Jak się pokazać, gdy masz raka

Dlaczego nie masz pieniędzy? Jak i na co je wydawać? Konsumpcjonizm (Czerwiec 2019).

Anonim
W tym podkaście Patricia Rockman, dyrektor ds. Edukacji i usług klinicznych w Centrum Badań Uważności w Toronto, i uważna felietonistka Elaine Smookler, oboje, którzy przeżyli raka, mówią o tym, jak uważność czynniki wpływające na doświadczenie raka.

Co dzieje się, gdy dzieje się coś niewyobrażalnego? Nazywam się Elaine Smookler i jestem tutaj w rozmowie z Dr Patricią Rockman, współzałożycielką i dyrektorką edukacji i usług klinicznych dla Centrum Badań Uważności w Toronto. Pat i ja byliśmy przyjaciółmi od dziesięcioleci i obaj trenowaliśmy jako klauni, kiedy Pat, jako jej klaun, spektakl "From Birth to Death: It's clown burlesque." To był pokaz cyklu życia, w którym klaun w końcu zaczął tracą części ciała, krok po kroku, gdy przechodzi przez cykl życia. Ani Pat, ani ja nie wiedzieliśmy wtedy, że będzie to prorocze dla przyszłych doświadczeń. Pat jest tutaj bardzo chętna, aby porozmawiać o swoim doświadczeniu z rakiem piersi i niektórych swoich spostrzeżeniach na temat tego procesu.

Elaine Smookler:Cześć Pat, dziękuję za dzisiejszą rozmowę z nami.

Patricia Rockman:Cześć, Elaine.

Elaine:Więc chciałbym wiedzieć, co pamiętasz o swoich pierwszych chwilach po usłyszeniu diagnozy raka?

Patricia:Ja już Miałem całkiem niezły pomysł, że mam raka piersi, ponieważ miałem pewne objawy, które sprawiały, że podejrzewałem. Ale uzyskanie aktualnej diagnozy -

Elaine:Czy chcesz nam powiedzieć, jakie były te symptomy, od kiedy je wymieniłeś?

Patricia:Głównie skórki sutków, które możesz dostać, gdy robisz to długo działa i miałem wcześniej, ale to było trwałe, więc byłem podejrzany. Tak więc diagnoza pojawiła się na telefonie od patologa i naprawdę nie byłem zaskoczony i początkowo nic nie odczuwałem. Dopiero kiedy zadzwonili do mojego męża i rozmawiali z nim, że naprawdę się zdenerwowałem i oboje płakaliśmy przez telefon. To była moja początkowa reakcja.

Elaine:Bardzo silny. A ty i twój mąż jesteście lekarzami, więc czy było coś innego, co czuliście - spędziliście dużo czasu z ludźmi, którzy przeszli przez raka, ale którzy są waszymi pacjentami. Jak to było, gdy ty i twój mąż jesteście po drugiej stronie?

Patricia:Cóż, jest coś dobrego w byciu po drugiej stronie tego z punktu widzenia, że ​​rozumiem system i mam całkiem niezły pomysł, jak sprawić, by system medyczny działał najlepiej dla mnie. Z drugiej strony -

Elaine:I masz dla nas jakieś wskazówki, kiedy to mówisz, mam na myśli, że to interesujący pomysł. Co to jest?

Patricia:Upewnij się, że zadajesz wiele pytań, że rozumiesz, co się stanie w związku z tym procesem. Myślę, że kiedy ludzie są bardziej poinformowani, robią to lepiej. Zbadaj również: Jeśli jesteś w stanie przeprowadzić badania związane z leczeniem, które masz, i jeśli czujesz potrzebę zdobycia drugiej opinii na temat tego, co jest zasugerowane. To są najważniejsze rzeczy.

Jeśli musisz przejść operację, postaraj się zrobić wszystko, aby upewnić się, że chirurg jest dobrym chirurgiem - to nie jest takie łatwe do odkrycia. O wiele łatwiej jest to stwierdzić, pracując w zawodzie lekarza, ponieważ niezmiennie poznasz kogoś, kto zna kogoś, kto pracuje w sali operacyjnej na sali operacyjnej, i to jest to, co jest potrzebne, aby naprawdę ocenić umiejętności chirurga, ponieważ niezależnie od tego, o tym, co ludzie mówią o kimś, to tylko wtedy, gdy widzisz, co robią w tej sytuacji, gdzie naprawdę możesz określić, jak dobrze są w swojej pracy.

Elaine:Co ciekawe, nikt z nas nie może albo nigdy nie wiesz o tym prawdy, ale przynajmniej masz zrozumienie, że możesz zadać te pytania i przeprowadzić dochodzenie. Doceniam, że wspomniałeś o tym, ponieważ jest to coś, co każdy może spróbować zrobić. Z pewnością każdy z nas jest w stanie zadawać pytania i potencjalnie, w zależności od twojego scenariusza, nawet zmienić lekarza, jeśli nie czujesz się komfortowo ze wsparciem emocjonalnym, które otrzymujesz od swojego lekarza, ponieważ jest to długa podróż i dobrze jest wiedzieć, że jest z osobą, z którą czujesz, że możesz rozmawiać i z nią łączyć. Powiedziałbyś, że to jest?

Patricia:Trochę. Myślę, że jeśli chodzi o coś takiego jak rak piersi, w którym może być wiele różnych terapii, które muszą przejść, nie wszystkie nowotwory piersi są traktowane w ten sam sposób. W przypadku chemioterapii lub radioterapii istnieje protokół, ale kiedy pracujesz z chirurgiem, nie wszyscy chirurdzy są sobie równi. Więc możesz pomyśleć, że ktoś ma naprawdę dobrą reputację jako chirurg i mogą być naprawdę źli. Warto więc spróbować to odkryć. Jeśli chodzi o związek emocjonalny, myślę, że dla mnie praca z onkologiem, który dostarczył chemioterapię i był naprawdę osobą, która była na czele zespołu terapeutycznego, połączenie z nią było naprawdę pomocne, naprawdę cenne. Nie powiedziałbym, że jest tak ważny w przypadku chirurga. W chirurgii naprawdę zależy mi na tym, żeby byli znakomici nożem.

Elaine:Okej, wystarczy! Oprócz doświadczeń związanych z fizycznymi komponentami raka był fakt, że jesteś także nauczycielem, pisarzem, jesteś współzałożycielem Centrum Studiów Uważności, więc chciałbym wiedzieć, w jaki sposób uwzględniłem czynnik uważności.,jak szybko to weszło. Mówiłeś o tym pierwszym emocjonalnym doświadczeniu ze swoim mężem. Więc co było "i co się stało"?

Patricia:Zmiana następuje w jednej chwili, każda zmiana następuje w jednej chwili. Zwykle nie jest powolny. Podobnie jak narodziny dziecka, bierzesz ślub, tracisz pracę, tracisz współmałżonka: Te rzeczy dzieją się szybko, to psychologiczne przejście, które wymaga czasu. Uważam, że uważność może nam w tym pomóc, ponieważ jeśli nie jesteście niesamowicie rozwinięci, zawsze będziemy reagować na to, co przynosi nam życie. To naprawdę jest to, co robisz po tej pierwszej reakcji - w jaki sposób możemy reagować zręcznie lub w bardziej zdrowy sposób.

Elaine:To jest naprawdę kluczowa kwestia, ponieważ myślę, że dla ludzi, którzy właśnie przychodzą do uważności może być szczególnie dostali diagnozę raka, ich lekarze stwierdzili, że powinieneś sprawdzić uważność. Być może myślą, że uważność rozwiąże wszystkie moje problemyi naprawdę doceniam to, że mówisz, że nadal jesteśmy istotami ludzkimi. Będziemy mieć myśli i uczucia, nie zawsze będą spokojni.

Jeśli ktoś oczekuje, że nie będzie miał trudnych emocji, to powodzenia. To, co robisz, gdy się pojawiają, ma znaczenie: jak traktujesz siebie, jak traktujesz innych, co robisz dalej. Czy jest to pomocne, czy też jest szkodliwe?
-Patricia Rockman

Patricia:Nie. W rzeczywistości uważność była najbardziej pomocna w radzeniu sobie z trudnościami życia. Często żartowałem, że jestem królową nędzy, ponieważ traktuję ludzi z problemami psychicznymi, którzy cierpią na depresję i lęk, a ludzie nie przychodzą i nie widzą mnie, ponieważ są szczęśliwi. Naprawdę postrzegam moją rolę jako pomoc ludziom w radzeniu sobie z trudnymi emocjonalnymi i fizycznymi potrzebami w zdrowszy sposób. Uważność może pomóc nam być mniej zanurzonym i przytłoczonym przez trudności i być w stanie uzyskać odrobinę przestrzeni, abyśmy mogli mieć wybór, w jaki sposób reagujemy na to, co życie rzuca na nas. Tak więc dla mnie, z doświadczeniem związanym z rakiem piersi, natychmiast zostajesz wcielony w rolę pacjenta, jesteś zidentyfikowany jako chory, nawet jeśli nie czujesz się źle. A leczenie odbywa się bardzo szybko z rakiem piersi. Nie ma zbyt wiele czasu, aby kontemplować, myśleć i dostosowywać się do zmieniającej się roli. Robisz to wszystko w locie. Z perspektywy czasu zdaję sobie sprawę, że były pewne decyzje, które podjąłem ze stanu reaktywnego, chociaż nie wiedziałem o tym na początku, więc skończyłem traktując wiele decyzji, tak jak były pilne, podczas gdy w rzeczywistości nie były. Jedynym pilnym warunkiem jest jak najszybsze rozpoczęcie leczenia. Czy to chemia, czy to promieniowanie, czy to operacja. Cała reszta może poczekać.

Elaine:Częścią uważności jest uważna świadomość naszej reakcji na zamrożenie lotu w walce, jak również, jak szybko chcemy wyjść z zagrożenia i jak szybko możemy spróbować odejść raczej niż poświęcenie czasu i przestrzeni. Czy to jest to, co chcesz, żeby nieco się rozwinął?

Patricia:Tak. Uważność może pomóc nam dowiedzieć się, kiedy musimy coś zrobić, a kiedy nie. Może nam pomóc zorientować się, kiedy jesteśmy pod wpływem naszych reakcji emocjonalnych i faktycznie chcemy uciec od dyskomfortu, który towarzyszy tym, którzy są potrzebni, aby coś zrobić.

Elaine:Więc ja ' Chciałbym zbadać to nieco dalej. Użyłeś słowa "wybór" i było kilka punktów wyboru w bardzo zwykły sposób po drodze, z którymi chciałbym porozmawiać. Na przykład niektóre z wyborów, które musieliście wykonać, gdy włosy zaczęły wypadać.

Patricia:Właśnie. To norma, nie wszyscy, ale nie jest niczym niezwykłym, że ludzie kupią perukę, gdy stracą włosy z chemii. Dlaczego? Nawet o tym nie pomyślałem. Pracownik służby zdrowia, który widziałem, powiedział mi, że powinienem iść kupić perukę i dał mi kilka miejsc, aby sprawdzić. I po prostu posłusznie poszedłem i zrobiłem to i dopiero gdy naprawdę byłem w tym procesie, zacząłem naprawdę myśleć o tym, co ja tu robię? Dlaczego to robię, to jest niesamowicie nieprzyjemne. Miejsce peruki nie jest w stanie dorównać moim włosom. To jest bolesny proces: muszę wracać do tego sklepu, gdy jestem osłabiony, wrażliwy i chory. Ostatecznie nie byli w stanie zrobić tego, co mówili, że mogą zrobić i to była zła decyzja, aby wskoczyć w to. Nie było powodu, aby nie czekać aż moje włosy wypadną i zobaczyć, "Jak to jest, być łysym?", Czy możemy przynieść umysłowi początkującemu łysienie z chemii? Ostatecznie zdecydowałem się nie kupować peruki i mieć hennę z henną. To było piękne. Chłopaki z motocyklami zatrzymaliby mnie na ulicy i powiedzieliby, jak fajny jest ten tatuaż - oczywiście nie był to tatuaż na stałe - ale powiedziałam, że był piękny i śmiały, pokochałem go, było świetnie.

Elaine: Kiedy więc zastanawiam się, jak: Jeśli otworzysz magazynalbo pójdziesz na jakąkolwiek stronę i spojrzysz na uważność, to jest tyle różnych praktyk uważności, że wiele z nich ma podobny smak, ale czuję, że otwierasz cały wejdźcie tutaj w zupełnie inny rodzaj praktyki uważności, która może przyjść z świadomym podjęciem decyzji, czy naprawdę trzeba mieć perukę, aby być społecznie akceptowalnym, ponieważ tracicie włosy podczas raka, ponieważ poszedłeś z tobą podczas niektórych z tych peruk procesy zauważyłem, że było wiele myśli i pomysłów, które pojawiły się wokół akceptacji, dlaczego potrzebujesz włosów, co to znaczy. A także było silne, aby zauważyć, co mówią o nas włosy. Więc peruka ludzie wierzyli, że to, że mogli dać ci coś, co pokryło twoją głowę, co było do tego włochate, było wystarczająco dobre. Ale kiedy spojrzeliśmy w lustro i zobaczyliśmy odbicie z powrotem, które nie wyglądało jak funky Pat, który był na świecie - Jaki był sens posiadania peruki? I poczułem, że to naprawdę zaczęło odskakiwać w praktyce zauważania głębiej, czyj to głos wzywa nas do robienia tych rzeczy?

Patricia:To norma kulturowa dla kobiet z włosów w większości przypadków, chyba że " na przykład punk rocker, a włosy symbolizują wiele rzeczy: piękno, zdrowie. Noszenie peruki, kiedy przestajesz i myślisz o tym, polega na tym, by być zdrowym, dobrze się czuć, nie ujawniając, że jesteś chory, że źle jest chorować - tak jak kulturowe przesłanie, że źle jest być stary. Ukrywamy te luki i naprawdę wyzwalało to odejście, a także podjęcie decyzji, aby powiedzieć ludziom. Pamiętam, kiedy rozmawiałem o tym z mężem i jedną z rzeczy, które mi wyszło było to, że powiem ludziom, że mam raka. I powiedział, że dobrze się dowiedzą, ponieważ twoje włosy wypadną, co było całkiem zabawne, i sprawiło, że przestałem myśleć: no cóż, dlaczego nie dać ludziom o tym wiedzieć? W pewnym momencie wszyscy zachorują, albo wszyscy będziemy narażeni na choroby, a my nie będziemy dużo trenować, jak radzić sobie z katastrofalnymi chorobami lub pomagać innym, którzy przechodzą poważną chorobę.I stało się sposobem na normalizację, że to właśnie nam się przydarza i akceptujemy, że to jest to, co tu jest, a próbujemy tego uniknąć. A dla mnie to także ważna część uważności.

Elaine:Piękna. I miałeś inne punkty wyboru, które również pojawiły się, gdy zdałeś sobie sprawę, że musisz podjąć decyzję, czy mieć protezę, czy nie mieć protezy. Czy możesz powiedzieć nam trochę o twoim podejmowaniu decyzji i o tym, jak poradziłeś sobie z niektórymi wydarzeniami, które do tego doszły?

Patricia:Jeszcze raz myślę, że kiedy jesteśmy wrzuceni w te sytuacje, które są całkowicie nieznane, które są nowe, nieznane, wynik jest nieznany. Naprawdę staramy się kontrolować, co się dzieje, co nie zawsze działa. A więc jedną z rzeczy, które były na stole, było to, czy mam zamiar zrekonstruować piersi, czy implanty, czy też nic poza mastektomią. Początkowo myślałem, że mogę pójść z niczym i mieć te wyobrażenia bycia Amazonką - pojedyncze piersiowe Amazonki, które odcięłyby sobie piersi, aby mogły skuteczniej strzelać strzały i, tak, miła myśl poza tym, że nie jestem Amazonką i nie mam strzały. Pomyślałem także o tym z perspektywy politycznej i ostatecznie podjąłem decyzję o rekonstrukcji, ale zajęło to trochę czasu. Naprawdę nie byłem przy zdrowych zmysłach i pewnego dnia byłem w metrze i zobaczyłem tę kobietę w metrze i spojrzałem na nią. Miała na sobie indiańską koszulę i zdałam sobie sprawę, że ma tylko jedną pierś, czego nigdy bym nie zauważyła, gdybym nie myślał o mastektomii. Podszedłem do niej i spytałem, czy ze mną porozmawia, bo zdaję sobie sprawę, że ma tylko jedną pierś, co jest dość dziwną sprawą z nieznajomą, ale była bardzo przyjazna i była pielęgniarką, wellness specjalista, więc mieliśmy wspaniałą rozmowę na ten temat jako wybór. Ostatecznie zdecydowałem, że nie zamierzam iść bez piersi, ale w międzyczasie, w samym środku tego wszystkiego, trafiłem do sklepu, który sprzedaje protezy piersi mojej córce. Zanim zdążyłem się zorientować, co robię, wydałem 500 dolarów na to, co przypomniało mi teraz moją reaktywność, znajduje się w mojej szufladzie na kredens.

Elaine:Więc to jest znowu to, co mówisz wcześniej o pozwalając sobie na kilka oddechów, by podejmować decyzje, nie odczuwając od razu, że musisz podjąć decyzję.

Patricia:Tak. Podobnie jak nasz niepokój, nasza reaktywność sprawia, że ​​działamy szybko, ponieważ myślę, że chcemy oderwać się od dyskomfortu emocji, nie dlatego, że musimy coś zrobić. Nie było potrzeby kupowania silikonowej piersi, nie było to konieczne. Mogło na to czekać - mogło długo czekać.

Elaine:Teraz jest coś w opowiadaniu o tym, że podchodzisz do tej kobiety w metrze, które również uważam za bardzo delikatne i interesujące, ponieważ mówi tak naprawdę naprawdę piękna strona historii o nowotworach, która jest w stanie odnieść się do świata w nowy sposób, odważę się nazwać to społecznym punktem widzenia. Byłem w, czuję, uprzywilejowanej pozycji, aby być w twoim zespole opiekuńczym i pomagać organizować ludzi, by przynosili ci jedzenie, na przykład. I nie chodziło o to, że musiałem iść i znajdować ludzi, to było bardziej potrzebne, aby pomóc zorganizować wszystkie osoby, które chciały pomóc, a oni po prostu potrzebowali kogoś, kto by to koordynował, więc nie wszyscy się na siebie nawzajem robili. więc. Zauważyłem, że to naprawdę interesujące, aby zauważyć, jak mówimy o uważności i sprawiło, że ciekawi mnie, czym jest uważność jako doświadczeniem społeczności. Otworzyło to nowe okno dla bycia na tym poziomie.

Patricia:Więc kiedy zachorujemy, myślimy, że dzieje się to tylko z nami. Ale każda wielka zmiana w naszym życiu ma miejsce także dla tych, którzy są nam bliscy, dla tych, których kochamy i którym zależy na nas. I to jest coś, co nie jest dla nas łatwe, szczególnie w zachodniej kulturze. I myślę, że masz rację, że istnieje coś, co jest prawdziwym darem zarówno dla osoby chorej, jak i dla tych, którzy oferują opiekę, która pojawia się, gdy jesteśmy otwarci na naszą potrzebę i naszą bezbronność oraz nasze życzenie pomocy - inni nie postrzegają tego jako ciężaru. Wydaje mi się, że istnieje tendencja do bycia naprawdę prywatnym i ukrywania tych rzeczy, tak jak mówiłem z peruką, i faktycznie znam ludzi, którzy mieli raka i nikomu o tym nie mówili - oni przebrnęli przez całą sprawę naprawdę własne lub z jedną osobą. Doświadczenie raka w inny sposób jest wyczerpujące. Leczenie jest brutalne: trwa ono i trwa. Nasze życie staje się serią spotkań i wizyt u lekarzy i innych pracowników służby zdrowia oraz osób, które chcą uzyskać od Ciebie informacje i chcesz otrzymywać od nich informacje, a także przyjaciół i rodziny, którzy chcą wiedzieć, co się dzieje i naprawdę mogą przejąć całe życie.

Myślę, że zachowywanie się tak, jakbyś rzeczywiście była wyspą, jest naprawdę błędem. Wskazujesz, w jaki sposób sprawienie, aby doświadczenie z rakiem stało się wspólnotowym doświadczeniem, jest naprawdę kolejnym krokiem w naszej podróży uważności, w której przechodzimy od indywidualnej wiedzy o naszym osobistym doświadczeniu, naszym poczuciu jaźni, do wzmacniania naszego współczucia dla innych.

Elaine: Zanim zaczęliśmy rozmowę na taśmie, rozmawialiśmy o tym, jak dla wielu uważność jest postrzegana jako indywidualistyczna podróż i mieliście naprawdę ciekawe spostrzeżenia na ten temat, będąc w środku tego, co miało być w centrum bardzo kochającej i aktywnej społeczności, która bardzo skorzystała na tym, że mogła uczestniczyć i przyjechać do szpitala z tobą i przynieść ci jedzenie. Czy możesz z tym porozmawiać?

Patricia:Myślę, że jest to ulga zarówno dla osoby chorej, jak i dla tych, którzy są bliscy, aby być w stanie służyć i być pomocni w tym, co często jest sytuacja, w której ludzie czują się bezradni. Jest literatura, która wspiera ideę, że wraz ze wzrostem zdrowia maleje obawa o siebie i rośnie troska o innych, a także, że ci, którzy służą innym, są bardziej zadowoleni niż ci, którzy nie są.

Elaine:A więc w rzeczywistości niemalże w sposób interesujący, choroba może zapewnić każdemu, kogo uważamy za naszą wspólnotę, piękną okazję do przebudzenia się w coś delikatnego w sobie i dotarcia do sedna tego, czym naprawdę jest uważność. Uważność nie jest sposobem, abyśmy byli lepsi od nas, ale sposobem na uświadomienie, jak wszyscy jesteśmy tutaj razem, oddychając razem. Myślę, że czasami, kiedy wszystko w porządku, łatwiej jest o tym zapomnieć - kiedy jedziemy ciężarówką. Czasami, gdy jeden z nas zostaje zatrzymany, szczególnie z kimś, na kim nam zależy, pozwala nam powiedzieć: "Och, wszyscy jesteśmy w tym razem i chcemy chciećbyć w tym razem."

" Uważność nie jest sposobem, abyśmy byli lepsi od nas, ale sposobem na uświadomienie, jak wszyscy jesteśmy tutaj razem, oddychając razem. Czasami myślę, że kiedy wszystko jest w porządku, łatwiej o tym zapomnieć. "
-Elaine Smookler

Patricia:Jeśli możemy przynieść nie tylko świadomość, ale ciekawość i współczucie dla naszego doświadczenia, cokolwiek to jest - współczucia definiuje się jako pragnienie pomocy innym, bycia z ich cierpieniem i pomocy. Jeśli możemy przynieść te dwie cechy ciekawości i współczucia do naszej praktyki, to zabiera nam to znacznie więcej niż wtedy, gdy koncentrujemy się tylko na naszym poczuciu jaźni.

Elaine:Ta myśl mnie ciekawi po drodze napotkaliście dla was jakieś chwile aha, kiedy mieszaliście swoje doświadczenie bycia człowiekiem w podróży z rakiem z etykietą o nazwie Rak, z wieloletnim doświadczeniem jako uważnego praktykującego i nauczyciela. Chciałbym wiedzieć jeszcze więcej, jak te rzeczy zaczęły się ujawniać.

Patricia:Cóż, myślę, że kiedy masz poważną chorobę, naprawdę łatwo jest zacząć myśleć o przyszłości w związku z jakimś koszmarem do którego możesz zmierzać. Więc jedną z rzeczy, które moim zdaniem pomogła mi praktyka, było móc rozpoznać, kiedy to się dzieje, i odciągnąć moje myśli od tego do doświadczenia ciała: od oddychania, odczuwania, do przebudzenia się do faktu że tam właśnie odeszły moje myśli i dlatego mam wybór, czy naprawdę chcę o tym pomyśleć, czy też chcę po prostu sprawdzić to, co jest teraz, cokolwiek to jest, i odejść od tego rodzaju myślenia, które można argumentować jest strategią rozwiązywania problemów, ale nie jest szczególnie skuteczne, szczególnie gdy jest to naprawdę złe fantasy. Inną rzeczą jest to, że ciężko mi było usiąść z jakąś stałą regularnością i długością czasu.

Elaine:Kiedy mówisz "siedzieć" masz na myśli praktykę medytacji na poduszce.

Patricia:Tak formalny sposób, więc bardzo krótkie praktyki były pomocne przy regularnym sprawdzaniu z: O, co tu jest teraz w myśleniu o tym, co jest tutaj w emocjach, co jest tutaj w ciele, czego doświadczam teraz. "Och, zmęczenie jest tutaj. OK, a następnie będąc w stanie podjąć świadomą decyzję, że OK być może musisz teraz odpocząć lub może niecierpliwość jest tutaj, lub masz lęk, który jest w stanie rozpoznać, co się dzieje, więc to jest element świadomości, o którym mówisz, ale wtedy jest w stanie naprawdę podjąć świadomą decyzję, co dalej robić z miejsca, w którym jest trochę przestrzeni, trochę perspektywy.

Elaine:Racja, często będziemy rozmawiać o praktykach takich jak praktyka STOP - mało zwięzłych praktyk, które przypominają nam, abyśmy zatrzymali się w trudnych chwilach, wzięli oddech i zaczęli zauważać, co jest teraz. Jakie myśli pojawiają się, jakie są odczucia fizyczne, jakie myśli są tutaj. A potem, a następnie "P" praktyki STOP jest potencjalnie, kiedy naprawdę jesteśmy w stanie być obecni, co się pojawia, jesteśmy w stanie kontynuować nieco mądrość. I uważam, że jest to godne uwagi, że wiesz, mimo że byłeś praktykującym od wielu lat i nauczyliśmy wiele tysięcy ludzi, widzimy, że czasami ludzie przychodzą na uważność z tym pomysłem, że jeśli ćwiczą, to nie idą mieć trudne emocje, będą spokojni. Czuję, że jedną z interesujących rzeczy, które odkryliśmy, jest oczywiście to, że nadal jesteśmy istotami ludzkimi, będziemy mieć silne emocjonalne doświadczenia, ale potencjalnie uważność daje nam sposób, aby móc trzymać i oprawić te doświadczenia bez ciągnie nas w dół króliczej dziury przez dłuższy czas, więc naprawdę przemawia do odporności. Czy jest to coś, o czym mówiłbyś, że jesteś spokrewniony?

Patricia:W odzyskaniu: Szybka regeneracja po tych reakcjach. Jeśli ktoś oczekuje, że nie będzie miał trudnych emocji, to powodzenia. To, co robisz, gdy się pojawiają, ma znaczenie: jak traktujesz siebie, jak traktujesz innych, co robisz dalej. Czy to jest pomocne, czy jest szkodliwe?

Elaine:Piękne, więc niezależnie od tego, czy jesteśmy chorzy, czy jesteśmy zdrowi, uważamy, że świadomość jest wciąż tym samym towarzyszem, w którym próbujemy zrozumieć: "i co teraz? "i" jak mogę z tym być? i "jak mogę być z tym: ach, rak jest tutaj", "ach, ból jest tutaj", "ah, chemo jest tutaj", "ach, zwymiotowanie jest tutaj", a będąc z tobą i tylko patrzysz jak pokazujesz łaska pod wymiotami.

Patricia:To, z czym rozmawiasz, to tendencja do unikania trudności, chęć odwrócenia się od niej, aby uciec. W rzeczywistości, gdy masz diagnozę raka, ucieczka naprawdę nie jest możliwa. Jest to możliwe na krótką metę, ale jeśli nie poradzisz sobie z nim i nim nie poradzisz, przejmie ono twoje życie i zazwyczaj ostatecznie będzie miało zły wynik. Powinniśmy zwrócić się ku temu, co nam się nie podoba, lub czego się boimy, lub że wolelibyśmy nie stanąć twarzą w twarz i znaleźć sposób na zbudowanie naszej tolerancji i odporności, jak to wskazałeś.

Elaine:Czy masz wskazówki, które wynikają z tego doświadczenia dla innych, którzy mogą znaleźć się również w trakcie tej podróży sami lub z innymi, którzy przechodzą przez raka.

Patricia:Powiedziałbym zastanowić się nad tym, jakie działania są naprawdę istotne i na co czekać. Upewnij się, że masz system wsparcia, jeśli możesz powiedzieć ludziom o tym i porozmawiać. Myślę, że to pomaga wszystkim normalizować to, co przychodzi dla nas wszystkich wcześniej czy później, jako pewnego rodzaju choroba. Zdobądź ludzką pomoc. Naprawdę pomyśl o tym, co oznacza samoopieka.

Elaine:Podaj mi przykłady tego, co dla ciebie znaczy samoobsługa.

Patricia:Oznaczało to, że będę kontynuował ćwiczenia, podczas gdy ja będę mógł, ponieważ kobiety, które robią ćwiczenia aerobowe mają lepsze wyniki niż ci, którzy tego nie robią. Nie pije alkoholu, ponieważ zwiększa nawrót i zwiększa ryzyko wystąpienia raka piersi u wszystkich kobiet. Uzyskanie masażu było ważne po zabiegu, mając fizjologię

Elaine : Dlaczego ten masaż był ważny?

Patricia:Ponieważ jest dużo bólu lub ponieważ są różne problemy mięśniowe i inne, które mogą pochodzą z operacji. Idź do łóżka, kiedy potrzebujesz. Dla mnie ważne było również kontynuowanie pracy, ponieważ naprawdę zdawałem sobie sprawę, że nie chcę, aby cała moja tożsamość była z tym związana.

Elaine:Twoje dzieci były dorosłe, kiedy dostałeś diagnozę, ale Chciałbym wiedzieć, czy miałeś jakieś wskazówki, jak rozmawiać z członkami rodziny, kiedy odkryłeś tę diagnozę.

Patricia:Powiedz prawdę. Myślę, że moim zadaniem nie jest ratowanie innych przed moją chorobą, czy też praca innych ludzi, by ratować innych ludzi w ich życiu przed ich chorobą. Nie sądzę, abyśmy wykonywali usługi, nie narażając ich na trudności życiowe. Moje dzieci były bardzo świadome tego, co się dzieje i były niezwykle pomocne, szczególnie moja córka. Myślę, że było to dla niej najtrudniejsze, ponieważ była najbardziej obecna w całym procesie i jest młoda. Miała wtedy 22 lata i była naprawdę niezwykła. Myślę, że zmieniła ona nasz związek i zmieniła to - gdzie nadal jestem jej matką, ale naprawdę nauczyła się, co to znaczy opiekować się innymi, i być współczująca, i czasami czuć brzemię tego, a czasem muszą sobie radzić z reakcjami emocjonalnymi, które pochodzą od nieznanego. Ale myślę, że dobrze, że jest częścią tego i wie o tym.

Powiedz prawdę. Myślę, że moim zadaniem nie jest ratowanie innych przed moją chorobą, czy też praca innych ludzi, by ratować innych ludzi w ich życiu przed ich chorobą. Nie sądzę, żebyśmy wykonywali jakąś usługę, nie narażając ich na trudności życiowe.

Elaine:Teraz był inny członek rodziny, który grał naprawdę interesującą rolę w twojej podróży. Bardzo bym chciał, abyś o tym rozmawiał, ponieważ, jak powiedziałeś, jest to takie proste, kiedy jesteś osobą, która ma diagnozę raka, żeby mieć widok na siebie, wiesz, jesteś słaby i wszyscy muszą się zająć Ciebie, a jednak zrobiłeś coś podczas swojej diagnozy Chciałbym, żebyś porozmawiał o tym, co dotyczy jednego z członków Twojej rodziny.

Patricia:To jest wspaniałe, ponieważ dajesz mi możliwość porozmawiania o mój "BFF", mój wnuk. W tym czasie nie miał nawet dwóch lat i opiekowałam się nim przez jeden dzień w tygodniu, zanim dostałam diagnozę, a ja przez cały czas opiekowałam się nim przez cały dzień.

Elaine:Chociaż ludzie mówili ci: "Nie powinieneś opiekować się wnukiem, powinieneś odpoczywać!"

Patricia:Tak, tak właśnie powiedzieli. Ale to, co zrobiłem, nadal go opiekowałem, a potem kazałem ludziom przyjść i pomóc mi się nim zaopiekować (śmiech). Ale był on dla niego zachwytem i wielkim wsparciem. Sprawił, że było to o wiele bardziej możliwe - zdarzało się, że musiał przychodzić do szpitala, a czasami zabierałem go na lekcje śpiewu, a ja byłbym bardzo słaby i trochę go opuścił. to -

Elaine:Więc, jak on jest świetnym wsparciem?

Patricia:Ponieważ jest naprawdę otwarty i obecny, a kiedy jesteś z małym dzieckiem, musisz być obecny - możesz Naprawdę robię inne rzeczy. Kiedy piekamy lub pieczemy, kiedy gramy, gramy.

Elaine:A czy w ogóle było dla ciebie interesujące, że nie był świadomy, że Nana choruje na raka? Tak jak wszyscy inni w twoim życiu byli świadomi, ale czy był świadomy?

Patricia:Wiedział.

Elaine:Co to dla niego znaczyło?

Patricia:Nie wiem t naprawdę wie, co to dla niego znaczyło. Był w to zaangażowany przez cały proces - minęło półtora roku - więc nie mówił tak dużo na początku, ale zadawał mi pytania o to, dlaczego miałbym mieć bliznę i dlaczego musiałam mieć nowa pierś. Nie ma wątpliwości, że on jest heteroseksualny, ten dzieciak lubi piersi.

Elaine:OK, to inny temat innego podcastu.

Patricia:Zauważył, ponieważ od dłuższego czasu był karmiony przez matkę.

Elaine:Świetnie. Cóż, dziękuję za podzielenie się z nami tym. Jest to cudowne, ponieważ jedna z rzeczy, o których myślę, że mówisz ponownie, kiedy zaczynaliśmy ten podcast, mówiliśmy o roli takiej, jak ta, o której mówimy, o normach roli i zdolnościach, które nawet w takiej sytuacji pozwalają odgrywać rolę poruszaj się trochę po to, abyśmy nie zostali uwięzieni, tak jak mówimy o uważności - nie chcesz być uwięziony w jednym widoku.

Co dzieje się, gdy twój pogląd dotyczy ofiary raka, ofiary raka,zamiast uświadomić sobie, że tak, absolutnie mam wiele rzeczy, z którymi muszę się uporać, ale to tylko jeden z elementów tego, kim jestem: ja, z rakiem. Czuję, że jedną z rzeczy, których doświadczyłem wraz z nim i dla ciebie, jest to, że fajnie było zobaczyć, że nadal jesteś babcią, a ty wciąż mogłaś grać w parku i robić z nim różne rzeczy, zamiast mówić " Och, ta część, moje życie się skończyło. "I pomyślałem, że to było naprawdę interesujące. Więc byłoby wspaniale wiedzieć, więc przeszedłeś to doświadczenie i jak się masz?

Patricia:Teraz jestem dobry. Jedną z rzeczy, które robiłem, kiedy byłem w trakcie leczenia - to akt samoobsługi, burżuazyjny akt samopomocy, zawsze chciałem być na wodzie. Więc kiedy byłem w trakcie leczenia, tak naprawdę nie wiedziałem, jak to pójdzie, powiedziałem mężowi, że chcę być na wodzie i chcę to zrobić teraz. Więc jeśli mam zachorować i umrzeć, chcę być w wodzie i jeśli nie mam zamiaru zachorować i umrzeć, chcę być na wodzie. Więc kupiliśmy małą chatkę na dzierżawionym terytorium Pierwszych Narodów na wodzie i to było prawdziwym aktem samoobsługi i było to naprawdę pod wieloma względami jednostronna decyzja - oczywiście musiał podpisać papiery także dla transakcji, ale co miał zamiar powiedzieć, nie, nie zrobiłeś tego?

Elaine:To jest stare kadrowanie: "Jeśli mam zamiar zachorować i umrzeć, ośmielam się, że to przebijesz."

Patricia:W porządku. Można argumentować, że grałem na karcie raka, więc wszystko było dobrze, dopóki nie umrę, a potem się wściekł, ale teraz to przezwyciężyliśmy. Jak się teraz czuję?

Elaine:Po pierwsze, mądry diagnoza, gdzie jesteś?

Patricia:Tak, mam się dobrze, nic mi nie jest.

Elaine:Co to znaczy dobrze?

Patricia:Cóż, nie mam raka w tym momencie, o ile wiem. Wróciłem do życia, ale próbowałem - próbując - zdobyć więcej przestrzeni, aby robić to, co chcę robić, i mieć czas na wodzie i mieć czas z moim mężem i moją rodziną i przyjaciółmi.

Elaine:I zauważam, że ty też piszesz - oczywiście, że jesteś zawodowym pisarzem, dużo piszesz o uważności - ale też