Gra Face On

Pie Face dla dwojga - Challenge Game - Gra Śmietaną w twarz (Czerwiec 2019).

Anonim
Entuzjasta hokeja Geoff Eaton stoi twarzą w twarz z białaczką - i gra w jego życie. Przeczytaj historię Geoffa w The Healing Circle , Rob Rutledge i Timothy Walker.

Geoff Eaton stoi 6 stóp 5, ma psotny uśmiech i błysk w oku. W wieku 22 lat St. John's Newfoundland był jego domem. Geoff studiował w pełnym wymiarze godzin na uniwersytecie i prowadził własną firmę marketingową. Grał również intensywną grę w hokeja i często imprezował z przyjaciółmi. Niemal z dnia na dzień Geoff stracił swoją energię. Jego kumple przeleciały obok niego na lodzie. Napisał to na swoją wagę, a następnie 225 funtów. Pewnej nocy, odwracając się, by postawić swojego drinka na przyjęciu służbowym, odwrócił się i obudził wpatrując w sufit. Intuicyjnie wiedział, że jego życie zmieni się dramatycznie.

Lekarze stwierdzili, że Geoff miał ostrą białaczkę szpikową (AML), rzadkiego i bardzo poważnego raka krwi. Komórki rakowe wyparły normalne komórki krwi, narażając go na poważne infekcje, krwawienie i osłabienie jego energii życiowej. Geoff otrzymał sześć godzin na opuszczenie szpitala w celu przygotowania do przedłużonego przyjęcia do szpitala. W obliczu sześciu godzin, które mogły być jego ostatnim wydarzeniem na świecie, poszedł do swojego mieszkania po muzykę, spodnie gimnastyczne i poduszkę. Dwukrotnie udał się do Signal Hill, lokalnej góry, z widokiem na swoje przybrzeżne miasto. Z tych wysokości wyłaniała się gwałtowna determinacja. Geoff chciał zrobić wszystko, co możliwe, aby obserwować zachody słońca i prowadzić swój motocykl do wieku 95 lat. Zatkał się na myśl o tym, że nie ma możliwości tchnąć życia w swoje sny. Nieustannie zadawał sobie pytanie, co powinien zrobić, aby pozostać przy życiu.

Wróciwszy do swojego mieszkania, jego współlokator przypędził go, żądając wyjaśnienia, dlaczego Geoff wyglądał na tak zdenerwowanego. Geoff znał jedno słowo odpowiadające na pytanie przyjaciela, ale nie wyszło. Próbował to powiedzieć. W końcu Geoff powiedział wyraźnie: Białaczka, oni myślą, że to białaczka. " Geoff uważa, że ​​moment uznania diagnozy był dla niego momentem zwrotnym. To było tak, jakby ten główny ciężar został zdjęty z moich ramion, nóż wyjęty z moich pleców. Dosłownie, w tej chwili cała moja perspektywa zamieniła się i zacząłem mówić do siebie: "Tak, oni myślą, że mam białaczkę i mogę się tym zająć!" & Bdquo;

Pamięta, jak wszedł do windy szpitalnej pierwszy kurs chemioterapii. Jego twarz była pozbawiona wyrazu, ale oczy były intensywne - to była jego twarz, na którą grał, gdy szedł na arenę przed wielkim meczem hokeja. On stałby się "agresywny" ze swoim rakiem. Stworzył w głowie wirtualną serię hokejową "Geoff versus cancer". Każda runda chemioterapii reprezentowałaby grę w jego serii. Rodzina i przyjaciele Geoffa w pełni zrealizowali swoją strategię. Jego tata przyniósł mu swój oficjalny kij Mario Lemieux; kumpel, który pracuje dla St. John's Maple Leafs, dał mu oficjalny krążek; i nosił tę samą koszulkę, którą nosił, kiedy był kapitanem drużyny w liceum. Krążek szybko stał się symbolem jego energii duszy i pozostał przy nim przez cały okres hospitalizacji.

Przed każdą kolejną rundą chemioterapii pielęgniarki ustawiły IV biegun naprzeciwko Geoffa. Zgarbiony na twarzy, sklejony na linie chemioterapii, krążek został upuszczony. Kiedy Geoff grał w hokeja, grał, aby wygrać. Powiedział swoim lekarzom, że to jego gra, a nie ich. On był zawodnikiem, a oni trenerem. Jego rodzina i przyjaciele będą musieli uważać na stoiskach.

Geoff interpretował każdy symptom, jakby powstał podczas gry hokejowej. Jeśli dostał bóle głowy z transfuzji krwi, zrozumiał, że uderzył go w głowę od swojego przeciwnika. Kiedy jego poziomy energetyczne opadły, wiedział, że musi wysiąść z lodu, by odpocząć na ławce. W dziwny sposób czułem, kiedy odczuwałem ból i dyskomfort, że naprawdę ciężko gram, konkurując, jeśli zechcesz, i pocieszałem się tym. To była część gry.

Geoff wniósł tę samą ognistą intensywność do swoich interakcji z zespołem medycznym. Niezależnie od tego, czy osoba była lekarzem, pielęgniarką, terapeutą czy sprzątaczką, gdyby ktoś próbował z nim porozmawiać, "zatrzasnąłby ją".

Jestem "proaktywnym pacjentem", co w zasadzie oznacza "Jestem wielkim bólem w dupie dla doktorów i pielęgniarek, ale zawsze kwalifikowałem to z" Mam nadzieję, że będę równie satysfakcjonujący ". Chciałem wiedzieć, jakie mogą być skutki uboczne leku, a konkretnie kiedy i jak długo będę zażywał te narkotyki. " W miarę jak reputacja Geoffa wzrastała, jego lekarze zaczęli wysyłać studentów medycyny, aby uczyć się od tego mistrza w samoobowiązaniu.

Geoff powraca do tego czasu i mówi: "Miałem to uczucie w moim wnętrzu, że zamierzałem doświadczyć niesamowitych rzeczy, zarówno "dobrych", jak i "niezbyt dobrych". Czułem, że chciałem podzielić się tymi doświadczeniami i lekcjami, których się nauczyłem. Byłem chętny do rozmowy z każdym, kto chciał słuchać, a wśród nich byli studenci medycyny. W pierwszym tygodniu pobytu w szpitalu założyłem także grupę e-mailową, aby na bieżąco informować przyjaciół i rodzinę o postępach. Dzielenie się moją historią było jedną z najważniejszych decyzji, które podjąłem.

Plan leczenia Geoffa obejmował przeszczep szpiku kostnego ze szpiku od jego taty. Miało to miejsce w głównym ośrodku onkologicznym 2000 mil od domu i wymagało dużej dawki chemioterapii przeznaczonej głównie do niszczenia białaczki w jego ciele. Zniszczyłoby to także wiele zdrowych komórek, w tym cały układ odpornościowy. W wyniku tego intensywnego leczenia, Geoff musiał spędzić czterdziestodniowy okres wstrząsającej izolacji na psychologicznej pustyni - drobna infekcja mogła być śmiertelna.

Z kijem w ręku rozpoczął dni chemioterapii. Pewnej nocy, osłabiony do rozpaczy, osunął się na sedes. Po lewej wisiał jego chemoterapia, ściekająca z dużej brązowej torby. Po jego prawej stronie wisiał worek czerwonych krwinek, który płynnie płynął. Zaczął myśleć o tym, że nigdy więcej nie będzie mógł grać w hokeja. Nagle poczuł obecność w pokoju i kurek na głowie. Wydawało się, że głos z zewnątrz mówi: "Musisz wybrać jedną lub drugą" - brązową torbę chemioterapii lub czerwoną torebkę krwi. W tym momencie postanowił wybrać żywą czerwoną krew… aby wybrać życie.

Tak zaczęło się powolne i bolesne wyzdrowienie. Dni oznaczone przez. Geoff zaprzyjaźnił się z jedną z jamajskich pielęgniarek na oddziale Rose. Była hałaśliwa, zabawna i pełna życia. Pragnął pewnej niezależności, a Rose to rozumiała. Poprosił ją, by nauczyła go, jak rozpinać linki i karmić rurki, ponieważ w mieście był koncert rockowy, w którym chciał uczestniczyć. Geoff wiedział, że wystawi się na morze drobnoustrojów wśród tysięcy fanów, ale rozumował, że życie ma być przeżywane, a każda decyzja jest równowagą ryzyka i korzyści. Uwielbiał koncert i, jak się okazało, nie zachorował.

Jego liczba krwi stale się poprawiała. Po dwóch miesiącach spędzonych w szpitalnej sali, daleko od swojego domu w Nowej Funlandii, Geoff pragnął widoku oceanu. Kiedy lekarze dali mu zielone światło, dosłownie wziął następny lot do domu. Krążek w ręku, zakładając koszulkę do hokeja, postanowił wysłać swój zwycięski kij do domu samochodem, martwiąc się, że linia lotnicza go złamie.

Tydzień po powrocie Geoffa impreza zaczęła się miażdżyć. O trzeciej nad ranem gorączka, dreszcze i zły zestaw wstrząsów zasygnalizowały infekcję linii IV w górnej klatce piersiowej. Powrót do szpitala na antybiotyki o wysokiej dawce. Geoff był chory. Śmiertelnie chory. Każdego dnia pogłębiło się marszczenie na twarzy lekarza. Druga infekcja. Pulsująca liczba krwinek. Geoff napisał swoją wolę i zaplanował swój pogrzeb. Jeden organ za drugim zaczął się zamykać - i stał się wzburzony i przerażony. Wydawał tyle energii życiowej, na jaką się rozpalał.

Lekarze chcieli wsadzić rurkę do gardła, postawić go na podtrzymanie życia, aby spróbować sparaliżować mięśnie w ostatnim wysiłku, by uratować mu życie. Ale w umyśle Geoffa wciąż ciężko jeździł na łyżwach. Nie potrafił jasno myśleć. Nie pozwolił lekarzom zbliżyć się do gardła wystarczająco blisko. Zaczął je bić. Jego ojciec i brat błagali go, aby pozwolił im to zrobić, każdy trzymając się za ramię - koszmar ojca, walcząc z umierającym synem.

Wchodziła rurka, ale Geoff wciąż był wyciskany, wyczerpany, ale nie chciał odpuścić meczu hokejowego. Tata Geoffa wrzasnął na niego, i czy masz już dość? " Z rurką w końcu w gardle, Geoff wypisał notatkę: "Jeszcze nie."

Leczył się. Wymagało to dziesięciokrotności normalnej dawki, aby odłożyć tego wściekłego słonia. Geoff został zawieszony w głębokim śnie, ledwo trzymając się życia. Następne 48 godzin było udręką dla jego rodziny. Co godzinę aktualizacja była gorsza niż poprzednia.

Jego ojciec przybył o 7 rano do katastrofalnych wiadomości. Płuca Geoffa zaczęły krwawić. Dwaj terapeuci oddechowi skupili się na każdym oddechu, zasysając różową pianę. Zespół pracował dziko wokół niego.

Geoff umierał. Szansa odzyskania była mniejsza niż jeden procent. Tymczasem Geoff śnił, że jest żołnierzem w wojnie, oddzielonym od kolegów żołnierzy, zataczającym się w głębokim pędzlu. Gdyby tylko mógł znaleźć oddziały. Wstał w otworze, aby mieć lepszy widok na stojące wzgórze. Nagle wojownicy wroga podskoczyli i zaszyli go ogniem z karabinu maszynowego w skrzyni. Krwawił w płucach.

Godzina po godzinie Geoff zwisał bezwładnie na krawędzi śmierci. Zmrok. Wszędzie ciemność. Czekanie. Modlitwa. Dłoń Geoffa trzymała w dłoni jego krążek hokejowy. Trzymać. Trzymać. Nawet kiedy pielęgniarki poprawiły IV, wiedzieli, że nie przeszkadzają krążkowi w jego dłoni. Fizjoterapeuci odwrócili go i wyciągnęli, nie przesuwając krążka. Wszyscy wiedzieli, że Geoff chciał grać dalej w tej serii.

Nagle ktoś zapytał & bdquo; Gdzie jest hokejowy kij Geoffa? " Ktoś pobiegł do domu, żeby go przynieść.

Powoli liczby na monitorach zaczęły się wspinać, krok po kroku, migająca nadzieja i możliwość.

Geoff otworzył oczy trzy tygodnie później. Jego rodzina była przy jego łóżku, trzymając się zbiorowego oddechu. Chciał przytulić matkę, ale był zbyt słaby, by nawet podnieść ręce. Chcieli wiedzieć, czy widział światło, które przeszło na drugą stronę iz powrotem. Geoff nie mógł odpowiedzieć.

Trzy tygodnie przechodzenia przez ciemną noc duszy zdewastowały jego zdolności umysłowe. Nie miał pojęcia, gdzie jest, i absolutnie nie pamiętał, co się stało. Nie mógł mówić. Zaczął od podstaw… "Gdzie jestem? Co się stało?' Wielokrotnie zadawał te pytania przez kilka dni, aż odpowiedzi były mocno osadzone w jego głowie.

Geoff był przerażony spaniem, ponieważ myślał, że jeśli zasnę, nigdy się nie obudzi. Cierpiał na to, co lekarze nazywają "psychozą OIU". Był to niespokojny czas mrocznych myśli i strachu przed śmiercią. Jego matka jako pierwsza dostrzegła kłopotliwe położenie. Rozumiała, że ​​jeśli nie spał, nie powróciłby do zdrowia. Żaden stopień rozpieszczania nie mógł zaspokoić jego lęku. W końcu się wtrąciła. Jeśli chcesz wrócić do domu, musisz pozwolić sobie na sen. Zacisnąwszy szczękę, wyszła szybko z pokoju.

Geoff spojrzał na pielęgniarkę. Napisał na klawiaturze. Co mam zrobić, aby wydostać się z tego miejsca? Pielęgniarka wskazała na monitor mierzący tlen we krwi. Musimy uzyskać nasycenie tlenem większe niż 90 procent bez maski tlenowej. " Raz zacisnął mocno swój krążek, a potem wtopił się w łóżko, by zapaść w głęboki sen.

Kilka dni później został zwolniony z intensywnej opieki na oddział medyczny, stabilny, ale bardzo słaby.

Geoff podbiegł ręką do brzucha i skrzynia. Jego mięśnie się rozpuściły. Matka musiała mu umyć zęby, a pielęgniarki zwróciły go w łóżku, żeby umył mu plecy.

Chociaż Geoff był psychicznie i fizycznie wyczerpany, nie mógł już dłużej przebywać w szpitalu. Spojrzał na swoją mamę i powiedział: "muszę iść do domu." Lekarze odmówili, wyjaśniając, że Geoff będzie w 100% zależny od swojej rodziny za wszystko. Ale rodzina była gotowa na odpowiedzialność. W drodze powrotnej ze szpitala poprowadzili go do Signal Hill w piękne słoneczne sierpniowe popołudnie.

W domu Geoff był tak słaby, że nie mógł dać swojemu bratu piątki lub potrząsnąć ręką jego taty, nie mówiąc już o pójściu do łazienki. Było to istotne dla Geoffa, ponieważ chemioterapia dosłownie usunęła mu wnętrzności, pozostawiając problem nieprzewidywalnej biegunki. Na szczęście jego poczucie humoru było zawsze obecne. Na przykład, nie do końca wiedząc, co by się stało, gdyby musiał przepuścić gaz, żartowałby ze swoim tatą i powiedział: "Rzućmy kostką!". Geoff wykorzystał swoje łóżko szpitalne na pierwsze etapy treningu siłowego.

Próbował się podnieść, ciągnąc za szyny. Robił te pull-upy każdego dnia i ostatecznie był wystarczająco silny, by utrzymać się w pozycji siedzącej… potem znowu stanąłby na nogach.

Tylko dwa i pół tygodnia po wyjściu ze szpitala, Geoff zrobił doniosły pięciostopniowy krok podróż z łóżka szpitalnego na kanapę. To był dla niego moment niesamowitego triumfu. Siedząc, Geoff stwierdził, że dosłownie został połknięty przez kanapę. Został uwięziony bez żadnej siły, by utrzymać się w pozycji stojącej lub wrócić na nogi i bez pomocy wracać do łóżka.

Ale Geoff był zdeterminowany i ciężko pracował. Zaledwie siedem miesięcy po swoich pierwszych krokach wrócił do pracy. Stworzył ogólnokrajową organizację, początkowo znaną jako RealTime Cancer, a teraz nazywającą się Young Adults Cancer Canada.

Postanowił uczcić pierwszą rocznicę swoich pierwszych kroków na kanapie, wspinając się na Signal Hill. Zaprosił 170 swoich znajomych, członków rodziny i znajomych z e-maili, aby dołączyli do niego w pierwszej rundzie wznoszenia młodych dorosłych. Teraz ta wspinaczka to coroczne wydarzenie w wielu miastach.

To długi spacer na szczyt Signal Hill. Ale Geoff także podchodził do mentalnej góry. Bardzo poważnie podchodził do swojej uzdrawiającej podróży.

Geoff zaczął uważniej obserwować swoje ciało. Zauważył, że ćwiczenie było kluczowe dla jego powrotu do zdrowia, ale zauważyło, że nie może atakować życia w zawrotnym tempie. Potrzebował dziewięciu godzin snu, aby zachować nerwowość. Nauczył się zwalniać, zabierać czas i chodzić sam. Przyznaje, że to jest praca w toku.

W tym czasie nastąpiła wewnętrzna transformacja. Nie postrzegał już swojego raka jako wroga. Nie cierpiałem już tego. Nie chciałem, żeby to umarło - po prostu zniknęło. Rak jest moim przyjacielem, nie przyjacielem, którego chcę na zawsze, ale nauczył mnie wielu cennych lekcji i pomógł mi rozwinąć perspektywę, której nie chciałbym wymienić na nic na świecie. Zacząłem patrzeć na moje życie bardziej jako podróż. Po prostu zrobiłbym ten krok na raz. " Geoff wymienił kij hokejowy na laskę.

Geoffowi powiedziano, że jeśli uda mu się dotrzeć do dwuletniej rocznicy przeszczepienia szpiku, prawdopodobnie zostanie wyleczony ze swojej białaczki - a jeśli nie Jego szanse były w zasadzie zerowe.

Na przełomie dwuletniej rocznicy Geoffa liczba jego krwi zaczęła spadać. Jego białaczka powróciła. Mimo że wieści te były druzgocące, Geoff zrozumiał, że jest to po prostu kolejny wstrząs na drodze życia.

Ale tym razem nie było już zgrzytających zębami. Twarz Geoffa złagodniała, a spokój spoczął w jego oczach. Jego przyjaciele sądzili, że się poddaje. Sądzili, że stracił grę w hokeja. Ale Geoff był po prostu w innym nastroju. Poprzednia intensywność na zewnątrz była teraz skupiona głęboko w jego duszy.

Niedobór pielęgniarstwa w szpitalu, w którym otrzymał pierwszy przeszczep szpiku kostnego, spowodował opóźnienia w ponownym leczeniu, co było jego pierwszą opcją. Biurokrata w swojej rodzinnej prowincji powiedział, że musi zostać dokonana sześciotygodniowa recenzja, zanim Geoff zostanie wzięty pod uwagę przy transplantacji w innym ośrodku, opóźniając swoją drugą opcję. Wiadomość od biurokratów została: "Pozostań przy swojej chemioterapii i czekaj, aby zobaczyć, co się dzieje".

Geoff czerpał swoją głęboką wolę życia w swoich działaniach z systemem medycznym, a jego determinacja doprowadziła go do trzeciej opcji. Dowiedział się, że Ottawa zaoferował tę samą chemioterapię transplantacyjną, na zasadzie ambulatoryjnej, że otrzyma powrót do pierwotnego szpitala.

W Ottawie Geoff mógł zostać w mieszkaniu obok szpitala, gotów odepchnąć się, gdyby kiedykolwiek zaostrzył gorączkę lub źle się czuł.

Skoczył na tę okazję i pojechał do Ottawy. Po drugim przeszczepie nigdy nie trzeba było go poddawać readmisji. Jego białaczka zniknęła na jakiś czas.

Geoff nie będzie udawał, że nie bał się nawrotów, ale jego psychiczna i duchowa perspektywa nadal kwitła. Szukał pomocy doradcy i kilku alternatywnych praktyków, aby pomóc mu wyleczyć swoje ciało i psychikę. Po drugim przeszczepie, jego osteopata, wnikliwy i mądry uzdrowiciel, zadał mu pytanie zmieniające życie: "Czego się nie dowiedziałeś o sobie podczas pierwszej remisji?"

Geoff musiał przyznać, że zawsze zepchnął swoje emocje. Uważał się za prawie jak polityk, mówiąc to, co inni chcieli usłyszeć. Uświadomił sobie także, że był zły, że znowu został osłabiony i postanowił go wypuścić po raz pierwszy. & bdquo; To jest bzdura. Nie wiem, jak się czuję. Wiem tylko, że muszę codziennie wyciągać się z łóżka.





Nauczyłem się, że mogę się bać i płakać. W porządku być zdenerwowanym i zdenerwowanym. Ale dla mnie nie jest w porządku pozwolić sobie na pozostanie w tych miejscach. Jest czas i miejsce, ale nie na zawsze.

Geoff postanowił kupić motocykl w ramach swojego powrotu do zdrowia, aby doświadczyć wiatru, otwartych przestrzeni i pośpiechu radości. Wrócił z przyjaciółmi. Miał teraz czas, aby podzielić się śmiechem z młodszą siostrą swojego przyjaciela, Karen. Jego przyjaciel ostrzegł go, by nie angażował się w nią.

Żarty Geoffa, " Ale już włamałem się do fortecy, aby wygrać księżniczkę. " Zanim się zorientowali, ramiona Karen były owinięte wokół Geoffa, gdy jechali długimi przejażdżkami na motocyklu. Romans. Małżeństwo. Dużo się uczę, słucham i naprawdę kocham głęboko.

Jak Geoff myśli o chorobie zagrażającej życiu i długotrwałym związku? Czy życzyłby sobie, aby rak nigdy się nie pojawił?

Geoff jest filozoficzny w swojej odpowiedzi. Szczerze wierzę, że wszystkie nasze doświadczenia mają cel, nic nie jest przypadkowe, a wszystko ma znaczenie.

Wierzę, że istnieje ogromna siła, nazywam ją wszechświatem i łączy nas wszystkich. Kiedy jesteśmy tutaj, możemy działać z jednego z dwóch głównych miejsc, miłości lub strachu. Lubię to, czego doświadczam i co dzieje się w otaczającym mnie świecie, gdy przychodzę z miejsca miłości. Więc starałem się to zrobić. Czasami się ślizgam, innym razem jestem złoty. To wszystko jest częścią bycia człowiekiem. Naprawdę.

Cztery lata po drugim przeszczepie nie było oznak nawrotu raka. Geoff był cudem chodzenia. Był jednak głęboko rozczarowany, że nie może mieć własnych dzieci, ponieważ jego lekarze zapomnieli zalecić bankowość spermy przed pierwszą chemioterapią. Po drugim przeszczepie nadal miał testy spermy, ale zawsze z tym samym rezultatem - bez nasienia.

Pewnego dnia zrzucił swój plastikowy kubek i zadzwonił do pielęgniarki, która powiedziała mu, że ma 0,2 milion plemników, z 10-procentową ruchliwością. & bdquo; Zostałem poderwany! Cholera, jak to się stało? To nadal jest bardzo niska liczba; ale jest to liczba różna od zera, a gdy chłopcy ledwo tańczą, tańczą!

& jesieni; tej jesieni, moja żona i ja przyszliśmy zobaczyć dokument dotyczący płodności, aby zacząć mówić o naszych opcjach zakładania rodziny. Mieliśmy świetną pogawędkę, ale lekarz upewnił nas, że moja liczba plemników jest taka, jak przy kontroli urodzeń; nie było mowy, żebyśmy mieli dzieci w sposób naturalny. To, czego doktor nie wiedział, to fakt, że w ciągu ostatnich czterech lat zacząłem go kochać, gdy szanse były tak silnie na mnie nałożone. "

A potem przyszedł ten post na stronie Geoffa do młodej, dorosłej społeczności nowotworowej: tak, tuż po moim ostatnim bardzo niskim spermie, jeden z moich chłopców pokonał szanse w sposób, jakiego nigdy wcześniej nie miałem. Usłyszał pistolet startowy i dał go, choć przeciwko znacznie mniejszej grupie zawodników niż normalnie, ale to wcale nie odbiega od zwycięstwa.

Dzisiaj brzuch Karen jest największy, jaki kiedykolwiek był, wygląda najlepiej, jak mi się kiedykolwiek podobała, a za miesiąc przywitamy naszego małego mistrza w rodzinie.

I tak, panienki, pamiętajcie, tylko dlatego, że otrzymałeś trudne wieści o płodności, tylko dlatego, że miałeś testy, które pokazują, że twoi pływacy mają niską liczbę, cuda się zdarzają!! "

Siedem lat po drugim przeszczepie szpiku kostnego, bez dowodów nawrotu raka, Geoff trzyma w pobliżu krążek hokejowy. Codziennie wraca do domu od swojej przełomowej pracy w Young Adult Cancer Canada - do swojej żony i dwóch pięknych córek.

Wszystkie dochody ze sprzedaży


Healing Circle: Integracja nauki, mądrości i współczucia w odzyskaniu całości na drodze raka trafi do Fundacji Uzdrawiania i Raka, zarejestrowanej kanadyjskiej organizacji charytatywnej. Odwiedź stronę HealingandCancer.org, aby uzyskać więcej informacji o książce i jej autorach, dr Rob Rutledge, MD i dr Timothy Walkerciało i umysł