Jak mieć przemyślaną rozmowę

Łapiński o pracy dla prezydenta Dudy: Dawałem z siebie wszystko (Czerwiec 2019).

Anonim
Nasze najtrudniejsze rozmowy są pełne półprawd. Nie dlatego, że jesteśmy seryjnymi kłamcami, ale dlatego, że jesteśmy survivalistami. Oto jak zapewnić jasność i intencję waszym najważniejszym związkom.

Większość z nas zgodzi się, że uczciwość to nie tylko dobra polityka, to jest to, czego najbardziej chcemy i potrzebujemy w naszych relacjach z innymi. Szczególnie w naszych bliskich relacjach chęć prawdy jest kluczem do minimalizowania bólu i maksymalizowania zrozumienia.

I przez prawdę , nie mówię o moralistycznym rozstaniu chmur i deklaracjach świecących w dół. z wysoka. Nie mówię nawet o tym, na czym koncentruje się większość ludzi, mówiąc o "uczciwości" w relacjach - a nie o braku kłamstwa czy obrzucania winą za to, kto, co, gdzie, kiedy i jak sprawuje nasze codzienne czyny i czyny. Nie, skupiam się na wielkiej prawdzie "T", która zawszejest dokładna, nigdymoże być odrzucona lub odrzucona, i jest zawsze dostępna. Odnoszę się do prawdy o naszej obecnej chwili - o prawdzie, która powstaje w związku z interakcjami.

Zadaj sobie pytanie:

  • Czy kiedykolwiek poczułem puls gniewu i urazy i powiedziałem komuś, że jestem "w porządku" na pytanie?
  • Czy kiedykolwiek byłam cicho na temat niezdrowego lub ryzykownego wybrania kogoś bliskiego, mimo że każde włókno mojego ciała krzyczało z przerażeniem?
  • Czy kiedykolwiek ktoś mnie pchnął, popchnął, pociągnął lub zamknął z kimś i mówili, że było w nich coś, co nie mówiło ani nie robiło nic na temat tego, jak się w tym momencie czuję i myślę?
  • Czy kiedykolwiek powiedziałem "tak", kiedy moje silne przeczucie było "nie" lub odwrotnie?

Niewielu z nas mówi "pełną" prawdę o wszystkim, co zbliża się konsekwentnie (w tym autorzy), szczególnie w naszych bliskich związkach, w których stawką jest bardzo dużo. Zabezpieczamy się, ukrywamy i kipiamy z kolegami, członkami rodziny i przyjaciółmi - nawet jeśli nie możemy "kłamać" na temat ogólnych i powierzchniowych faktów dotyczących danej sytuacji. Robimy to, ponieważ nasze mózgi są biologicznie połączone (po eonach ewolucji), aby wydawać gwałtowne osądy i szybko reagować emocjonalnie, aby pomóc nam radzić sobie z zagrożeniami - to starożytna forma samoobrony, która służyła nam dobrze w dniach zamieszkiwania jaskini,ale nie pasuje już do niuansów społecznych i (względnego) bezpieczeństwa fizycznego współczesnego świata.

Na przykład, mogłem powiedzieć prawdę, że szkoła prawnicza była dla mnie kiepska, kiedy miałem dwadzieścia kilka lat i nawet to, że nauczano rzeczy, niekoniecznie było idealnym sposobem promowania głębokiego uczenia się dla wielu studentów (przynajmniej takich jak ja)… jednak byłem niemówienie prawdy o mojej aktualnej, obecnej chwili doświadczenie.

"Edukacja prawnicza jest jak wojskowy obóz treningowy", powiedziałbym wtedy. "Kuchenki ciśnieniowe niepokoju i konkurencji nie są drogą do zrobienia". A jednak była pełna prawda: byłem przerażony (jak gdyby tygrys szablastozębny uginał się we mnie), pełen wątpliwości i zmieszany co do dlaczego wybrałem tę drogę. Czułem cielesne odczucia niepokoju i kompulsywnych popędów i zachowań związanych z unikaniem na co dzień, a moje myśli dręczyły mnie z założenia porażki i odrzucenia. Nie tylko ta pełna prawda była nieobecna w moich rozmowach z bliskimi, ale winiłam profesorów, kolegów studentów, a nawet moją rodzinę i przyjaciół za moje kłopotliwe położenie. Rzadko (jeśli w ogóle) mówiłem i działałem w związku z moim faktycznym doświadczeniem. I w tym miejscu uważność może być niezwykle pomocna. Kiedy odczuwamy dyskomfort i emocjonalny ból, sięganie do naszego pełnego doświadczenia i komunikowanie się z uwagą może nam pomóc w uwolnieniu się.

O czym my kłamiemy?

Kłamiemy (i pomijamy i rzucamy okiem na innych) o jedynym trzy rzeczy, które mamy do dyspozycji podczas komunikacji z innymi:

  • Nasze ciała (odczucia i emocje)
  • Nasze myśli ,
  • i co jest dla nas najważniejsze czuć się całością, nietkniętą i jak nasze życie jest na dobrej drodze: nasza podstawowe wartości lub potrzeby.

Ponownie "kłamiemy", nie dlatego, że jesteśmy źli lub nieudolni, ale dlatego, że szybkie, reaktywne obwinianie i uprzedzenia wobec innych jako zagrożenia dla naszego dobrego samopoczucia pomogły nam pozostać przy życiu i rozwijać się jako gatunki w przeszłości. Chociaż jesteśmy związani z tą samą biologią naszych przodków, z uważnością (ponieważ w praktyce udowodniono, że zmienia ona nasz mózg w wymierny i znaczący sposób), mamy szansę na spowolnienie, unikanie stronniczości i błędnego postrzegania oraz kultywowanie współczującej mowy i działanie. Uważność daje nam niewielką lukę w naszym przetwarzaniu komunikacji społecznej, dzięki czemu możemy pozwolić, by pełna prawda się w nim pojawiła.

"Kłamiemy", nie dlatego, że jesteśmy źli lub nieudolni, ale dlatego, że szybkie, reaktywne obwinianie i uprzedzenia wobec innych jako zagrożenia dla naszego dobrego samopoczucia pomogły nam przetrwać i rozwijać się jako gatunek w przeszłości.

Praktyki uważności są często omawiane w terminach "formalnych" - siedząc na poduszkach przez 10 lub 20 minut (lub nawet dłużej) i umieszczając nasze uwagę na "obiekcie" takim jak nasz oddech. Utrzymywanie go tam, delikatnie i bez oceny "wraca" do obiektu, gdy uwaga błądzi. Te i inne formalne praktyki uważności są bardzo ważne i mogą pomóc nam rozwinąć klarowność, skupienie i spokój, dzięki którym komunikacja (nawet wtedy, gdy jest ciepło do chwili obecnej) jest bardziej wykonalna. Ponadto, aby nauczyć się łamać schematy "nieuczciwości", które powodują tak wielkie spustoszenie w naszych relacjach, potrzebujemy praktyki uważności, która jest o wiele bardziej głupia w drodze.

Poniżej znajduje się seria uważnych "Prawdę mówiąc" kroki praktyczne wykorzystuję w mojej pracy jako psycholog z rodzinami, parami, rodzicami i osobami. Robię, co w mojej mocy, aby samemu z niego skorzystać. Wszyscy wszyscynie mają wolności i łatwości, które mogą płynąć z bardziej konsekwentnej uważności w naszej komunikacji - pełnej prawdy, która zwykle pozostaje nieokreślona i niezobowiązująca.

Korzyści płynące z opowiedzenia tej wersji prawdy są następujące: wiele:

  • rozpuszczenie być może międzypokoleniowych wzorców zrewolucjonizowanej (i samobójczej) reaktywności
  • zwiększonej (i wzajemnej) zrozumienia i współczucia
  • ulepszonej współpracy i rozwiązywania problemów, i
  • zwiększonej satysfakcji i dobrze - w naszych relacjach.

Rodzice mogą nauczyć się przestać przekazywać swoim dzieciom niepotrzebne emocjonalne dziedzictwo. Koledzy mogą nauczyć się mocy autentyczności i współczucia, aby naprawdę "iść naprzód" w sposób organiczny i wzajemnie korzystny. Każdy z nas może nauczyć się widzieć za swoim zachowaniem (co może nas w nas wzbudzić) i mówić prawdę o tym, co naprawdę jest - odczucia, myśli i podstawowe wartości.

I kiedy wychodzimy z kolejki narodowej wyborów i rozpoczęcia sezonu wakacyjnego, niech wszyscy nauczymy się mówić pełną prawdę.

Praktyka uważności: chwytanie prawdy i zwalnianie z racji

1. Przed, w trakcie lub zaraz po trudnej interakcji z kimś, zatrzymaj się na chwilę.

2. Zwróć uwagę na odczucia niepokoju, dyskomfortu lub frustracji, które pojawiają się w twoim ciele.
Obserwuj, jak poruszają się w ciele z ciekawą, współczującą uwagą. Wdychaj je i przenikaj. Zobacz "prawdę" z nich - prawdę, która jest bezpośrednia i niezaprzeczalna.

3. Powoli napinaj prawą rękę w pięść. Zwróć uwagę na odczucia w twojej dłoni - pulsowanie i napięcie. Wyobraźcie sobie całe napięcie, zaciskanie się lub nagromadzenie w waszym ciele grawitujące do wrażeń pięści.

4. Cała ta praktyka może trwać tylko kilka oddechów, ale zauważ, jak szybko i łatwo możesz skierować swoją uwagę na tę jedną część ciała. Wdychaj w napięcie ręki, bez względu na to, co inna osoba już powiedziała lub zrobiła (lub może). Do wybierzjak odnosić się do tego napięcia w swoim ciele

5. Teraz puść napięcie w prawej ręce i otwórz je, zwrócone ku górze. Zwróć uwagę na odczucia w twojej dłoni oraz na różnice i zmiany w momencie ich wystąpienia. Zobacz, jak możesz uwolnić się od bycia "prawym" i po prostu być świadkiem prawdy o tym, co mówią zarówno twoje ciało, jak i myśli. Nie musisz niczego chwytać ani wepchać - jeśli chcesz, możesz po prostu pozwolić, by wszystko było takie, jakie jest. Cielesne doznania, myśli przechodzące przez twój umysł.

6. Teraz, z ostatnim, głębokim oddechem, zadaj sobie pytanie: Co jest dla mnie najważniejsze w tej chwili? Co najbardziej potrzebuję lub cenię?Być może jest to akceptacja, walidacja, współpraca, przestrzeń emocjonalna, a nawet sama uczciwość.

7. I w końcu… Czy jestem gotów mówić z całej prawdy tej praktyki?Zastanów się głośno, co się dzieje:

  1. Daj słowa swoim odczuciom cielesnym (zaciskając się, pulsując, wzbierając, upał, zimno, drętwienie, wibrację itp.)
  2. Podaj prawdę swoich emocji na etykietach gniewu, frustracji, smutku, strachu, zmieszania, szoku / konsternacji, lub (śmiem twierdzić) radości
  3. Wskaż, czego najbardziej potrzebujesz w JEDEN lub DWÓCH słowach (walidacja, akceptacja, zrozumienie, cierpliwość, współpraca, bezpieczeństwo, szacunek itp.)

8. Rozważ otwarcie perspektywy drugiego człowieka (to znaczy słuchanie w celu prawdziwego zrozumienia ich w porównaniu z oczekiwaniem, aby wyrazić swoje zdanie, rozładować uczucia lub włożyć winę). Zaproś drugą osobę za pośrednictwem swojej uważnej uczciwości, aby wypowiedziała swoją własnąprawdę.

9. Zwróćcie uwagę, zauważcie, zauważcie, co przynosi ta praktyka uważnego mówienia prawdy.