i autor książki Emotional Agility . A kiedy odrzucamy trudne emocje, aby przyjąć fałszywą pozytywność, tracimy zdolność do rozwijania głębokich umiejętności, aby pomóc nam radzić sobie ze światem takim, jaki jest, a nie takim, jakim byśmy tego chcieli. W rozmowie TED dr David odkrywa, dlaczego silne emocje są niezbędne do życia w prawdziwym życiu, a nawet szczęścia.

Susan David, Ph.D.: "W Południowej Afryce, skąd pochodzę" sawubona "jest słowem zulu dla" cześć ". Za słowem kryje się piękna i silna intencja, ponieważ słowo" sawubona "dosłownie tłumaczone oznacza:" Widzę cię i widząc cię, tworzę ciebie do istnienia. "Tak piękna, wyobraź sobie, że jesteś tak się przywitano. Ale w jaki sposób postrzegamy siebie? Nasze myśli, nasze emocje i nasze historie, które pomagają nam rozwijać się w coraz bardziej złożonym i pełnym nałogów świecie?

To kluczowe pytanie znalazło się w centrum mojego życia. Ponieważ sposób radzenia sobie z naszym wewnętrznym światem napędza wszystko. Każdy aspekt tego, jak kochamy, jak żyjemy, jak rodzimy i jak prowadzimy. Konwencjonalne postrzeganie emocji jako dobrych lub złych, pozytywnych lub negatywnych, jest sztywne. A sztywność w obliczu złożoności jest toksyczna. Potrzebujemy wyższych poziomów emocjonalnej sprawności, aby uzyskać prawdziwą odporność i prosperować.

Konwencjonalne postrzeganie emocji jako dobrych lub złych, pozytywnych lub negatywnych, jest sztywne. A sztywność w obliczu złożoności jest toksyczna.

Moja podróż z tym powołaniem nie rozpoczęła się w uświęconych salach uniwersytetu, lecz w chaotycznej, delikatnej działalności życia. Dorastałem na białych przedmieściach apartheidu w Południowej Afryce, kraju i społeczności, która nie chce widzieć. Do odmowy. To zaprzeczenie sprawia, że ​​50 lat rasistowskiego ustawodawstwa jest możliwe, podczas gdy ludzie przekonują się, że robią nic złego. A jednak po raz pierwszy dowiedziałem się o niszczycielskiej sile zaprzeczania na poziomie osobistym, zanim zrozumiałem, co się dzieje w kraju moich narodzin.

Mój ojciec zmarł w piątek. Miał 42 lata, a ja 15 lat. Matka szepnęła mi, żebym poszła i pożegnała się z moim ojcem przed pójściem do szkoły. Więc położyłem plecak i przeszedłem korytarzem, który biegnie do miejsca, w którym serce naszego domu leżało umierające na raka. Jego oczy były zamknięte, ale wiedział, że tam jestem. W jego obecności zawsze czułem się widzialny. Powiedziałem mu, że go kocham, pożegnałem się i wyruszyłem na mój dzień. W szkole dryfowałem od nauki do matematyki, historii i biologii, kiedy mój ojciec porzucił świat. Od maja do lipca do września do listopada szedłem z moim zwykłym uśmiechem. Nie upuściłem ani jednej klasy. Zapytany, jak to robię, wzruszam ramionami i mówię "OK." Pochwalono mnie za bycie silnym. Byłem mistrzem bycia w porządku.

Ale wracając do domu, walczyliśmy - mój ojciec nie był w stanie utrzymać swojej małej firmy podczas choroby. A moja matka, samotna, była pogrążona w smutku miłością swojego życia, próbując wychować troje dzieci, a wierzyciele pukali. Czuliśmy się, jako rodzina, finansowo i emocjonalnie spustoszeni. I zacząłem schodzić w dół, odizolowany, szybki. Zacząłem używać jedzenia, żeby uśmierzyć ból. Bingowanie i oczyszczanie. Odmawiając przyjęcia całego ciężaru mojego żalu. Nikt nie wiedział, aw kulturze, która ceni bezlitosną pozytywność, myślałem, że nikt nie chce wiedzieć.

Przemieszczanie się poza emocjonalną sztywnością

Ale jedna osoba nie kupiła mojej historii o zwycięstwie nad żalem. Moja nauczycielka z ósmej klasy naprawiła mnie płonącymi niebieskimi oczami, gdy rozdawała puste zeszyty. Powiedziała: "Napisz, co czujesz. Powiedzieć prawdę. Napisz jak niczyja lektura. "I tak po prostu zaproszono mnie do autentycznego ukazania mojego żalu i bólu. To był prosty akt, ale dla mnie rewolucja. To właśnie ta rewolucja zaczęła się w tym pustym zeszycie 30 lat temu, który ukształtował moje życie. Sekret, cicha korespondencja z samym sobą. Podobnie jak gimnastyczka, zacząłem wychodzić poza sztywność zaprzeczania temu, co teraz nazywam emocjonalną zwinnością.

Piękno życia jest nierozerwalnie związane z jego kruchością: jesteśmy młodzi, dopóki nie jesteśmy. Chodzimy po ulicach seksownie, aż pewnego dnia uświadamiamy sobie, że jesteśmy niewidzialni. Dokuczamy naszym dzieciom i pewnego dnia uświadamiamy sobie, że milczenie jest tam, gdzie kiedyś było to dziecko, teraz podróżując po świecie. Jesteśmy zdrowi, dopóki diagnoza nie doprowadzi nas do kolan. Jedyną pewnością jest niepewność, a jednak nie kierujemy tą słabością z powodzeniem lub w sposób zrównoważony. Światowa Organizacja Zdrowia mówi nam, że depresja jest obecnie główną przyczyną globalnej niepełnosprawności - przewyższającej raka, przewyższającej choroby serca. A w czasach większej złożoności, bezprecedensowych zmian technologicznych, politycznych i ekonomicznych, widzimy, jak skłonności ludzi coraz bardziej ograniczają się do sztywnych reakcji na ich emocje.

Z jednej strony możemy obsesyjnie rozmyślać nad naszymi emocjami. uczucia, utknięcie w naszych głowach, uzależnienie od tego, czy mamy rację, czy pokrzywdzeni przez nasze wiadomości. Z drugiej strony możemy wylać nasze emocje, odsuwając je na bok i pozwalając tylko na te emocje uznane za uzasadnione.

W ankiecie przeprowadzonej niedawno z ponad 70 000 osób, stwierdziłem, że jedna trzecia z nas - jedna trzecia albo sami siebie oceniamy mając tak zwane "złe emocje", takie jak smutek, złość, a nawet żal. Lub aktywnie starają się odsunąć na bok te uczucia. Robimy to nie tylko dla nas samych, ale także dla ludzi, których kochamy, takich jak nasze dzieci - możemy nieumyślnie zawstydzić ich z emocji postrzeganych jako negatywne, przejść do rozwiązania i nie pomóc im dostrzec tych emocji jako z natury wartościowych.

Tyrania bezlitosnej pozytywności

Normalne, naturalne emocje są teraz postrzegane jako dobre lub złe. A bycie pozytywnym stało się nową formą moralnej poprawności. Ludzie z rakiem są automatycznie informowani, aby pozostać pozytywnymi. Kobiety, żeby przestać być tak zła. A lista jest długa. To tyrania. To tyrania pozytywności. I to jest okrutne. Niedobry. I nieskuteczne. I robimy to dla siebie i robimy to innym.

Jeśli jest jedna cecha rozmyślania, rozlewu lub fałszywej pozytywności, to jest to: wszystkie są sztywnymi odpowiedziami. A jeśli istnieje jedna lekcja, której możemy się nauczyć z nieuchronnego upadku apartheidu, to jest to, że sztywne zaprzeczenie nie działa. Jest to nie do utrzymania. Dla jednostek, dla rodzin, dla społeczeństw. A gdy obserwujemy topniejące czapy lodowe, jest to nie do utrzymania dla naszej planety.

Ale kiedy odrzucamy normalne emocje, aby objąć fałszywą pozytywność, tracimy zdolność do rozwijania umiejętności radzić sobie ze światem takim, jaki jest, a nie takim, jakim byśmy tego chcieli.

Badania dotyczące tłumienia emocji pokazują, że kiedy emocje są zepchnięte na bok lub ignorowane, stają się silniejsze. Psychologowie nazywają to wzmocnieniem. Jak pyszne ciasto czekoladowe w lodówce, tym bardziej starasz się go ignorować, tym bardziej się na nim trzyma. Możesz myśleć, że kontrolujesz niechciane emocje, gdy je ignorujesz, ale w rzeczywistości kontrolują ciebie. Ból wewnętrzny zawsze wychodzi. Zawsze. A kto płaci cenę? My robimy. Nasze dzieci, nasi koledzy, nasze społeczności.

Nie zrozum mnie źle. Nie jestem anty-szczęściem. Lubię być szczęśliwy. Jestem całkiem szczęśliwą osobą. Ale kiedy odrzucamy normalne emocje, aby objąć fałszywą pozytywność, tracimy zdolność do rozwijania umiejętności radzenia sobie ze światem takim, jaki jest, a nie takim, jakim byśmy tego chcieli. Mam setki ludzi, którzy mówią mi, czego nie chcą czuć. Mówią takie rzeczy jak: "Nie chcę próbować, bo nie chcę czuć się zawiedzionym". Lub "Chcę tylko, aby to uczucie odeszło."

"Rozumiem," mówię do nich. "Ale masz cele zmarłych ludzi." Tylko martwi ludzie nigdy nie dostają niechcianych lub niedogodnych uczuć.

Tylko martwi ludzie nigdy się nie stresują, nigdy nie mają złamanych serc, nigdy nie doświadczają rozczarowania, które towarzyszy porażce. Twarde emocje są częścią naszej umowy z życiem. Nie możesz mieć sensownej kariery, ani wychowywać rodziny, ani nie opuszczać świata w lepszym miejscu bez stresu i dyskomfortu. Dyskomfort jest ceną przyjęcia do znaczącego życia.

Jak więc zacząć rozmontowywać sztywność i przyjmować emocjonalną zwinność? Gdy ta młoda uczennica, kiedy pochyliłam się nad tymi pustymi stronami, zaczęłam usuwać uczucia tego, czego powinienem doświadczać. A zamiast tego otworzyłem moje serce na to, co czułem. Ból. I żal. I straty. I żałować.

Jak zdobyć emocjonalną zwinność

Badania pokazują teraz, że radykalna akceptacja wszystkich naszych emocji - nawet tych niechlujnych, trudnych - jest kamieniem węgielnym do odporności, rozkwitania i prawdziwego, autentycznego szczęścia. Ale emocjonalna zwinność to coś więcej niż akceptacja emocji, wiemy też, że dokładność ma znaczenie. W swoich własnych badaniach odkryłem, że słowa są niezbędne. Często używamy szybkich i łatwych etykiet, aby opisać nasze uczucia. "Jestem zestresowany" to najczęstszy, jaki słyszę. Ale jest wielka różnica między stresem a rozczarowaniem lub stresem, a także tym, który obawia się "Jestem w niewłaściwej karierze". Kiedy dokładnie opisujemy emocje, jesteśmy w stanie lepiej rozpoznać dokładną przyczynę naszych uczuć. To, co naukowcy nazywają "potencjałem gotowości" w naszym mózgu, zostaje aktywowane, co pozwala nam podjąć konkretne kroki. Ale nie tylko kroki, właściwe kroki dla nas. Ponieważ nasze emocje są danymi. Nasze emocje zawierają błyskające światła do rzeczy, na których nam zależy.

Nie mamy tendencji do odczuwania silnych emocji do rzeczy, które nie mają znaczenia w naszych światach. Jeśli czujesz wściekłość, gdy czytasz wiadomości, ta wściekłość jest drogowskazem, być może, że cenisz sprawiedliwość i uczciwość - i jest okazją do podjęcia aktywnych kroków, aby ukształtować swoje życie w tym kierunku. Kiedy jesteśmy otwarci na trudne emocje, jesteśmy w stanie generować odpowiedzi, które są wyrównane pod względem wartości.

Ale jest ważne zastrzeżenie. Emocje są danymi, nie są dyrektywami. Możemy pokazać i wydobyć emocje dla ich wartości bez potrzeby ich słuchania. Tak jak mogę pokazać się mojemu synowi w jego frustracji z jego dzieckiem, ale nie popieram jego pomysłu, że odda ją pierwszemu nieznajomemu, którego widzi w centrum handlowym.

Mamy własne emocje, nie robią tego jesteś właścicielem nas. Kiedy internalizujemy różnicę między tym, jak czuję się w całej mojej mądrości, a tym, co robię w działaniu opartym na wartościach, poprzez emocje tworzymy ścieżkę do naszych najlepszych ja. Jak to wygląda w praktyce?

  1. Kiedy czujesz silne, silne emocje, nie ścigaj się emocjonalnie. Poznaj jej kontury, pokaż się w dzienniku serc.
  2. Jaką emocję ci przekazujesz? I staraj się nie mówić "Jestem", jak w "Jestem zły" lub "Jestem smutny". Kiedy mówisz "Jestem", brzmi to tak, jakbyś był emocją. Podczas gdy ty jesteś sobą, a emocje są źródłem danych. Zamiast tego spróbuj wyczuć, co to jest: "zauważam, że czuję się smutny" lub "zauważam, że jestem zły".

To są podstawowe umiejętności dla nas, dla naszych rodzin nasze społeczności. Są również krytyczne dla miejsca pracy.

Podczas moich badań, kiedy przyjrzałem się temu, co pomaga ludziom przynieść najlepsze z nich do pracy, znalazłem potężnego kluczowego współtwórcę: zindywidualizowaną uwagę. Kiedy ludzie mogą odczuwać ich emocjonalną prawdę, zaangażowanie, kreatywność i innowacja rozkwitają w organizacji. Różnorodność to nie tylko ludzie, ale także ludzie, w tym różnorodność emocji. Najbardziej zwinne, prężne jednostki, zespoły, organizacje, rodziny, wspólnoty zbudowane są na otwartości na normalne ludzkie emocje. To pozwala nam powiedzieć: " Co mówią mi te emocje? " " Które działanie doprowadzi mnie do moich wartości? " " Które odciągnie mnie od moje wartości?"Zdolność emocjonalna to umiejętność bycia ze swoimi emocjami z ciekawością, współczuciem, a zwłaszcza z odwagą podejmowania kroków związanych z wartością.

Zręczność emocjonalna to umiejętność bycia ze swoimi emocjami z ciekawością, współczuciem,A zwłaszcza odwaga do podejmowania kroków związanych z wartością.

Kiedy byłem mały, budziłem się w nocy przerażony ideą śmierci. Mój ojciec pocieszał mnie miękkimi klepkami i pocałunkami. Ale nigdy by nie kłamał. "Wszyscy zginiemy, Susie," powiedziałby. "To normalne, że się boję." Nie próbował wymyślać bufora między mną a rzeczywistością. Zajęło mi trochę czasu, aby zrozumieć moc tego, jak prowadził mnie przez te noce. Pokazał mi, że odwaga nie jest brakiem strachu; odwaga to chodzenie ze strachu. Nikt z nas nie wiedział, że za 10 krótkich lat zniknie. A ten czas dla każdego z nas jest zbyt cenny i zbyt krótki. Ale kiedy nadejdzie nasza chwila, by zmierzyć się z naszą kruchością, w tym ostatecznym czasie, nas zapyta: "Czy jesteś zwinny?" Czy jesteś zwinny?"Niech ta chwila będzie bezwarunkowym "tak". "Tak" zrodzonym z dożywotniej korespondencji z własnym sercem. I widząc siebie. Ponieważ widząc siebie, jesteś także w stanie zobaczyć innych: jedyną trwałą drogę do przodu w delikatnym, pięknym świecie. Sawubona. "

Akceptacja trzech dróg pomaga pracować z trudnymi emocjami

10 minutowa medytacja do pracy z trudnymi emocjami