Szczęśliwe wakacje podarunkowe

DragonBall Z Abridged: Episode 31 - TeamFourStar (TFS) (Czerwiec 2019).

Anonim
Oto jak uporać się z prezentami, niż niektórzy z nas, przynajmniej mogą być przyzwyczajeni.

Czarny piątek sygnalizuje początek sezonu zakupowego święta, a wraz z nim kolejki wężowe zaczynające się przed świtem przed niektórymi sklepami i tłumy ludzi chętnych do zdobycia sprzedaży.

Diana Winston jest dyrektorką Mindfulness Education wAwareness Research Center w UCLA i jest współautorką, wraz z Susan Smalley, z Fully Present: The Science, Art and Practice of Mindfulness , oraz z CD "Mindful Meditations". Tutaj rozmawia z UCLA Today's Judy Lin o zajmowaniu się prezentami i konsumpcją w sposób bardziej uważny, bardziej surowy niż niektórzy z nas, przynajmniej mogliby być przyzwyczajeni.

Tak wielu z nas myśli, że wszystko o wakacjach i podarowanie mafantastyczności i zabawy. Czy to nie jest duża presja?

Święta mogą być radosnym przeżyciem, ale są również wyzwaniem, chaotyczną porą roku w naszej kulturze. Rodziny, które się spotykają, mogą być piękne i mogą być bardzo trudne dla ludzi. Czasami, gdy odwiedzasz swoich krewnych, czujesz się, jakbyś miał 15 lat zamiast dorosłego. Wydaje mi się, że ludzie czują się bardzo zobowiązani, ponieważ istnieją różne oczekiwania kulturowe i rodzinne, wiele z nich jest niejasnych lub niewypowiedzianych, o wakacjach. Nad & bdquo może być dużo niepokoju, co ja mogę dostać od niego? " lub & bdquo; Czy mam zamiar dać jej właściwą rzecz? " To może być bardzo nieprzyjemne.

Co sprawia, że ​​ludzie myślą, że jeden prezent jest dobry, sto prezentów jest lepszych?

Chociaż często przyjemnie jest otrzymać prezent, to podstawowe doświadczenie bardzo różni się od wszystkiego hype, który toczy się w okresie świątecznym. Problem polega na tym, że rzeczy wykraczają poza przyjemne i przechodzą w chciwość. To nie jest rzadkie - dzieje się to w naszych umysłach przez cały czas. Zaczyna się po prostu od przeżycia czegoś przyjemnego: idziesz ulicą i widzisz coś w oknie sklepu, które jest dla ciebie atrakcyjne, a w twoim ciele pojawia się uczucie i myśl, która mówi: "Och! To jest miłe. " Następnie przychodzi poczucie, że tego pragniesz, tylko dlatego, że chcesz podtrzymać przyjemne uczucie. Wtedy chęć staje się chciwie chwytająca: naprawdętego chcesz. Czujesz, że nie możesz bez niego żyć.

W jaki sposób nasze umysły tak łatwo się do tego przenoszą?

Błąd, który popełniamy, to myślenie, że szczęście jest nieodłączne w obiekcie, że ten obiekt pomoże nam utrzymać na to przyjemne doświadczenie. Z mojego doświadczenia wynika, że ​​to nieprawda. Ile razy zdarzyło ci się zdobyć coś, czego naprawdę chciałeś, a potem po jakimś czasie to jest, dobra, skończyłem z tym. " Albo dwoje ludzi może uzyskać tę samą identyczną rzecz i jedna osoba może ją pokochać, podczas gdy druga osoba jej nie znosi. Jak to możliwe, że obiekt jest z natury przyjemny?

Ale czy nie jest prawdą, że czasami rzeczy - jak pięknie zapakowane prezenty od naszych bliskich - czyczynią nas szczęśliwymi?

Ja ' nie mówię, że nie powinniśmy dawać ani przyjmować prezentów. Oczywiście, że możemy, a bycie hojnym jest cudowną rzeczą do zrobienia. Po prostu zauważ, co się dzieje w tobie w trakcie procesu. Moje doświadczenie, z mojej perspektywy jako praktykującego uważność, polega na tym, że szczęście pochodzi z wnętrza. To całkowicie wewnętrzna praca. Chodzi o to, w jaki sposób odnosimy się do siebie i do naszego umysłu, jak odnajdujemy spokój i ciszę, niezależnie od tego, jakie są nasze życiowe okoliczności. Możemy być szczęśliwi, gdy mamy bardzo mało i możemy być nieszczęśliwi, gdy mamy dużo. Chodzi o to, jaki jest nasz umysł.

Tak więc pragnienie rzeczy, które uważamy za szczęśliwe, może sprawić, że będziemy nieszczęśliwi?

Pragnienie, pragnienie, tęsknota - cała ta chciwość może uczynić nas nieszczęśliwymi. Chciwość to ta lepka rzecz. W pewnym sensie wchodzi w nasz umysł, przejmuje i nie pozwala nam odejść. Cierpimy, bo utknęliśmy na rzeczy. To jak pułapki na małpy w Tajlandii. Kiedy małpy sięgnęły po banana, ich ręce utknęły w pułapce. Wszystko, co musieli zrobić, aby się uwolnić, to puścić banan - ale nie chcieli puścić. I nie chcemy też odejść.

Na jednej ze swoich klas zarządzania chciwością wykonałeś świadome ćwiczenie świadomości ze swoimi uczniami w sklepie Bed, Bath & Beyond. Przez 20 minut wszyscy musieli chodzić, rozmowa nie była dozwolona. Możesz patrzeć na rzeczy i je dotykać, ale nie kupuj ich. O co tu chodziło?

Głównym zadaniem było obserwowanie pożądania pojawiającego się w umyśle. Wiele osób później stwierdziło, że było to niezwykle trudne i bolesne. Sam wykonałem ćwiczenie i zauważyłem niesamowitą automatyzm. Zobaczyłbym coś atrakcyjnego - ten miły pocieszyciel z szenilu, którego naprawdę nie potrzebowałem. I mój umysł pomyślałby: "Och, ślicznotko! Och, chcę tego! Och, ja naprawdęchcę tego! Naprawdę potrzebujętego! " W rzeczywistości, z innym przedmiotem, znalazłem się strategizing, jak mam zamiar wrócić po ćwiczeniu i kupić. Zacząłem czuć się tak, jakbym miał do czynienia z dzieckiem, które tylko chce i chce.

Jak sobie radzimy z tym wewnętrznym dzieckiem?

Ważną rzeczą jest bycie świadomym. Zwróć uwagę, gdy pożądanie pojawi się w twoim umyśle, szczególnie gdy znajdujesz się w sytuacji, w której jest wiele rzeczy, których możesz chcieć - na przykład w centrum handlowym. Zobacz, jak mówi twój umysł, i tak. Och, muszę to mieć! i idzie na to, bez żadnej przestrzeni dla jakiegokolwiek uznania, że ​​jesteś w ferworze pożądania. A potem masz nadzieję, że ktoś da ci ten przedmiot na Boże Narodzenie i że będzie to oznaczać miłość. Zauważ, że to tylko uczucie przyjemności i myślenie o sposobach, by się do tego przylgnąć. Możesz nawet poczuć pożądanie w swoim ciele. Czasem doświadczasz tego, ściskając gardło lub żołądek. Tęsknota naprawdę boli! Przynosząc świadomość do naszego umysłu, możemy rozluźnić uchwyt pożądania. Jedną z rzeczy, których uczymy w uważności, jest: "Nie wierz we wszystko, co myślisz. " Więc możesz mieć umysł, który jest przestrzenny, który nie jest uwięziony w pragnieniu.

A może przypominacie sobie, że to nie przedmiot przyniesie szczęście?

Tak, powiedz to sobie: To nie jest obiekt, który Chcę. Obiekt nigdy się nie spełni. W Boże Narodzenie doceniam prezenty, które otrzymuję. Mógłbym pomyśleć: "Och, podoba mi się ten nowy sweter." " Ale wiem, że sweter nie sprawi, że będę szczęśliwy. Czasami możesz zrobić refleksję nad nietrwałością. Wszystko się zmienia. Pomyśl, jak ten iPad to tylko plastik i obwody. To się rozpadnie. To tylko garść rzeczy.

Ale bądź dla siebie łagodny. Fakt, że chcemy rzeczy cały czas i że w nas jest ten proces, który mówi nam, że chcemy rzeczy - jest w porządku. Te tendencje naszego umysłu są wzmacniane przez lata nawyku. Konsumpcjonizm naszej kultury nie czyni tego łatwiejszym. Jesteśmy zachęcani, aby wyjść i być chciwi, ponieważ to właśnie utrzymuje gospodarkę. Każdy billboard, każda wiadomość z telewizji, radio - wszystko nam mówi, żebyśmy ją konsumowali.

Staram się żyć dość prosto, a jednocześnie dostrzegam w sobie tendencje, by chcieć trzymać rzeczy przyjemne. To, że źle się poczuję, sprawiłoby, że poczułbym się naprawdę nieszczęśliwy.

W jaki sposób życie w prosty i świadomy sposób przekłada się na wychowanie dziecka w Los Angeles w Los Angeles?

Nie mamy telewizji, więc nasza córka nie wyświetla reklam. Nie mamy dla niej zbyt wielu rzeczy. W rzeczywistości jesteśmy bardzo świadomi tego. Mamy fajne zabawki, które ona lubi, ale ona się nimi nudzi. A kiedy jesteś mały, wszystko jest zabawką. Mamy więc książki biblioteczne, a my rozprowadzamy zabawki z innymi rodzicami. Naprawdę chcę nauczyć ją wartości, które chcę mieć. Na święta, dajemy jej jeden specjalny prezent. Chcę, żeby zobaczyła to jako wyraz miłości i wielkoduszności, a nie jako "Powinienem dostać rzeczy, bo to Boże Narodzenie."

Może więc powinniśmy po prostu zapomnieć o całym darze podczas wakacji?

Nie mówię tego. Ale prawdopodobnie to, czego ludzie chcą bardziej niż czegokolwiek, to ciebie.Uzupełnij swoje prezenty o obecność.To jeden z największych prezentów, jakie możesz dać innej osobie. Na przykład z moją córką to, czego naprawdę chce i nie potrzebuje, to nie kolejna zabawka, ale rodzice, którzy zajmują się nią i dzielą się z nią doświadczeniami. Tak więc zobowiązuj się, by całym sercem słuchać bliskiej osoby. Kolejnym świetnym prezentem jest praca jako wolontariusz wspólnie jako rodzina. To jest coś, co planujemy zrobić, gdy nasza córka jest trochę starsza. Chciałbym także poświęcić trochę czasu pod koniec roku, aby zastanowić się nad organizacjami, na których mi zależy i przesłać je darowiznom.

Tym, co mnie interesuje, jest dawanie prezentów w duchu wielkoduszności i związku z ludźmi i rzeczami, na których mi zależy - a nie obowiązkiem i frustracją wciągnięcia w model konsumpcyjny. Kiedy myślę o tym, jak sprawić, by wakacje były bardziej znaczące, chodzi o to, jak lepiej pokazać się. Polecam, abyśmy wszyscy wykorzystali ten szczególny czas na introspekcję zamiast nieuzasadnionego, nieokiełznanego konsumpcjonizmu.

(Powielono tutaj za zgodą UCLA Today.)

Zdjęcie Joakima Jardenberga / Flickr.com