Spotkanie z bólem ze świadomością

Trzeci Wymiar - Murmurando (prod: Dj Creon, gitara: Maciej Kozak) [Official Video] (Czerwiec 2019).

Anonim
Jon Kabat-Zinn, mówca przemawiający na konferencji "Tworzenie uważnego społeczeństwa" w 2011, uczy jak.

Czy zauważyłeś, że twoja świadomość bólu nie jest w bólu, nawet kiedy są? Jestem pewien, że tak. Jest to bardzo częste doświadczenie, szczególnie w dzieciństwie, ale zazwyczaj nie je badamy ani nie rozmawiamy, ponieważ jest tak ulotny, a ból jest o wiele bardziej zniewalający w momencie, kiedy nas dotknie.

Czy zauważyłeś to twój strach się nie boi, nawet gdy jesteś przerażony? Albo, że twoja świadomość depresji nie jest przygnębiona; że twoja świadomość twoich złych nawyków nie jest niewolnikiem tych nawyków; a może nawet to, że twoja świadomość tego, kim jesteś, nie jest tym, za kogo się uważasz?

Możesz przetestować dowolną z tych propozycji dla siebie, kiedy tylko chcesz, po prostu badając świadomość, stając się świadomym samej świadomości. Jest to łatwe, ale prawie nigdy nie myślimy o tym, ponieważ świadomość, podobnie jak obecna chwila, jest praktycznie ukrytym wymiarem naszego życia, osadzonym wszędzie i dlatego nie jest tak zauważalna nigdzie.

Świadomość jest immanentna i nieskończenie dostępna, ale jest zakamuflowany, jak nieśmiałe zwierzę. Zwykle wymaga pewnego wysiłku i bezruchu, jeśli nie ukradkiem, nawet aby rzucić okiem na niego, nie mniej uzyskać trwały wygląd, nawet jeśli może być całkowicie na zewnątrz. Musisz być czujny, ciekawy, zmotywowany, aby to zobaczyć. Ze świadomością, musisz być skłonny pozwolić, aby wiedza o tym przyszła do ciebie, aby zaprosić ją, w ciszy i zręcznie pośród tego, co myślisz lub doświadczasz. W końcu już widzicie; już słyszysz. W tym wszystkim jest świadomość, przechodząca przez wszystkie drzwi zmysłowe, łącznie z umysłem, właśnie tu, teraz.

Jeśli przenosisz się do czystej świadomości pośród bólu, nawet w najdrobniejszym momencie, twój związek z twoim ból w tym momencie przesunie się w prawo. Nie można go zmienić, ponieważ gest trzymania go, nawet jeśli nie trwa długo, nawet przez sekundę lub dwie, już ujawnia jego większą wymiarowość. Ta zmiana w twoim związku z doświadczeniem daje ci więcej stopni swobody w twojej postawie i działaniach w danej sytuacji, cokolwiek to jest… nawet jeśli nie wiesz, co robić. Niewiedza jest własną świadomością, gdy świadomość nie jest sama w sobie objęta. Wiem, że to dziwne, ale z trwającą praktyką może zacząć nabierać prawdziwego sensu, trzeźwo, na poziomie jelit, głębiej niż myśl.

Świadomość zmienia emocjonalny ból tak, jak przekształca ból, który przypisujemy bardziej domena doznań ciała. Kiedy jesteśmy zanurzeni w emocjonalnym bólu, jeśli zwracamy szczególną uwagę, zauważymy, że zawsze istnieje nakładka myśli i mnogość różnych uczuć okołobólu, którym jesteśmy, więc także tutaj cała konstelacja tego, co uważamy za ból emocjonalny, można przyjąć z zadowoleniem i utrzymać w świadomości, szalone, ponieważ może to zabrzmieć z początku na różowo. To zdumiewające, jak nieużywane jesteśmy do robienia czegoś takiego, i jak głęboko odkrywcze i wyzwalające to może angażować nasze emocje i uczucia w ten sposób, nawet gdy są wściekłe lub zrozpaczone - zwłaszcza gdy są wściekłe lub zrozpaczone.

Nikt z nas nie musi zadawać sobie bólu, abyśmy mieli okazję przetestować tę unikalną właściwość świadomości, aby była większa i zupełnie inna od naszego bólu. Wszystko, co musimy zrobić, to być czujnym na pojawienie się bólu, gdy się pojawi, niezależnie od jego postaci. Nasza czujność rodzi świadomość w momencie kontaktu z wydarzeniem inicjującym, niezależnie od tego, czy jest to doznanie, czy myśl, spojrzenie, spojrzenie, to, co ktoś mówi, lub co dzieje się w każdej chwili. Stosowanie mądrości dzieje się tutaj, przypunkcie kontaktu, w momencie kontaktu, niezależnie od tego, czy właśnie uderzyłeś kciukiem młotkiem, czy też nagle świat przybiera niespodziewany obrót i stajesz przed jednym Aspekt czy inny z całej katastrofy, a nagły smutek i smutek, gniew i strach wydają się brać na stałe to, co czuje się jak stały pobyt w waszym świecie.

Właśnie w tym momencie i po nim możemy uświadomić stan, w którym się znajdujemy, stan ciała i umysłu i serca. A potem robimy jeszcze jeden skok, podnosząc świadomość do samej świadomości, zauważając, czy twoja sama świadomość jest w bólu, wściekła, przerażona, czy smutna.

To nie będzie. To niemożliwe. Ale musisz sam sprawdzić. Nie ma wolności na myśl o tym. Ta myśl przydaje się tylko do tego, abyśmy pamiętali, aby patrzeć, aby objąć ten szczególny moment w świadomości, a następnie aby uświadomić naszą świadomość. Właśnie wtedy czekamy. Można nawet powiedzieć, że to sprawdzanie, ponieważ świadomość wie od razu. Może to trwać tylko chwilę, ale w tym momencie leży doświadczenie wolności. Drzwi do mądrości i serdeczności, naturalne cechy naszej istoty, kiedy doświadczamy wolności, otwierają się właśnie w tej chwili. Nie ma nic innego do zrobienia. Świadomość otwiera go i zachęca, byś zaglądał, choćby na sekundę, i sam zobaczył.

To nie znaczy, że świadomość jest zimną i nieczułą strategią odwrócenia się od głębin naszego bólu w chwilach udręki. i straty lub w ich długotrwałych następstwach. Strata i udręka, żałoba i smutek, niepokój i rozpacz, a także cała radość, którą mamy do dyspozycji, leżą u podstaw naszego człowieczeństwa i zachęcają nas, abyśmy stawili im czoła twarzą w twarz, kiedy się pojawią, i poznali je i zaakceptowali jako oni są. Jest to raczej zwrot w kierunku i obejmowanie, a nie odwracanie lub zaprzeczanie lub tłumienie uczuć, które jest najbardziej pożądane i które uosabia świadomość. Świadomość może nie umniejszyć ogromu naszego bólu we wszystkich okolicznościach. Zapewnia to większy kosz do czule trzymania i głębokiej znajomości naszego cierpienia w każdych okolicznościach, i okazuje się, że jest zmienny i może sprawić, że różnica między nieskończonym uwięzieniem w bólu i cierpieniu a wolnością od cierpienia, nawet jeśli nie odczuwamy odporności na różne formy bólu, które, jako istoty ludzkie, podlegają nam zawsze.

Oczywiście, duże i małe możliwości istnieją, aby uświadomić to, co dzieje się w naszym codziennym życiu, a więc całe nasze życie może stać się jednorodną kultywacją uważności w tym względzie. Podjęcie wyzwania przebudzenia do naszego życia i przemiany przez samo czuwanie jest jego własną formą jogi, jogi codziennego życia, stosowaną w każdej chwili: w pracy, w naszych związkach, w wychowywaniu dzieci, jeśli jesteśmy rodzicami,w naszych relacjach z naszymi własnymi rodzicami, bez względu na to, czy żyją czy nie, w naszym związku z naszymi własnymi myślami o przeszłości i przyszłości, w naszym związku z naszymi własnymi ciałami. Możemy uświadomić wszystko, co się dzieje, momenty konfliktu i momenty harmonii, a także momenty tak neutralne, że możemy ich nie zauważyć. W każdej chwili możesz sam sprawdzić, czy przynosząc świadomość do tego momentu, świat otwiera się lub nie otwiera w odpowiedzi na twój gest uważności, robi lub nie "ofiaruje się" w uroczej frazie poety Marii Oliver, "Do twojej wyobraźni", niezależnie od tego, czy daje nowe i większe sposoby widzenia i bycia z tym, co jest, a przez to może uwolni cię od niebezpieczeństw związanych z częściowym widzeniem i zwykle silnego przywiązania, które możesz mieć do jakiegokolwiek częściowego widoku, tylko dlatego, że jest jest twoja i dlatego jesteś do tego stronniczy. Znowu zafascynowany, nawet w wielkim bólu, w opowiadaniu o tym, że jestem zajęty tworzeniem nieświadomości, po prostu z przyzwyczajenia, mam okazję, niezliczone możliwości, aby zobaczyć jego rozwój i zaprzestać karmienia go, wydać w razie potrzeby, jeśli to konieczne, polecenie przekierowania kluczyka, który znajduje się w zamku, aby wyjść z więzienia, a tym samym spotkać świat w nowy, bardziej ekspansywny i właściwy sposób, obejmując go w pełni, zamiast zaciskać, odsuwać lub odwracając się. Ta chęć objęcia tego, co jest, a następnie pracy z nią wymaga wielkiej odwagi i obecności umysłu.

Tak więc, w każdej chwili, cokolwiek się dzieje, zawsze możemy sami sprawdzić i zobaczyć. Czy świadomość niepokoi? Czy świadomość gubi się w gniewie, chciwości lub bólu? A może świadomość przyniesiona w każdej chwili, nawet w najdrobniejszym momencie, po prostu wie, i wiedząc, uwolnić nas? Sprawdź to. To jest moje doświadczenie, że świadomość oddaje nas z powrotem. Jest to jedyna siła, jaką potrafię to zrobić. Jest to kwintesencja inteligencji, fizycznej, emocjonalnej i moralnej. Wydaje się, że trzeba go wyczarować, ale w rzeczywistości, jest tu cały czas, tylko po to, aby go odkryć, odzyskać, objąć, osadzić w nim. Tu właśnie pojawia się rafinacja, w zapamiętywaniu. A potem, puszczając i puszczając, spoczywając w słowach wielkiego japońskiego poety Ryokana, "właśnie to, właśnie to." To właśnie oznacza praktyka uważności.

Tak jak my Widzimy, że wyzwanie jest dwojakie: po pierwsze, aby uświadomić nasze chwile najlepiej, jak potrafimy, na choćby niewielkich i przelotnych drogach. Po drugie, aby podtrzymywać naszą świadomość i lepiej ją poznać i żyć w jej większej, nigdy nie umniejszonej pełni. Kiedy to robimy, widzimy, jak myśli wyzwalają się, nawet pośród smutku, jak wtedy, gdy wyciągamy rękę i dotykamy mydlanej bańki. Ptyś. Nie ma go. Widzimy, jak smutek wyzwala się, nawet gdy działamy, aby ukoić go w innych i odpocząć w tym, co jest.

W tej wolności możemy spotkać się z wszystkim z większą otwartością. Możemy stawić czoła wyzwaniom, z jakimi mamy teraz do czynienia, z większą hartem ducha, cierpliwością i jasnością. Żyjemy już w większej rzeczywistości, z której możemy czerpać, przyjmując ból i smutek, kiedy powstają, z mądrą i kochającą obecnością, ze świadomością, z niezłomnymi aktami życzliwości i szacunku dla siebie i wobec innych, którzy nie gubią się już w sobie. iluzoryczna przepaść między wewnętrzną a zewnętrzną.

Jednak, aby to zrobić, praktycznie rzecz biorąc, w ciągu całego życia, zwykle wymaga jakiegoś rodzaju nadrzędnego schematu, który daje nam miejsce do rozpoczęcia, przepisy do wypróbowania, mapy do naśladowania, mądre przypomnienia, aby dać siebie, wszystkie korzyści dla nas z ciężko nabytych doświadczeń i wiedzy innych ludzi. Gdybyśmy tego potrzebowali, włączalibyśmy różne rampy do świadomości i wolności, które, jak na ironię, są tu dla nas w każdej chwili, a jednak czasami są na pozór tak odległe i odległe od naszego ken.

Od Coming to Our Senses , autor: Jon Kabat-Zinn. © 2005 Jon Kabat-Zinn Ph.D. Wydawca: Hyperion.