Wielka ucieczka

Nazistowski obóz śmierci - Wielka ucieczka (Czerwiec 2019).

Anonim
Joga i medytacja pomagają Pippin Ross uciec przed piekłem najstarszego więzienia w Ameryce dla kobiet.

Uwalniaj swoich diabetyków!

Puść swoich diabetyków na traumę!

To pieśń pobudki więziennej - ogłuszający, metaliczny skrzek PA - i dla wielu kobiet sygnalizuje to wyjazd medyczny na poranny zastrzyk insuliny. Jestem w MCI Framingham, w więzieniu średniego bezpieczeństwa, dwadzieścia mil od Bostonu, który jest chwytem dla kobiet popełniających przestępstwa: zabójców z morderstwa, pracowników seksualnych spustoszonych przez cracki i metamfetaminy, matek-opiekunów, przerażonych licealistów złapanych na kolanach podczas prześladowanie.

& bdquo; Wycieczki sądowe! Wyjazdy medyczne!

& bdquo; Transfery! Uwalnia się od rekrutacji! "

Szepczę mantrę mojego dnia: & bdquo; Mogę być spokojny. Niech moje serce pozostanie otwarte. " Kroczę po moim aszramie z cinderblockiem, ostrożnie przyglądając się marzycielowi na wąskiej dnie koi. Jest moim dwunastym roomie i " od mojego przybycia dwa lata temu. Nie zwracając uwagi na jej zbrodnię, mam kilka kryteriów pomyślnego współżycia: nie chcę, żeby ona kradła moje pióra i chcę, żeby była zdrowa, późno śpiąca - dając mi względną błogość nieprzerwanej godziny porannej jogi i medytacja. W celi dziesięć na dziesięć, z metalowym zlewem po jednej stronie i metalowym biurkiem po drugiej, jedynym sposobem na poruszanie się po powitaniu słońca jest umieszczenie śpiącego ciała mojego pokoju w obrębie cali mojej twarzy.

In Bawełniane spodenki od piżamy i koszulkę z Oddziałem Korekty, witam plusk wschodzącego słońca, który przelewa się przez tarte i opatrznie wschodnie okno. Oddychając, przysięgam mówić pełne miłości słowa. Oddycham, ślubuję, że myślę o miłości. "

Kuh-thunk!

Drzwi do celi się otwierają, a pierwsza fala ludzkiego bełkotu rozrywa się nade mną, dźwięk siedmiuset rozstrojonych, przygnębionych i zdezorientowanych serc powoli łamanie. Gotowy czy nie, jesteśmy napędzani do dnia. Dzień niezbyt różny od poprzedniego - wyobraź sobie subtelne odcienie szarości, przerywane boleśnie krótkimi seriami kolorów, jak fajerwerki we mgle.

Oddychaj.

Opuszczam mój pokój. Pierwsze zadanie: mopa i zamiatania. Jest to więzienna wersja Zen, która mówi: "Przed oświeceniem, rąbanie drewna i noszenie wody. Po oświeceniu, rąbaniu drewna i noszeniu wody. "

" Ross! Zgłoś się do Meds! Teraz! "

Dołączam do linii kobiet, które na zewnątrz mają skłonność do anoreksji -
szczupłej ze spartańskiej diety narkotyków ulicznych i ciągłego stresu życia pod radarem, ale które teraz puchną od bezczynności,dieta ciężka z rafinowanym cukrem i białą mąką oraz wysokie dawki dzienne farmaceutyków.

& bdquo; Chcielibyśmy wprowadzić cię na trazadon, heterocykliczny antydepresant, " oferuje życzliwą i przyjazną pielęgniarkę. Podejrzewam, że to nagabywanie pochodzi z mojego zaangażowania w grupę relaksacyjną zdrowia psychicznego, kodeks więzienny dla jogi i grupy medytacyjnej, którą prowadzę. Jeśli lekcja wdechu, wydech jest dobry, to racjonalizują, mieszanie środka przeciwdepresyjnego do miksu musi być lepsze.

& bdquo; Dzięki, " Mówię, ale wolałbym naturalnie policzyć mój serotoninę. Powinieneś pomyśleć o zaoferowaniu herbat ziołowych. Może trochę ziele dziurawca. "

Jej odpowiedź jest standardową kwestią w biurokracji z całą samokrytyczną gracją i logiką Departamentu Pojazdów Silnikowych: & bdquo; Ha! Nie w naszym życiu!

Dziesięciominutowy ruch!

Dziesięciominutowy ruch! "

Od 8:30 do 20:30 dni więzienia są podzielone na pięćdziesiąt minuty, z których każda zawiera dziesięciominutowy finał, aby umożliwić poruszanie się.

Wprowadzam moją klasę przywracania do celu.

& bdquo; Będziemy dziś iść głęboko, " nasz nauczyciel mówi. Jest częścią nowej fali specjalistów od usług społecznych zatrudnionych przez DOC, aby dodać ludzką twarz do procesu korekty. Strażnicy w buciorach mogą jedynie posuwać się do przodu w odbudowywaniu złamanych duchów.

Chciałbym, żebyś napisał o przyczynie, dla której stałeś się uzależniony, " ona mówi. Nie jest to zabawny powód - prawdziwy powód. "

W więzieniu trwa wojna między słupami podporządkowania kary i rehabilitacji. Aby je odłożyć lub podeprzeć, oto jest pytanie. Zrobić im funty skał lub ułatwić odzyskanie i odkupienie? Przepisać je w farmaceutyczne zapomnienie lub nauczyć je medytować i pozdrawiać słońce? Odbijanie się wiele razy dziennie pomiędzy klasami a korytarzami i komórkami - gdzie nieustannie szczeka się za chodzenie zbyt wolno lub karane utratą czasu na noszenie identyfikatora za nisko - generuje stan zaawansowanego podniecenia, który przy odrobinie szczęścia i cała determinacja, ostatecznie przechodzi w akceptację.

Orzeczenie Sądu Najwyższego, które zezwala na praktykowanie wszystkich religii w więzieniu - Native American, Buddyzm, Islam i Wicca - jest głównym powodem jogi i medytacji subtelnie, ale z pewnością przenika do kultury poprawczej. Ale zajęcia jogi, które uczę raz w tygodniu, są wymieniane w oficjalnym dziennym harmonogramie jako relaksacja psychiczna. " W przeciwnym razie nie pozwoliłbym, wraz z kilkoma innymi kobietami, wyplątać się z mojej porannej lekcji na powrót do zdrowia.

Czas na zdrowie psychiczne na macie - szepczę do instruktora kroków.

Chciałabym móc uczynić z jogi tej klasy zamiast całej tej rozmowy, " szepcze, szurając stosem ulotek zatytułowanych "Wounded Inner Child". "

& bdquo; Yo, Pimpin. " Podchodzi do mnie kobieta, kiedy wiozę ładunek maty z siłowni do sali w głębi sali.

I tak robisz te jogurty? "

& bdquo; Yup. Coming? "

& bdquo; Cholera prosto. Zabiera mnie tutaj w znacznie lepsze miejsce.

Wchodzę do dużego, przeszklonego pokoju i liczę głów. Nie ma słowa: są nowe kobiety z nerwowymi uśmiechami. Większość przychodzi do rozproszenia, do zapomnienia tego miejsca, w którym jest, zarówno w przenośni jak i dosłownie, nie ma ucieczki. Nuda i depresja są głównymi motywatorami, nie uczą się nowych umiejętności, są biodrami lub tracą kilka kilogramów. Po prostu chcą zapomnieć, gdzie są.

Terapeuta-personel, który sprytnie zaprojektował tę godzinę jogi i medytacji, miał wysoki stopień inercji instytucjonalnej. Rozumiała, jak ominąć osad, który może unieszkodliwić godny, ale trudny do zszargania program.

& bdquo; Plotka głosi, że wiesz, joga, " powiedziała. Chcesz tego nauczyć? "

Nie posiadam certyfikatu, " Powiedziałem jej. Jestem tylko długoletnim praktykiem. Czy musimy mnie załatwić, przeszukać czy coś?

Potrząsnęła głową i uśmiechnęła się. Gdybyśmy poprosili o formalne zatwierdzenie, zamieniłoby się w przeciągłą próbę mikro-analizowania czegoś na sześć funtów zmarnowanego papieru.
Byłem zdumiony ogromną uwagą, którą otrzymuję od moich początkujących studentów. Nie są przyzwyczajeni do skrzywień i do wrażeń innych niż cracki, śmieci, alkohol i bicie. Dla mnie dar jest prosty: uczyć czegoś opartego całkowicie na miłości, nie na technice i dyscyplinie. Tutaj jestem uwolniony, aby podzielić się z nimi tym, co wiem, bez presji na wydajność na zewnątrz. Tutaj mogę być równie nieświadoma precyzyjnej terminologii jogi i subtelnej choreografii, jak ja, i nadal być przewodnikiem po ich pierwszych niezręcznych wyprawach w fizyczność i cel.

Ponieważ wszyscy jesteśmy w tym razem, moje nauki stają się osobiste i właściwy. Jednym z najbardziej popularnych wniosków jest pozie wojownika. "Pomyślcie o tym jak o wcieleniu, mówiąc" nie ", " Sugeruję. Twoja ręka blokuje to, czego już nie chcesz: uzależnienie, nadużycie, sprzedaż twojego ciała. Teraz wciśnij go w ziemię obok stopy. Zniszcz to. Zakop to. Pożegnaj się na dobre. Odwróć głowę od wszystkich tych ciemnych rzeczy i sięgnij po niebo. Sięgnij po światło. & Lt;

& bdquo; Co słychać w tym sporcie jogi, Pimpin? " ktoś pyta na końcu klasy. "Zabrałeś mnie z kobry na wielbłądzie, by przejść na ryby. To tak, jakbym był na safari! Zdecydowanie wracam, dziewczyno. Masz jakąś leczącą bombę! "

Komplementy nie są lepsze.

& bdquo; Chow! Teraz! Idź do chow! "

Chow. Pomyśl o neonowej zielonej galaretce Jell-O i tajemniczej zupie. Niektóre kobiety spędzają lata na negocjacjach z urzędnikami więziennymi, dokumentując religijne i / lub medyczne powody, dla których wymagają diety wegetariańskiej.

I zajęło mi to około pięciu lat, aby przekonać to miejsce, że buddyzm jest prawowitą religią, " - mówi moja przyjaciółka Joli, kobieta pełna nieodpowiedzialnego, oszałamiającego błogosławieństwa.

Nasza przyjaźń ewoluowała później, w maleńkiej bibliotece więziennej, jednocześnie sięgnęliśmy po kopię

Wszyscy robimy czas: Przewodnik po zdobyciu wolności , która stała się nieoficjalną biblią więzienia. Książka została napisana w 1985 roku przez Bo Lozoffa, założyciela Human Gindness Foundation. Lozoff i jego żona, Sita, poświęcili się koncepcji, że możemy osiągnąć wolność wszędzie - kiedy brat Sity wylądował w więzieniu za przesyłkę marihuany z Jamajki do Miami. Doprowadziło to do projektu Prison-Ashram. Jego mottem jest: "Bądź mnichem, a nie skazańcem".Opuszczając chow, Joli i ja wrzucamy resztki naszych nasyconych cukrem, bogatych w dodatki, nasyconych węglowodanami lunchów do lufy, podobno karmiąc sąsiednie świnie farmera.

Strażnik szczeka, Hej, wy dwoje! Ruszaj się! " i rozstajemy się, wciąż śmiejąc się, jak szkolne cheerleaderki przesiadające się przed kolejną klasą.

& bdquo; Koniec dziesięciominutowego ruchu!

& bdquo; Koniec dziesięciominutowego ruchu! "

Dzisiejszy wieczór jest uważny klasa medytacji, sangha raz na tydzień, dwie godziny. Klasa zawdzięcza swoje istnienie długim, frustrującym wysiłkom Joli, aby przekonać sceptycznych urzędników Massachusetts DOC, że buddyzm jest prawowitą religią. Gdy tylko zatwierdzenie zostało opublikowane na stronie Korekty, osoby z & bdquo; zewnątrz " sanghas zgromadził się na wezwanie dharmy. To, że znosi kontrolę, patki i drakońską, dwugodzinną orientację, aby spędzić dwie godziny życia, głęboko nas dotyka. Często uczucie jest wzajemne; mówią, że nasze sesje są potężne i oświecające.

Kakofonia na korytarzu brzmi jak odległa, rozgniewana rzeka, kiedy siedzimy na poduszkach do medytacji, które podarowali nam nasi mentorzy. Tworzymy krąg z widokiem na kolekcję świec na baterie i wazon z plastikowych kwiatów. Na początku kwiaty były prawdziwe, a górne lampy fluorescencyjne były wyłączone. Jeden z naszych przyjaciół przyniósł nam marchewki lub winogrona lub rodzynki - cenną ambrozję do nas - i jedlibyśmy medytacje. Ale to nie trwało długo. Jedzenie zostało zakazane, a światła zostały włączone z powrotem. W przyćmionym migotaniu świec, możemy spiskować; rodzynki mogą być przemycane pod naszymi językami, aby zaparzyć komórkę & bdquo; " Kwiaty? Kto wie. Ale teraz są fałszywe.

Istnieje wiele zasad więzienia bez widocznego punktu. Odwiedzający nie mogą nosić odzieży z firmowymi logo, takimi jak Adidas lub Nike. Nie siedzieć na trawie na placu ćwiczeń. Brak pożyczek ani pożyczek. Na szczęście nie zorientowali się, jak zakazać opieki, który jest regularnym elementem naszej sanghi, która jest pod przysięgą.

Wydawało mi się, że zabiłbym się, kiedy tu przyjechałem, " Joli mówi nam. I tak mnie olśniło: To jest niesamowity czas tutaj, właśnie teraz. Nie czułem tego żywego i bezpiecznego od lat! " Przerywa i promienieje. & bdquo; Go figure. "

Jej uwagi wywołują zbiorowy śmiech na temat paradoksu nie tylko przetrwania, ale także życia w miejscu, gdzie cierpienie jest standardową procedurą operacyjną.

& bdquo; Ostateczny ruch w dół!

& bdquo; Ostateczny ruch w dół!

Dwie godziny medytacji, lektur i jogi, i to jest zawijanie. Zakończenie tutaj dnia jest zawsze bardziej satysfakcjonujące niż początek. W błogości po medytacji, po ściganiu naszej wersji satori przez prawie dwie godziny, ponowne wejście w wysoki patyk, który czai się poza stalowymi drzwiami naszej sanghi, sprawia wrażenie, jakbyśmy krążyli nad autostradą LA, używając przyjaznych dla środowiska plecaków odrzutowych.

& bdquo; Sprawdź niebo, " - mówi Joli, kiedy wychodzimy na podwórko, kierując się na nasze jednostki, które mają zostać policzone i zamknięte na noc. Wszyscy patrzymy w górę.

Framingham jest najstarszym więzieniem dla kobiet, zbudowanym na bukolicznej farmie w 1847 roku. Gdyby nie był owinięty drutem brzytwy i pokryty cementem, to miejsce byłoby cudownym kawałkiem nieruchomości, otoczone przez wielkie klony i oferujące wspaniałe półmroku i świtu.

" Whoa! " Sapiemy jak spadająca gwiazda leci po niebie.

Wiecie co to było? " Joli pyta nas.

& bdquo; An angel bomb, " mówi jeden.

& ndo; Łza naszej czujnej bogini, " mówi inny.

& bdquo; Jeden z tysięcy dusz, które były tu przed nami, " mówi trzeci.

Moja kolej. Pochodzi z krystaliczną jasnością.

& bdquo; Wyzwolenie. Tutaj. Właśnie teraz.

Ilustracja Kim Rosen

praktyki