Nawiązywanie przyjaźni: medytacja uważności

O wychowywaniu dzieci - Ajahn Brahm [NAPISY PL] (Czerwiec 2019).

Anonim
Praktyka jogi i medytacja działają wyjątkowo dobrze razem, mówią Cyndi Lee i David Nichtern. Pokazują nam, jak to zrobić.

Siedząc na naszej werandzie w Strawberry Hill, na Jamajce, gdzie uczymy warsztatu, wspaniale jest czuć się przestronnym i żywym, rozległym i otwartym, połączonym z niebem i ziemią. To uczucie pojawia się tutaj naturalnie, ale równie łatwo się rozpuszcza, gdy mamy do czynienia z syndromem "zbyt wielu ludzi, zbyt mało czasu, zbyt wiele do zrobienia" codziennego życia na Manhattanie. Może gdybyśmy tu mieszkali przez cały czas, zawsze czulibyśmy się bezgraniczni i dostępni… ahhh… to pułapka. Każdy z nas wydaje się szukać na zewnątrz siebie dla źródła zadowolenia i właśnie w ten sposób tworzymy swój własny dyskomfort. Zapominamy, że to, czego potrzebujemy, aby znaleźć ten rodzaj dobrobytu, jest dla nas całkowicie dostępne przez cały czas. To nasze własne ciało i umysł.

Siła, stabilność i czystość umysłu są uważane za owoc medytacji uważności. Brzmi nieźle, ale jeśli twoje plecy są obolałe, twoje trawienie jest powolne, a twoje nerwy są smażone, trudno jest ustabilizować każdy rodzaj mentalnego przebudzenia lub pewności siebie. Joga jest ścieżką do tych samych owoców, ale kiedy twój umysł jest skaczący, śpiący lub pełen gniewnych myśli, twoje ciało będzie to odzwierciedlać z ciasną szczęką, obwisłymi ramionami lub węzłem w twoim brzuchu.

Ciało i umysł musi współpracować, aby w pełni doświadczyć jasności umysłu i promieniującego zdrowia. To przepis na przeżywanie zaufania, zainteresowania i życzliwości w naszym życiu. Body Yoga, Buddha Mind to warsztat, który prowadzimy na całym świecie. Przerywa praktykę na cztery główne sekcje:

• Nawiązywanie przyjaźni z samym sobą (wprowadzenie do praktyki uważności)

• Równowaga dynamiczna (kultywowanie równowagi w umyśle i ciele)

• Przeszkody jako ścieżka (praca z przeszkodami i opór)

• Otwarcie serca (rozwijanie dobroci i współczucia)

W naszych warsztatach David przedstawia podstawowy temat każdej sekcji, a także jak odnosi się do praktyki medytacji formalnej i w polu. Cyndi śledzi to z sesją jogi, w której przedstawia swoje pomysły na temat tego, jak pracujemy z naszym ciałem, i omawia sposoby odkrywania tych zasad w ruchach i związkach naszego codziennego życia. Będziemy śledzić tę strukturę w tym artykule.

Umawianie się ze sobą: Medytacja uważności

Zaczynamy od umysłu, ponieważ nie wszystko naprawdę zaczyna się od tego? Wydaje się to dziwne, ale wielu z nas nie zna naszego umysłu. Często, nawet nie zdając sobie z tego sprawy, unikamy poznawania siebie, ponieważ myślimy, że może nam się nie spodobać to, co znajdziemy. Uważność daje sposób na łagodne i przyjazne spojrzenie na siebie.

Praktyka medytacji uczy nas rozpoznawać, kiedy nasz umysł i ciało są zintegrowane: ciało jest tutaj, ale umysł może być daleko. Ćwiczymy, łącząc umysł i ciało, aby stworzyć bardziej harmonijną, wydajną i twórczą relację z samym sobą i naszym światem.

Ponieważ ten proces obejmuje odkrywanie warstw dyskursywnych myśli i nawykowych wzorców, ważnym składnikiem jest przyjęcie otwartego i nieoceniającego prawa. stosunek do tego, co odkrywamy. Następnie takie podejście można rozszerzyć na naszą praktykę yogi, w której jogin jest zachęcany do pracy z nią lub jego obecną sytuacją bez dodawania stresu i ambicji. Niezależnie od tego, jakie mamy ciało, niezależnie od tego, jaki umysł mamy, patrzymy na to z otwartym sercem i duchem eksploracji.

David: Spojrzenie na nasz umysł zaczyna się od naszego ciała - przyjęcie silnego i stabilnego siedzenia na poduszce medytacyjnej.Zasadniczo przyjmujemy postawę ze skrzyżowanymi nogami, ale można tego dokonać na różne sposoby, w oparciu o naszą elastyczność i poziom komfortu. Można również przyjąć postawę klęczącą, a nawet usiąść prosto na krześle, z płaskimi stopami na podłodze i kręgosłupem wyprostowanym i nie podpartym przez oparcie krzesła. Możemy po prostu oprzeć dłonie na kolanach lub na naszych udach tuż powyżej kolan.

Teraz możemy zwrócić uwagę na pozycję naszego kręgosłupa, układając kość jeden na drugim, aby mieć dobrą, wyprostowaną postawę bez wysiłku. Nasze plecy są mocne i stabilne, a nasz przód jest miękki i otwarty. Możemy poczuć się podniesionymi i dostojnymi siedząc w ten sposób.

Nasz podbródek jest lekko schowany. W tym samym czasie istnieje poczucie ograniczenia i relaksu. Szczęka jest zrelaksowana. Oczy pozostają otwarte w miękkim, skierowanym ku dołowi spojrzeniu, skupiając się na trzech do czterech stóp z przodu. Poczucie rozluźnionej świadomości: widzimy, nie patrząc zbyt mocno. Jesteśmy czujni i czujni, ale w bardzo spokojny i otwarty sposób.

Po ustaleniu naszej postawy po prostu normalnie oddychamy normalnie. Nie próbowano manipulować oddechem. Następnie zwracamy naszą uwagę na nasz oddech w bardzo jasny i nieskomplikowany sposób. Kiedy nasza uwaga błądzi, po prostu przywracamy ją do oddychania, raz po raz. To tak, jakby zaczynać od nowa.

Zamiast tworzyć wyidealizowany lub senny stan umysłu, zaczynamy od tego, co mamy, pracując z naszymi myślami i emocjami, gdy powstają i akceptując sytuację taką, jaka jest. Dlatego mówimy o nawiązywaniu przyjaźni z samym sobą. Zaczynamy od zaakceptowania siebie takimi, jakimi jesteśmy, i stopniowo i pokojowo przynosimy naszą uwagę i oddech. Ta praktyka w naturalny sposób zwiększa koncentrację, jasność i stabilność naszego stanu umysłu.

Cyndi: Joga to idealna praktyka pomostowa pomiędzy sesjami formalnej medytacji a resztą naszego życia, kiedy poruszamy się po świecie, wchodząc w interakcję z innymi. Tak wiele z tego, czego się boimy, kochamy, pragniemy, odpychamy i ignorujemy, jest przechowywane w naszym fizycznym ciele. Praktykowanie jogi z wyczuciem i ciekawością może zaoferować kompletny program poznawania naszych przyzwyczajeń, tworzenia przestrzeni pomiędzy bodźcami i reakcją, kultywowania zręcznych środków, takich jak cierpliwość, i robienia tego wszystkiego w otoczeniu obejmującym innych ludzi.

Ale moja uwaga jest taka, że ​​ten proces nie rozwija się automatycznie poprzez praktykę yogi. Nie wprowadzając przyjaznej uważności w praktykę yogi, typowe jest, aby osoby, które osiągnęły wysoki poziom, sprowadziły swoją agresję na matę, podczas gdy chroniczni underachierzy uschną od wymaganego wysiłku. Obie skrajności są ujęte w mentalność ukierunkowaną na punkty końcowe, takie jak dotykanie palców. Ale kiedy te postawy zostaną osiągnięte, to co?

Sanskryckie słowo określające postawę to asana , które można przetłumaczyć jako "miejsce" lub "usiąść z tym, co pojawia się". Kiedy jogini są zaproszeni do rozluźniając ich agendę i otwierając na wibracje ich bezpośredniego doświadczenia - żywe odczucia w ścięgno, wdechy masujące niskie plecy, zmieniające się tekstury umysłu - w końcu praktykują asanę.

Ciekawość naszego osobistego doświadczenia (i praktyka to nie wszystko) naprawdę trenuj, jeśli nie jest to osobiste), zaczynamy dostrzegać aspekty naszego procesu. Czy wstrzymuję oddech i chwytam? Czy przez pełne oddychanie, otwarte oczy i cierpliwe serce mogę zwolnić i obudzić się na tyle, aby stworzyć warunki, w których palcami dotkną palców stóp? Wszystko, co zauważamy, to pasza do dalszych poszukiwań, zarówno na macie, jak i po lekcjach.

Ta eksploracja oferuje nam nieocenioną metodę komunikacji w naszym najbardziej podstawowym związku - w naszym własnym umyśle i naszym własnym ciele. Kiedy skupiamy naszą uwagę na oddechu w praktyce medytacyjnej, możemy zrobić to samo w jodze. Oczywiście, kiedy odwracamy się do góry nogami i na wylot, nasz oddech zmienia się, ale zmienia się również w życiu, kiedy jesteśmy podekscytowani, podekscytowani, znudzeni lub smutni. W ten sposób praktyka jogi staje się podatnym gruntem do pielęgnowania przyjaznego nastawienia, gdy przechodzimy przez nasz dzień.

Równowaga dynamiczna: nie za mocno, nie za luźno

"Wydaje się to takie proste - po prostu usiądź i obserwuj mój oddech. Dlaczego więc wciąż mam tyle myśli? "" Uprawiam jogę przez sześć miesięcy i chociaż tak bardzo się staram, wciąż nie mogę zrobić pełnego backbendu! "" Miałem naprawdę dobrą medytację- mój umysł był w końcu jasny! "" Nie mogę zrobić takiej pozy. Nigdy, nie ma mowy! "

Są to wszystkie przykłady tego, jak możemy nadmiernie lub niedostatecznie się zastosować w tych praktykach. Aby uzyskać zrównoważone podejście do naszych wysiłków, musimy uznać, że równowaga jest dynamiczna i płynna, a nie proces statyczny.

Gdy pogłębimy naszą praktykę, możemy zacząć puścić to, co myślimy mamy doświadczyć. Wielu studentów może zrobić pełne backbend po sześciu miesiącach, ale inni - doskonale szczęśliwi ludzie - nigdy nie robią backbend. Każda sesja medytacyjna będzie inna. Kluczem jest kultywowanie dyscypliny i wysiłku, a jednocześnie rozluźnienie naszej agendy.

David: Kiedy zaczynamy na ścieżce medytacji, mamy dalsze udoskonalenia tej praktyki, kiedy idziemy dalej. Ogólnie rzecz biorąc, nauki te są jak mapa drogowa lub przewodnik po podróży, którą musimy podjąć sami.

Poza nawiązywaniem przyjaźni z samym sobą, możemy rozwinąć większą stabilność i równowagę w naszym stanie istnienia. W wielu przypadkach naszą tendencją jest myśleć, że możemy osiągnąć określony stan umysłu (lub ciała) i utrzymać go. Sądzę, że jest to najczęstsze zamieszanie, którego doświadcza wielu medytujących - że istnieje jakaś absolutna słuszna droga, jakiś idealny stan umysłu, który możemy osiągnąć i utrzymać.

W rzeczywistości nasza sytuacja zmienia się z chwili na chwilę, i naprawdę nie ma nic, na czym można polegać. Nietrwałość jest fundamentalnym faktem naszego istnienia. Cokolwiek doświadczamy, wydaje się nieustannie przekształcać i wydaje się, że każde zdarzenie, każda percepcja, każda myśl, każda sytuacja wymyka się, gdy tylko poczujemy, że się nią zajmujemy. Nasza praktyka medytacyjna jest naprawdę sposobem na dostroienie się do tego ciągle zmieniającego się doświadczenia chwili obecnej. Jest to trening w sztuce życia, gdy nasze życie rozwija się z chwili na chwilę, jak rozwijanie równowagi podczas stania na jednej nodze na wietrznym klifie.

Podejście to podsumowuje slogan "Nie za ciasny i niezbyt swobodny. "Kiedy zwracamy uwagę na nasz oddech, używamy lekkiego dotyku świadomości, a nie nitowanego i sztywnego rodzaju wysiłku. Z drugiej strony, jeśli nasz wysiłek jest zbyt luźny, po prostu wędrujemy po rozproszonym stanie umysłu, nie rozwijając żadnego wglądu ani jasności co do tego, jak działa nasz umysł.

Rozwijanie równowagi oznacza, że ​​jeździmy energią naszego umysłu jak surfer jeździ po falach. Jeśli surfer trzyma się zbyt mocno, upadnie. Jeśli zwisa zbyt luźno, upadnie. Czasami musi powiesić dziesięć, czasem wcale. Podobnie, jazda energią naszego umysłu jest dynamicznym i ciągłym procesem.

Cyndi: Każdy staje się zbyt ciasny lub zbyt luźny przez cały czas. Jest to naturalne i normalne. Jogiczne podejście do równowagi integruje siły opozycji, najbardziej podstawowe elementy są aktywne i otwarte. To właśnie odróżnia jogę od czegoś więcej niż zwykłego programu ćwiczeń i sprawia, że ​​jest ona naturalnym polem treningowym dla kultywowania uważności.

Kiedy zacznę uczyć studentów, jak zrobić chwyt, większość nie może tego zrobić w ogóle. Oprócz czynnika strachu, po prostu nie mają siły, koordynacji i wymaganej koncentracji. Ćwiczą kilka cali-wysokich kopnięć i zostawiają to na sobie, ładną równowagę rozsądnego wysiłku fizycznego, a następnie mentalnie pozwalając mu odejść.

Ale pośredni jogini, którzy z łatwością opierają się o ścianę, zaczynają pragnąć balansowania Ściana. Będą podskakiwać i cofać się tak często, że wpadną w zły nastrój. Oto, co do nich mówię, aby pomóc im zmienić swój proces: "Jeśli usłyszysz wielki boom, gdy twoje stopy uderzą w ścianę, zużywasz zbyt dużo wysiłku! Dowiedz się, co jest za mało. Podnieś się, ale nie dotykaj ściany. Zapoznaj się z poczuciem mniej. Kiedy dowiadujesz się, co jest za dużo, a co za mało, możesz znaleźć wystarczająco dużo. "

To jest objawienie! Kiedy byli nowicjuszami, musieli mocno kopać, aby nawet lekko unieść się w powietrze. Z większą siłą i odwagą, ich równowaga będzie wynikać z bardziej skupionego umysłu i luźniejszego wysiłku fizycznego. Wszystko się zmieniło!

Bez przebudzenia się na to, co dzieje się teraz, jogini dosłownie nadal uderzają się o ścianę. Wraz z odkryciem środkowej ścieżki trening zaczyna się naprawdę, ponieważ ten słodki punkt stabilności jest nieuchwytny - jutro już nie będzie tak samo.

Kuszące jest pragnienie ustanowienia stałego punktu równowagi. Ale niezawodny punkt stabilności lub ilość wysiłku wymaganego do trzymania handstanda, rzetelnego zarządzania pracownikami lub konsekwentnego karcenia dzieci będą inne każdego dnia. W Yoga Sutra , Patanajali radzi nam: "Asany powinny być praktykowane ze stałością i łatwością." Czy to nie brzmi jak dobry przepis na życie?

Przeszkody jako Ścieżka: Touch & Go

W rzeczywistości z jednego punktu widzenia nie ma czegoś takiego jak ścieżka. Możemy mieć wrażenie, że odbieramy jakąś podróż i że ma ona kształt i kierunek. Przechodzimy od miejsca do miejsca, z konkretnym wyobrażeniem, gdzie byliśmy i dokąd zmierzamy. Ale takie podejście opiera się na wyidealizowanej wersji naszego doświadczenia. W rzeczywistości nasza podróż rozwija się, gdy idziemy dalej.

Uczenie się, aby zwrócić naszą całą uwagę na tę podróż, można nazwać "ścieżką". Tak więc, jak wielu nauczycieli Dharmy wskazało, "ścieżka jest celem". oznacza, że ​​to, czego doświadczamy jako "przeszkody" po drodze, to zwykle poczucie rozpadu naszych własnych oczekiwań. Te same przeszkody mogą być postrzegane inaczej, jako podstawa do ponownego zaangażowania naszej uwagi i pracy poprzez cokolwiek powstaje, bez względu na to, czy chodzi o poczucie celu i satysfakcji, czy o nudę, opór lub poczucie bezsensowności. Pracujcie z tym, co powstaje.

David: Idąc dalej naszą ścieżką, czasami doświadczymy oporu wobec samej praktyki. Możemy napotkać mocno zakorzenione wzorce nawykowe i może być trudno wyjść poza nie. Depresja, uraza, lęk, lenistwo, lekkomyślność - żeby wymienić tylko kilka - mogą sprawić, że poczujemy, że nie ma sensu dalej kultywować uważności i świadomości.

Rewolucyjnym podejściem, które możemy podjąć, jest zobaczyć, że przeszkody mogą w rzeczywistości stać się kamienie przejściowe ścieżki. Nasze irytacje, znudzenie, emocjonalne wstrząsy i wędrujący umysł są podstawą praktyki medytacyjnej. Bez nich nie ma praktyki medytacyjnej, po prostu jakiś rodzaj lepkiego, niejasnego i wysoce podejrzanego poczucia dobrobytu, pozbawionego jakiejkolwiek prawdziwej siły lub fundamentu. Po prostu próbujemy uspokoić nasz umysł w powierzchowny sposób, bez pracy z nami tak, jak my naprawdę - emocjonalnie, szybko, zmęczeni, niespokojni, rozstawieni, czy cokolwiek powstaje.

Dotykając tych trudnych aspektów naszego doświadczenia - degustując je, a następnie pozwalając im istnieć bez osądzania czy manipulacji - dostosowujemy się do nowego rodzaju przestronności, która jest odświeżająca i twórcza.

Tutaj możemy wymyślić inny slogan: "Dotknij i idź." Kiedy staramy się zwracać uwagę na nasz oddech i zauważamy, że jesteśmy wolni od senności, koszmaru lub jakiegoś rodzaju dramatu, po prostu nazywamy to "myśleniem" i wracamy do oddechu.

Nie ma potrzeby osądzać ani oceniać myśli dalej. Po prostu odpuszczamy, co jest bardzo głębokie. Nie musimy tłumić ani ignorować myśli - to jest część dotykowa. Możemy dotknąć naszych myśli i emocji i lepiej poznać schematy i ruchy naszego umysłu. Ta eksploracja będzie oczywiście obejmować zmarszczki "negatywnych" myśli i emocji, które czasami mogą przerodzić się w falę pływową oporu wobec samej praktyki. Ilekroć nasz opór zestarzeje się w ten sposób, pomocne może być zapamiętanie, dlaczego zaczęliśmy od praktyki, i po prostu ponownie się wesprzeć w naszym wysiłku.

Cyndi: Ludzie zawsze mówią mi, że nie robią jogi, ponieważ są zbyt sztywni. Nie ma problemu! Sztywne ciała są idealnymi kandydatami do jogi, tak jak każdy inny rodzaj ciała. Bez względu na to, kim jesteś i jaką klasę jogi wybierzesz, przekonasz się, że pewne postawy przychodzą naturalnie, a niektóre wykraczają poza obszar twojej aktualnej zdolności lub zrozumienia.

Zazwyczaj, gdy uderzymy w usterkę jogi, staramy się zidentyfikować zewnętrzny powód: Moje ramiona są za długie lub za krótkie; Jestem za gruby, za słaby, za stary, za krótki, za wysoki. Jednak te same ramiona są po prostu odpowiedniej wielkości dla tej innej łatwiejszej pozy. Hmmm… może te przeszkody wcale nie są tak solidne.

Pomagam uczniom odkrywać to poprzez pozy zwaną Utkatasana , nazywaną Awkward Pose. "Doskonały" Utkatasana wymaga siły czworokątnej; mocne, luźne ramiona i dolny grzbiet; długie, rozciągliwe ścięgno Achillesa; i wytrzymałość układu sercowo-naczyniowego. Ale nie potrzebujesz tego, żeby się w to włożyć. Potrzebujesz tylko otwartego umysłu.

Pierwszy raz w Utkatasanie jest w porządku - na chwilę. Ale kiedy sprawiam, że yogini pozostają dłużej niż się spodziewam, iskry oporu zaczynają latać. Niektórzy uczniowie próbują doświadczenia poza ciałem
- wszystko, aby zignorować intensywność tej trudnej pozy. Przyprowadzam ich z powrotem: "O czym myślisz? Gdzie jest twój oddech? "

W końcu wprowadzam je w płynną sekwencję, w której Utkatasana staje się szczęśliwie zapomnianym wspomnieniem, dopóki nie zabiorę ich z powrotem. Tym razem zapraszam ich, aby znaleźli własny sposób na sprawienie, by ta praca była wykonalna. "Czego potrzebowałbyś, aby znaleźć łatwość? Być może mógłbyś poszerzyć ramiona, mniej zgiąć nogi, mniej wysiłku, obserwować zmieniające się uczucia. "

Oczywiście, po raz trzeci wracają do pozycji, są gotowe i jakoś nie jest tak źle. Mówię im, że utkataoznacza "potężny" i poproś ich, aby sami odkryli, w jaki sposób mogą poczuć moc, nie będąc pełnymi wysiłku.

To się tyczy, a przy każdym Utkasasanie mogę poczuć ich postawę przesunięcie. Przerażające uczucie fizycznej walki zmienia się z uczucia toczenia-tu-my-go-ponownie, poczucia możliwości, nie-nie mogę - wierzyć - ona-robi-to-znowu, w śmiech na głos. Co by się stało, gdybyśmy zrobili tylko jeden nędzny Utkatasanę?

Otwarcie serca: praktyka Maitri

Nasze serca są zawsze całkowicie otwarte. Są po prostu zasłaniane czasami przez wątpliwości, wahanie, strach, niepokój i wszelkiego rodzaju nawykowe wzorce samoobrony.

Praktyka otwierania serca opiera się na badaniu i odwracaniu niektórych z tych wzorców. Pielęgnujemy otwartość, jednocześnie dostrzegając i rozwiązując nawyki, które zaciemniają naszą naturalną sympatię i współczucie dla innych.

Na poziomie fizycznym i energetycznym mamy rzeczywiste serce i otaczający obszar, który może czuć się zamknięty i zablokowany. Więc możemy popracować nad otwarciem tego obszaru, przynosząc więcej energiii przepływu krwi oraz przełamania przewężenia i ucisku, które mogły stać się dla nas normalne.

David: Nawet gdybyśmy czuli się zupełnie sami w naszym życie i nasza praktyka, w szerszym kontekście żyjemy w połączonej sieci z innymi. Miarą sukcesu w naszej praktyce medytacyjnej nie jest to, jak bardzo możemy przekroczyć ból i pomieszanie naszego własnego istnienia, ale jak bardzo możemy naprawdę połączyć się z naszym życiem i z innymi, którzy go dzielą.

Po stworzeniu właściwej ziemi ucząc nasz umysł, jest naturalną ewolucją naszej praktyki rozwijania troski i troski o innych. W rzeczywistości istnieje wiele praktyk medytacyjnych, które mają na celu rozwinięcie życzliwości i współczucia wobec innych, jak również samych siebie.

Jedna taka praktyka nazywa się maitri . Maitri oznacza miłującą dobroć lub bezinteresowną życzliwość. Może być naturalnym wynikiem uważności i świadomości, ale jest także kolejnym krokiem do przezwyciężenia i przekształcenia naszych nawykowych wzorców samolubstwa i agresji. Maitri jest praktyką kontemplacyjną, która zachęca nas do twórczego wykorzystania naszych myśli i wyobraźni. Używamy myślącego umysłu, aby pomóc nam rozwinąć współczucie dla innych.

W pewnym sensie już szkoliliśmy się, aby być egocentrycznymi, spiętymi, zazdrosnymi i porywczymi. Możemy również wytrenować siebie, by być ekspansywnymi, otwartymi, wspaniałomyślnymi i cierpliwymi, ponieważ nasze myśli nie są tak mocne, jak my ich stworzyliśmy. Rzeczywiście przychodzą i odchodzą w nieco chaotyczny sposób, z tendencją do powtarzania pewnych wzorców, które stały się wygodne i znajome. Całkowicie możliwe jest całkowite wycofanie się z tych wzorców, a poprzez kontemplację rozwinięcie bardziej pozytywnych nawyków, które przynoszą korzyść samym sobie i innym.

W praktyce maitri zaczynamy od dostrojenia się do kogoś, kogo kochamy i którego życzymy. Następnie, poprzez moc kierowania naszymi myślami i intencjami, staramy się jak najlepiej rozwinąć to uczucie miłości w stosunku do naszej obojętnej grupy, a następnie do naszych wrogów, a następnie stopniowo do wszystkich istot na całym świecie. Zdajemy sobie sprawę, że żadna z tych kategorii przyjaciół, wroga i opieki nie jest tak naprawdę solidna. Zmieniają się one z roku na rok, z dnia na dzień, a nawet z chwili na chwilę.

Tradycyjna forma naszych dobrych życzeń zawarta jest w tych czterech hasłach:

Bądź bezpieczny.

Obyś był szczęśliwy

Obyś był zdrowy

Obyś był spokojny

Przyprowadzamy naszą ukochaną osobę, potem siebie, następnie osobę neutralną, a następnie "wroga" lub osobę drażniącą. W każdym przypadku po prostu powtarzamy te slogany lub kontemplujemy ich znaczenie. W ten sposób możemy świadomie kultywować i kierować naszą dobrą wolą i pozytywnymi intencjami w stosunku do nas i innych.

Cyndi: Tutaj jest dobra wiadomość dla yoginów, ponieważ sam fakt, że przyszedłeś na zajęcia jogi jest aktem życzliwości wobec siebie. Praktyka Asany jest niezrównaną metodą usuwania przeszkód energetycznych, które sprawiają, że trudno jest czuć się dobrze lub mieć energię dla siebie i innych.

W jodze podstawową czynnością ramion jest wspieranie funkcji serca i płuc, niebiańskich narządy wewnętrzne związane z uczuciami, wzrokiem i głównymi kanałami siły życiowej. Kiedy nasz oddech i krew krążą swobodnie, czujemy się w pełni żywi i bardziej dostępni dla nas i innych.

Krążenie to także nasze emocje. Zatopiona klatka piersiowa, opadające ramiona i opadający podbródek hamują przepływ energii i zdrowe odczucia. Są przygnębiające. Odwrotne jest równie prawdziwe - jeśli twoja klatka piersiowa, grzbiet i mięśnie serca są wspierane, przestronne i ruchome, będziesz lepiej oddychać i czuć się wesoło

Praktyka asany miłosiernej miłości skupia się na pozach otwierania serca. Obracamy ramiona, otwieramy żebra i robimy grzbiety, które uwalniają mięśnie klatki piersiowej i odblokowują odczucia w centrum serca. Niektóre z tych pozycji są wyzwaniem, ale można je zrobić z ciekawością i delikatnością. Jednym ze sposobów, w jaki staram się je rozweselać, jest tworzenie społeczności.

Ćwiczenia partnerskie, takie jak wspierane wygięcia lub trzymanie ramienia w pozie drzewa grupowego, uczą nas, jak wspierać i być wspieranym przez innych. Kiedy wszyscy się przewracają, śmiejemy się! Jest to wyraźny przykład, że jeśli coś nie działa dla wszystkich, to nie działa. Jest to natychmiastowe przypomnienie, że nasze umysły i serca naprawdę przekraczają pozorną granicę naszego ciała. Poczucie "innych" zaczyna się rozpuszczać. Możemy doświadczyć współzależności bezpośrednio na macie do jogi.

Tradycyjna teoria jogi podkreśla ahimsalub nieszkodliwość. Stosując maitri do tego, jak pracujemy z relacjami w klasie jogi, wyhodujemy ziarno ahimsy w aktywny rozkwit widzenia innych i świadomie się z nimi łączymy. Pojawia się to w naszej etykiecie klasowej: Czy mogę przesunąć matę, by zrobić więcej miejsca dla spóźnionego? Czy mogę przekazać ci chusteczkę? Zajęcia jogi stają się bezpieczną przystanią do praktykowania dobroci z podobnie myślącymi poszukiwaczami i dają nam umiejętności radzenia sobie z tym, co spotykamy, kiedy wychodzimy za drzwi.

Chociaż joga jest cudowną metodą uzyskania silnego i płynnego ciała, może także być sposobem na utrwalenie nawyków przywiązania i niechęci. I nawet jeśli przez miesiąc będziesz w stanie siedzieć na poduszce do medytacji, kiedy spróbujesz wstać po trzydziestu dniach - lub trzydziestu minutach - może potrwać tak długo, aż nogi zaczną znowu działać. Dlatego odkrywamy, że praktyki jogi i medytacji tak dobrze się uzupełniają.

Joga i medytacja nie są celami samymi w sobie. Nigdy nie możesz położyć nogi za głową, ale może się okazać, że masz więcej cierpliwości do swoich dzieci. Możesz ćwiczyć medytację uważności tylko przez dziesięć minut dziennie, ale może się okazać, że przebudzona energia i pełna współczucia perspektywa wkradną się do twoich zebrań personelu w pracy.

Niezależnie od tego, jaka jest twoja praca, kim jest twoja rodzina, w jakim kraju mieszkasz w, lub na jakiej planecie żyjesz, twoje ciało i umysł zawsze będą z tobą. Nasze tożsamości są ściśle związane z tym, jak czujemy się w naszym ciele i umyśle - czy jestem gruby? Czy jestem mądry? Być może ta integracja medytacji i jogi zainspiruje cię do lepszego poznania twojego ciała i umysłu - może nie do ciała, które miałeś, gdy miałeś dwadzieścia lat lub do umysłu, który miałeś, kiedy osiągnąłeś wysoki wynik w swoim SAT, ale dobre ciało i pamiętaj, że masz teraz.