Święto kłamstw My mówimy naszym dzieciom

NAJGORSI LUDZIE NA ŚWIECIE (Czerwiec 2019).

Anonim
Jak prowadzić świadome rozmowy z naszymi dziećmi o wakacyjnych historiach, które opowiadamy i dlaczego im mówimy.

Kilka tygodni temu, moja sześciolatka, Opal, straciła pierwszy ząb na parkingu gimnastycznym. Była to maleńka perła, nakrapiana krwią i ściskana jak cenny klejnot w dłoni. Kiedy otworzyła usta, w przednich dziąsłach pojawiła się mała dziurka, z której wyłonił się ząb, przypominający ziemię dla najmniejszego zebranego warzywa.

Pierwsza rzecz z jej ust brzmiała: "Kto powie wróżce ząb? "Jej podekscytowanie było mieszane z niepokojem, czy mogła liczyć na to samo doświadczenie z wróżką, którą opisali jej przyjaciele. Potem przyszło przesłuchanie: "Jak dotrze do mojego zęba, jeśli jest pod poduszką? Czy podniesie mi głowę? "

Powiedziałem jej, że będzie łatwiej wróżce zębów, jeśli zostawi jej ząb na nocnym stoliku.

" Ale nadal, jak wróżka dostanie się do mojego pokoju w pierwszym miejsce? A jeśli ma jakiś sposób, aby się tam dostać, dlaczego nie pojawia się cały czas? "

Zapewniłem ją, że tego nie zrobi. Poza tym jest tak niechlujnie zajęta kolekcjonowaniem miliardów zębów innych dzieci. Tak bardzo zajęta.

Nie poddała się.

Prawdę mówiąc, czułem się jak kłamca, który potykał się przez te głupie, nieco obowiązkowo obowiązujące w czasie wakacji, tylko po to, by Opal uwierzył tak długo jak możliwe.

"Jak zdobyć pieniądze? Chodzi mi o to, że wiem, że daje dzieciom dolara z pyłkiem z pixii, tak powiedziała Sabine, więc jak wróżka dostaje dolara? Czy pomagasz? "

Powiedziałem jej, że tak, pomogę.

" Więc masz MET wróżkę ząb? "

Cóż, niezupełnie.

I tak, Opal's Big Brain barged w naszą słodką, małą, przełomową chwilę. Moja radość z faktu, że moja dziewczyna straciła swój pierwszy ząb, została zepchnięta na boczny tor przez moje próby załatania dziur w mojej opowieści, rozdziawiając się niczym moje nowo narodzone córeczki.

Spojrzenie na jej twarz było dziwaczne. Ale niechętnie kupiła moją historię. Potem wstała tej nocy z koszmarami, które złe wróżki wkradły się do jej pokoju i ukradły wszystkie jej książki.

W ubiegłym roku był pierwszym rokiem, w którym Opal był naprawdę podekscytowany Wielkanocą. Miała pięć lat i w tym momencie mieliśmy naszą pierwszą przybraną dziewczynę. Tak więc, zrobiliśmy to, prawdopodobnie rekompensując, za pomocą wielu polowań na jajka wielkanocne i więcej czekolady niż Halloween. Oznajmiła, że ​​jest to jej ulubione święto w całym czasie! Kiedy Opal przeszukiwała podwórko pastelowych bibelotów i plastikowych jajek, zatrzymała się na swoich śladach, odwróciła się, by spojrzeć mi prosto w twarz z ogniskiem wiązki lasera. Powiedziała: "TY jesteś królikiem wielkanocnym, prawda?"

"Tak," powiedziałem. Złapała mnie na baczność i oto ona, uwolniona z moich ust i zawieszona w powietrzu między nami. Jesse rzucił mi pytające spojrzenie. I gramolić się do przegrupowania: "Tatuś i ja po prostu chcę, aby było to dla ciebie wyjątkowe i zabawne. To tradycja, coś, co robisz rok po roku. Ale masz rację, Easter Bunny to

nas . Ale nie mów nikomu z kumplami ani koleżankami z klasy. "" Ok ", powiedziała z bezczelnym uśmiechem," ale spodziewam się, że nosisz kombinezon wielkanocny, kiedy zgasisz jajka. "

Czułem się tak, jakby to był jej sposób mówienia: "W porządku, mamo. Imadło jest podniesione. "

Zapytanie prowadzi do prawdy

Gdy siedzieliśmy, patrząc na świecący dolara, zostawiała ją wróżka, a ja słuchałem jej opowiadania o jej złych snach, tak bardzo chciałem przyjść posprzątać z nią wtedy i tam o wszystkich wakacyjnych kłamstwach. Nie zdawałem sobie sprawy z tego, ile energii zużywałem, aby próbować i nadal wierzyć w te rzeczy.

Chciałem wyznać, że cały jej sceptycyzm co do wróżki (i Świętego Mikołaja, krasnalów, kupidyna…) miał rację pieniądze. Uważam, że jej krytyczne myślenie to dobra rzecz i jestem pewien, że musi to być mylące dla mnie, gdybym to wyczyściła i zachęciła do innych.

Czasy, kiedy spytała się, w jaki sposób Mikołaj dostaje się do naszego domu, kiedy nie mamy komina, odpowiedziałam zwrotami typu "nie musisz widzieć czegoś, co by było prawdziwe" i "nie wszystko jest tak proste, jak się wydaje." Szczerze mówiąc, nie jestem nawet pewien, co te Zwroty mają na myśli, więc muszą być bardzo mylące dla niej - jak wycofanie się z naszej konwersacji w fantazyjnej chmurze pyłu - szczególnie gdy jestem zobowiązana co najmniej do

próbując odpowiedzieć na jej pytania z szacunkiem i uczciwością podczas pozostałych 364 dni w roku.Komunikacja często nie sprowadza się do zwykłego mówienia "kłamstwa" lub "prawdy", jest o wiele więcej w każdej chwili.

Jacqueline Woolley, profesor psychologii na Uniwersytecie Teksańskim w Austin, zaleca, aby rodzice pozwolili dzieciom na samodzielne odkrycie prawdy o wakacjach - gdy tylko będą na tyle dorosłe, aby naprawdę zacząć zadawać pytania - opuszczając wskazówki, jak pisanie notatki Świętego Mikołaja własnoręcznym pismem lub pozostawienie prezentu od Świętego Mikołaja pod drzewem poprzedniej nocy.

Mówi: "W końcu dzieci są wzmocnione poczuciem, że same je wymyśliły. Po dokonaniu odkrycia stają się częścią świata dorosłych; są "w tajemnicy" i mogą czerpać jeszcze więcej korzyści emocjonalnych, będąc odgrywane w utrzymaniu mitu przy życiu dla ich młodszego rodzeństwa i przyjaciół. "To prawo do przejścia to wszystko, co należy.

Ostatnio rozmawiałem z bliskim przyjacielem o tym wszystkim. Opowiedziała mi o liście, który przeczytała w Internecie kilka lat temu, w którym matka odpowiada na swoje dziecko, gdy zapytano: "Czy mama i tata są naprawdę Świętymi?". Stało się to wirusowe, pożarte przez wszystkich rodziców szukających bardziej przemyślanego sposób na przekazanie tych fikcji ich dzieciom bez poczucia, że ​​kłamią.

Znalazłem list i przeczytałem go dla siebie. Było to mniej niż dwie strony notesu, napisane odręcznie szerokim, typowym drukiem. To była szybka lektura i doceniam zwięzłość tekstu. Kończy się stwierdzeniem: "Święty Mikołaj to miłość i magia, a także nadzieja i szczęście. Jesteśmy w jego drużynie, a teraz ty też. "Chciałbym wiedzieć, kim jest autor, ale list jest po prostu podpisany" Miłość, mama i tata ".

Jesteśmy w jego drużynie, a teraz jesteś

To były właśnie te słowa, które musiałem przeczytać, aby pomóc mi zmienić moją perspektywę na tyle, by wpuścić światło z powrotem. Prawdę mówiąc, czułem się jak kłamca, który potyka się przez te głupie, w pewnym sensie społecznie obowiązkowe. - szarady wakacyjne po to, by Opal wierzył tak długo, jak to możliwe. Zacząłem nawet odczuwać niechęć do świąt za kłamstwa, których ode mnie wymagali!

Straciłem z pola widzenia magię.

Lisa Cron, autorka i instruktorka z UCLA, która koncentruje się na sile opowiadania, mówi, że historie mówią nam co

zatrzymać . Historie są sposobem nauczania i uczenia się. "Historie zawierają wielkie idee, abstrakcyjne koncepcje, suche fakty i tłumaczą je na coś bardzo specyficznego, czego możemy doświadczyć i tak się czujemy", mówi Cron.Można bezpiecznie powiedzieć, że te historie zostały przekazane z pokolenia na pokolenie. legenda o świętym Mikołaju wywodzi się z 280 roku ne - ponieważ, jako rodzice, chcemy, aby nasze dzieci odczuwały ten sam dreszcz emocji

my robiliśmy jako dzieci w świąteczny poranek. Fakty i logika cofają się do magii stosu iskrzących się pod choinką prezentów, wiedząc, że dotarły tam, ponieważ uradował je wesoły staruszek w saniach prowadzonych przez ośmiu latających reniferów! (Nikt nie będzie twierdził, że jest to o wiele lepsze pochodzenie dla nowej American Girl Doll, a potem po prostu przyznanie się, że kupiliśmy ją online po lampce wina i przyjechała ciężarówką FedEx.) Make-Believe

Dzieciństwo to czas, który przepełniony jest wyobraźnią i wyobraźnią - lalki śpiące solidnie w domku dla lalek, wypchane zwierzęta, które służą jako obrońcy w nocy, bajkowy ogród w przedniej skrzyni. Ale gdy dorastamy jako dorośli, czasami musimy podjąć wspólny wysiłek, aby zmienić nasze soczewki z dala od świata wyobraźni.

Jeśli tradycje takie jak Święty Mikołaj, Zajączek i wróżka wywołują więcej niepokoju niż radości

my jako rodzice , coś jest przekrzywione. Tęsknimy za sednem całej sprawy, która płynie głęboko pod te historie, które utrzymywały ich w niezliczonych pokoleniach: magia."Święty jest miłością i magią, nadzieją i szczęściem. Jesteśmy w jego drużynie, a teraz ty także. "

Nasze dzieci tak często postrzegają nas jako dorosłych w roli odpowiedzialności, przeczesanych włosów i naciągniętych pasków. Święta dają nam szansę na zawalenie naszych włosów i głośne śpiewanie kolęd świątecznych, kibicujących z sąsiedztwa Easter Egg Hunt. Wiele z moich własnych wspomnień z dzieciństwa krąży wokół Bożego Narodzenia i Wielkanocy, a także z wyczuwalnej radości wypełniającej przestrzeń niczym pieczenie w piekarniku. My, dorośli, również potrzebujemy magii.

Dla niektórych dorosłych jest to, że postrzegają Mikołaja i wróżkę jako "kłamstwa", które opowiadamy naszym dzieciom. Ale, być może, dzieci nie interpretują tego tak dosłownie. Być może to nie jest takie wytarte i suche.

Susan Kaiser Greenland, autor

Pamiętnego Dziecka iUważnych gier , mówi: "Jest mnóstwo rodzin, w których nawet małe dzieci Wiedz, że nie ma czegoś takiego jak Święty Mikołaj lub Easter Bunny, którzy mimo to usprawiedliwiają te święta (i proszą dzieci, aby poszły z nimi w szkole i z przyjaciółmi) na myśl, że mówimy i działamy z rozeznaniem. Dokładamy wszelkich starań, aby być miłosiernym w naszej mowie i działaniach, patrząc na to, co dzieje się w naszym otoczeniu i wokół nas, z otwartym umysłem i podejmując najlepszą decyzję, jaką możemy podjąć na podstawie informacji, które posiadamy i okoliczności, w jakich się znajdujemy. " Bazując na spostrzeżeniach Grenlandii, to czarno-białe pojęcie "kłamstwa" wydaje się wyspowe i nadmiernie uproszczone. Komunikacja często nie sprowadza się do zwykłego mówienia "kłamstwa" lub "prawdy", w danej chwili jest o wiele więcej w grze.

"Ta rozmowa o rozeznaniu i dokonywaniu osądów przychodzi raz po raz w kurs rodzicielstwa ", mówi Grenlandia. Przy rozmowach z naszymi dziećmi warto nawiązać kontakt, by dowiedzieć się, dlaczego i kiedy towarzyska biel leży - co może obejmować święto kłamstwa - nadaj sens.

Nadchodzi czas, kiedy Opalowa próba o Mikołaju i Wróżce Zębów przeważy jej radość,a kiedy będzie to dziwne uczucie, że Easter Bunny będzie jedynym, który został wypuszczony. Kiedy nadejdzie ten dzień, usiądziemy i powiemy jej, jak to wszystko pasuje.

Psychoterapeuta, Joe Soma, mówi, że historie z wakacji wydają się kłamstwem, kiedy my, kasjerka, nie mamy kontaktu z głębszym sensem, w w tym przypadku magia opowieści.

Tak więc, kiedy omawiam Mikołaja z Opalem, będę trzymał się głębszego sensu, obok zamiaru pozostawienia jej uczucia silniejszego niż na początku. Być może będzie się czuła dumna z tego, że używa krytycznego myślenia, jeśli chodzi o odkrywanie "prawdy" na temat Świętego Mikołaja. A może poczuje się bardziej emocjonalnie inteligentna, ponieważ teraz rozumie, co oznacza "rozeznany sąd", jak i dlaczego jej rodzice mogą z niej skorzystać w przyszłości. A może poczuje się bardziej jak wielki dzieciak, jak część tej wspaniałej linii oratorów, gdy opanowuje sztukę opowiadania dla młodych, którzy dorastają za nią.

***

Świadome branie na wakacje

Joe Soma jest przybranym rodzicem pięknej 10-letniej dziewczynki. Jest w prywatnej praktyce psychoterapii w Kolorado, gdzie widzi rodziny, pary i osoby prywatne. Jest także dyrektorem klinicznym w zakładzie lecznictwa dla nastolatków i jest profesorem adiunktem na Uniwersytecie Naropa.

Soma mówi, że możemy prowadzić głębokie i świadome rozmowy z naszymi dziećmi na temat wakacyjnych historii, które opowiadamy. Rozbija to dla nas na czterech poziomach:

Potwierdź wewnętrzne doświadczenie twojego dziecka

  1. Co Święty Mikołaj myśli dla twojego dziecka? Możesz zapytać: "Kiedy wyobrażasz sobie Mikołaja, co czujesz / myślisz / doświadczasz?" Dziecko potrzebuje poczucia tajemnicy, cudu (właściwie wszyscy tak robimy). Naucz się wyczuwać świat dzięki wyobraźni Twojego dziecka. Jako dorośli zbyt łatwo można złapać się w "znanym" świecie i stracić z oczu nieznane. Korzystaj z praktyki głębokiego słuchania, wkraczaj w świat, który dzieli twoje dziecko z tobą, to z pewnością ten, którego słuchasz.

Bądź świadomy własnego wewnętrznego doświadczenia

  1. Dla mnie uważny rodzic to taki, który jest świadomy

co robią,dlaczego robią to ijak robią to, co robią. Uważny rodzic takżeśledzi wpływ tego, co robią na swoje dziecko. Więc w odniesieniu do naszych mitów kulturowych, dlaczego opowiadasz mit? Co dla ciebie znaczy Święty Mikołaj, czy jakikolwiek mit, który mówisz? Czy usiadłeś i naprawdę zagłębiłeś się w archetypiczne znaczenie każdej postaci? Polecam, abyś to zrobił. Usiądź ze swoim partnerem i dużą kartką papieru i pisz, rysuj, koloruj to, co oznacza dla ciebie znak. Co ta postać znaczy dla ciebie jako dziecko? Jaką magię, tajemnicę, ducha dawania, empatii, współczucia, radości, miłości, pokoju, cudu lub celu ma teraz ta postać? Czyniąc to, możesz odblokować cenny sposób rozmawiania z dzieckiem o "kłamstwie".Przekaż swoją rodzinę i historię społeczności

  1. Jakie tradycje i obrzędy obchodzi Twoja rodzina lub społeczność? Jeśli wywodzą się z tradycji, wtedy wiele wartości i norm, które przekazujesz, jest długotrwałych i przesiąkniętych historią. Wychowałem się w bardzo głęboko zakorzenionej tradycji katolickiej, gdzie moja ścieżka była dość dobrze ugruntowana przez pokolenia "to jest to, co robisz". Nie miałem dostępu do internetu, do świata tak, jak teraz robią młodzi ludzie. Miałem naszą kolekcję encyklopedii. W ten sposób młodzi ludzie uczą się od bardzo młodego wieku, aby patrzeć i patrzeć z szerszym widokiem niż rodzina lub lokalna jednostka społeczna. Uważam to za jeszcze silniejszy powód, dla którego każda rodzina ma swoje wartości, często osadzone w opowiadaniach, które opowiadamy, jasno wyrażone i podtrzymywane przez możliwie jak najbardziej otwartą dyskusję. Nie są już domyślnie przekazywane; musi to być świadomy, świadomy proces ze strony rodziców.

Określ swoje rytuały przejścia

  1. Jakie są nasze rytuały, nasze przejścia? Jak przejść z jednego etapu do następnego? Uważny rodzic prowadzi jednocześnie dwie rozmowy z dzieckiem. Ten, który dotyczy rzeczy, o której mówimy, i tej związanej z tym, czym rzeczą jest rzecznik. Nasza kultura traci wiele rytuałów przejścia, przejścia z jednego etapu do następnego. Ponieważ jesteśmy symbolem gatunku, odnosimy się do alegorii, mitu, historii, narracji, archetypów, postaci i tak dalej. Symbolizm pozwala nam powiązać naukę z jednej okoliczności z drugą. W ten sposób uogólniamy nasze uczenie się i jeden ze sposobów przekazywania informacji z pokolenia na pokolenie.

Strona główna