Zderzenia kreatywności

Zderzenie Audi i Opla na skrzyżowaniu w Końskich (Czerwiec 2019).

Anonim
Zdolność do generowania oryginalnych pomysłów jest prawdopodobnie najważniejszą cechą poznawczą, jaką posiadają ludzie. Nic dziwnego, że coraz więcej neurobiologów i psychologów pracuje, aby lepiej to zrozumieć.

Nawet Sigmund Freud, najbardziej znany badacz świata współczesnego świata, przyznał, że był oszołomiony przez ludzką kreatywność. Jego koledzy i ci, którzy poszli w jego ślady, zgodzili się, że kreatywność jest czymś tajemniczym i poza zasięgiem.

Dzisiejsi naukowcy nie poddają się tak łatwo.

Neurolodzy, psycholodzy i inni badają jak nigdy wcześniej mechanizmy, które Podkreślają te chwile kreatywności "eureka!". Obejmują one od najbardziej doniosłych, takich jak moment, w którym jakiś nieznany geniusz paleolitu odkrył, jak rozpalić ognisko, do najbardziej rutynowych, na przykład gdy twoja trzecia równiarka ogłasza, że ​​potrzebuje kostiumu dinozaura do szkoły jutro i wymyślisz prześcieradło i reszta T. rex.

Wczesne badania nad neuronalną podstawą kreatywności skupiły się na tym, co naukowcy nazywają "kreatywnością małego c", która pozwala zmiażdżyć to zadanie dinozaura. Aby zbadać kreatywność małych ciał, badacze monitorują mózgi ludzi, gdy na przykład szukają słowa z sosu , sosnyi kraba . (Przy okazji, to by było "jabłko".) Ale ten rodzaj kreatywności niekoniecznie jest zapowiedzią "wielkiej kreatywności C", która przynosi dowody matematyczne i mapy Śródziemia. Wielkie C było od dawna poza zasięgiem, naukowo: jest czymś innym, aby umieścić kogoś w urządzeniu do obrazowania mózgu i poprosić ją, aby wymyśliła 20 zastosowań klocka; to całkiem inna prośba, by odrzuciła sonet o jakości Keatsa. Ale wraz z rosnącym uznaniem, że zdolność do generowania nowych i oryginalnych pomysłów "jest prawdopodobnie najważniejszą cechą poznawczą, jaką posiadają ludzie", jak to ujęła neuronaukowka Nancy Andreasen z University of Iowa, rozpoczęto badania nad kreatywnością big-C.

Ta praca obaliła już dwa popularne błędne wyobrażenia na temat kreatywności. Po pierwsze, porzucono pomysł, że prawy mózg wprowadza innowacje, a lewy mózg się liczy. Teraz wiemy, że prawe i lewe półkule są w równym stopniu zaangażowane w najbardziej twórcze zadania. Po drugie, nie ma żadnej specjalnej kreatywności w mózgu - te same obszary, które są aktywne w codziennym myśleniu, planowaniu i zrozumieniu, również mają na celu wymyślenie oryginalnych spostrzeżeń.

A wglądto właściwe słowo, jeśli chodzi o kreatywność. Poprzez studia przypadków kilkudziesięciu pisarzy, Andreasen pokazał, że wyjątkowo twórczy ludzie posługują się swoją magią poprzez błyski wglądu, a nie analitycznego myślenia. Odkryła także, że kreatywność wzrasta, gdy inteligencja zmierza w ponadprzeciętne poziomy, chociaż wydaje się, że najwyższy poziom inteligencji wynosi około 120. Ponadprzeciętna inteligencja powoduje wielką kreatywność, ponieważ surowce kreatywności są odmiennymi faktami i myślami, które mózg składa się na nowe kombinacje. Im bardziej mentalne bloki konstrukcyjne mogą zawierać i składać mózg, tym większa szansa na nowatorską kombinację - podobnie jak posiadanie wielu różnych klocków Lego, nie tylko cegieł czteroramiennych, daje lepsze ujęcie zamków, piratów i diabelskich młynów.

Inteligencja pozwala również odróżnić pomysł na, powiedzmy, nadziewane musztardą babeczki i jeden na równe chipsy ziemniaczane sprzedawane w puszce. Pierwszy jest po prostu gruby; drugi uruchomił milion Pringles. Chemik Linus Pauling, który wygrał dwie nagrody Nobla, świętował zdolność intelektu do radzenia sobie z zamiecią pomysłów, a mimo to wybrał te dobre. "Nie będziesz miał dobrych pomysłów", powiedział, "chyba że masz dużo pomysłów i jakąś zasadę selekcji." Matematyk Henri Poincaré wierzył, że masa pomysłów, które wypływają z twórczego umysłu "zderzają się pary łączą się, by tak rzec, tworząc stabilną kombinację. "

Co ważne, chociaż inteligencja jest niezbędna do kreatywności, nie jest wystarczająca. W rzeczywistości, kiedy naukowe studia nad kreatywnością pojawiły się w latach 50. i 60., kluczowe pytanie brzmiało, czy kreatywność jest zasadniczo taka sama jak inteligencja. Demonstracja, że ​​obaj są różnymi procesami umysłowymi i neurologicznymi - i dlatego ta pielęgnująca inteligencja nie pobudza nieuchronnie do kreatywności - ustanowiła badanie kreatywności jako odrębnej dziedziny naukowej. Kreatywność, według Marka Runco, profesora studiów twórczych na Uniwersytecie w Gruzji i założyciela Creativity Research Journalnie jest "zależny od tradycyjnej inteligencji".

Stało się to oczywiste w odkryciu Andreasena, że ​​iloraz inteligencji wynosi około 140, więc kreatywność się kończy. Czemu? Być może kreatywność jest skuta kajdankami dzięki zdolności analitycznej, która towarzyszy wysokim ilorazom inteligencji. A może ludzie, którzy w testach IQ pojawią się na krótko w procesie, który Andreasen zidentyfikował jako klucz do kreatywności: nieświadomy, prawie przypominający sen, spoczynkowy stan psychiczny. Ten stan jest oficjalnie nazywany "trybem domyślnym".

Kiedy mózg jest w trybie domyślnym, nie przetwarzając niczego w szczególności, jego korki asocjacji- umieszczone wzdłuż powierzchni mózgu - zwiększają swoją grę.Regiony te łączą pozornie niezwiązane ze sobą wspomnienia, fakty, myśli, obrazy i inne mentalne flotsam w coś oryginalnego lub co najmniej niezwykłego. Poproszony o wymówienie słowa z matką , większość z nas zadowoli ojca , podczas gdy szczególnie kreatywni ludzie częściej mówią coś w stylu ziemia .Kiedy Andreasen nadał twórczym artystom i naukowcom to zadanie, kory stowarzyszeniowe zostały intensywnie aktywowane zarówno u naukowców, jak i artystów, sugerując jej, że neuronowe mechanizmy kreatywności są takie same w różnych dyscyplinach.

W jaki sposób surowce kreatywne skacz w kory skojarzeń? Kreatywni ludzie, uważa psycholog Shelley Carson z Uniwersytetu Harvarda, mają nieszczelne "filtry mentalne". Te wbudowane cenzury ekranują myśli, obrazy, wspomnienia i spostrzeżenia, pozwalając tylko niektórym na świadomość. Dzięki temu jesteśmy skupieni, ale zachowujemy "zadziory" i "zamek" daleko od siebie, przynajmniej w większości mózgów. Jednak w umyśle Georgesa de Mestrala filtr nie utrzymywał myśli, które "nie należą do siebie", od mieszania się w korze stowarzyszeniowej. Szwajcarski inżynier złożył razem zadziory i zamki błyskawiczne. Rezultat: rzep.

Aby zbadać mechanizm filtrowania - zwany ukrytym zahamowaniem-Karson miał ochotników słuchać strun bezsensownych sylab, podczas gdy szum tła rozbrzmiewał i migały światła. Ci, którzy zauważyli najwięcej szumu tła i świateł (dowód niskiego utajonego hamowania) osiągnęli muzyczny lub artystyczny sukces w młodym wieku, co wskazuje na kreatywną moc. Ich mózgi, stwierdził Carson, były bardzo wyrozumiałe. Pozwolili, aby niespokrewnione "bity i części w przestrzeni roboczej poznawczej" zbliżyły się do siebie, dając związki i skojarzenia, które w mniej twórczych mózgach mogłyby się narodzić. Niskie utajone hamowanie umożliwia zatem mózgowi dostęp do elementów mentalnych z różnych dziedzin, łącząc je z innymi, innymi słowy, otwartość na nowe idee - istotę kreatywności.

Bez osobowości lub przeszczepu mózgu można zmaksymalizować kreatywność przez czystą wytrwałość. "Oryginalne pomysły wydają się być odległe", argumentuje Runco, co oznacza, że ​​pierwsze 10 użyć ciągu, który myślisz, będzie najprawdopodobniej powszechne, ale jeśli się wypchniesz, następne 10 będzie zawierało dość twórcze. Jeśli oryginalne pomysły spóźnią się w procesie twórczym, wskazuje na to, że powinniśmy dać sobie czas i przestrzeń, by wymyślić te "odległy" pomysł - czas na nasze nieszczelne filtry, aby umożliwić wyobrażenia, które nigdy się nie spotkały, przechodzą swoistą alchemię.

Uwalnianie ukrytego zahamowania i pozwalanie, by myśli wyciekały z ich ciasnych pojemników i kolidowały w ciekawy sposób, wydaje się tworzyć nowe pomysły. To prawdopodobnie pozwoliło Seuratowi połączyć malowaniei teorii atomowej ,by dojść do Pointillism, Einstein, aby połączyć latającei utrzymując tempo za pomocą wiązki światła ,by skończyć z teorią względności, a Mark Zuckerberg i przyjaciele złożyć roczników szkolnychi internetu ,aby dać nam Facebooka. To zdumiewające, do czego może nas wepchnąć nieszczelny mózg.

Artykuł pojawił się również w wydaniu magazynu w lutym 2014 r.