Budowanie odporności na Harvardzie

Как предсказывать будущее по генетическому коду? | Анна Козлова | TEDxNiamiha (Czerwiec 2019).

Anonim
W jaki sposób Harvard rozpoczął program uważności w celu rozwiązania problemu stresu personelu

Nawet sale bluszczowe Harvardu nie są odporne na stres w miejscu pracy. I podobnie jak inni pracodawcy w USA, Uniwersytet Harvarda obawia się wpływu tego stresu na swoich pracowników. Kiedy dyrektor Biura ds. Pracy / Życia, Nancy Costikyan, została zaproszona do przedstawienia liderom wyższego szczebla informacji na temat zarządzania stresem dla pracowników, zapoznała się z krajowymi statystykami dotyczącymi stresu i depresji oraz ich wpływem na Harvard. Według Amerykańskiego Towarzystwa Psychologicznego roczna ogólnokrajowa ankieta dotycząca stresu ujawniła, że ​​chroniczny stres stał się "kryzysem zdrowia publicznego". Jako pracownik socjalny i pracownik dydaktyczny w psychiatrii w Harvard Medical School, Costikyan był dobrze zorientowany w wysokich kosztach. stresu.

"Kiedy poszedłem na spotkanie zespołu kierowniczego, aby poinformować ich o problemie, podkreśliłem finansowy wpływ stresu w miejscu pracy" - mówi. Costikyan nie mówiła tylko o potencjalnych pieniądzach, które Harvard mógłby wydać na problemy ze zdrowiem psychicznym, ale przyjrzała się, jakie krajowe liczby sugerują poziom stresu w ich społeczności i jak to może wpłynąć na produktywność i retencję pracowników.

Kiedy wykopała głębiej, stwierdziła, że ​​wielu pracowników może być narażonych na znaczny stres i nie radzą sobie z ich potencjałem. "Ludzie mogli nie mieć rozpoznawalnej depresji, ale krajowe liczby powiedziały nam, że duża ich liczba prawdopodobnie latała tuż pod radarem i funkcjonowała suboptymalnie."

Costikyan był następnie powiązany z Jeanne Mahon, reżyserem Centrum Wellness Harvarda, aby zbadać najlepszy program zarządzania stresem, który mogliby zapewnić pracownikom administracji centralnej. Ale zamiast zaproponować tradycyjny program radzenia sobie ze stresem, postanowili skupić się na uważności - oto dlaczego: "Po pierwsze, cała obecna neuronauka właśnie eksplodowała o korzyściach płynących z uważności. Po drugie, uważność zaczęła naprawdę wyłaniać się jako siła w korporacyjnej przestrzeni. "Wraz z rozwojem nauki i korporacji zespół chciał czegoś, co przemówiłoby do celu budowy" jednego Harvardu ".

" Jesteśmy bardzo zdecentralizowana organizacja na Harvardzie, gdzie wszystkie szkoły są samowystarczalne finansowo i mają różne praktyki i różne kultury. "Aby rozwiązać ten problem, prezydent Harvardu Drew Faust przedstawił niedawno pomysł" Jeden Harvard "." Zawsze szukamy aby znaleźć sposób na wspólną pracę i identyfikację jako jednej istoty, a uważność zdawała się być jeszcze innym sposobem na rozmowę o społeczności - mówi Costikyan.

"W projekcie tym podchodziliśmy bardzo czujnie do tego rodzaju cynizmu, który może się pojawić, jeśli zrobiło się źle ", mówi Costikyan.

Podczas gdy zespół pracował nad tym, by wyartykułować narrację dotyczącą tego, co" uważność "i" dobre samopoczucie "miały na Harvardzie, zdali sobie sprawę, że muszą podejść do tego z myślą o sceptykach. "Weszliśmy w ten projekt bardzo wyczulony na rodzaj cynizmu, który mógłby się pojawić, gdybyśmy zrobili to źle", mówi Costikyan.

Aby upewnić się, że wprowadzili program w odpowiedni sposób dla swojej społeczności, starań, aby uniknąć rozbieżności między retoryką wokół inicjatywy a realiami miejsca pracy. Podjęli wymierne podejście i to się opłaciło.

"Naprawdę chcieliśmy się zastanowić, w jaki sposób przekazaliśmy to, abyśmy nie nadużyli. I nie byliśmy pewni, czy popyt na program będzie pasował do tego, co wszystkie testy porównawcze i badania mówiły nam, że możemy się spodziewać "- dodaje. W 2012 r. Uruchomili więc program ze skromnym dofinansowaniem i pracowali z Tara Healey z Harvard Pilgrim Health Care, która pomogła im zrozumieć, jak ją zrealizować w oparciu o jej doświadczenie.

Początkowy program, nazwany Mindfulness At Work, został rozpoczęła pracę w biurze wiceprezesa wykonawczego Katie Lapp i zaproponowała sześciotygodniowy kurs uważności w sumie przez 7 godzin. Zespół odkrył, że kursy te wypełniały się natychmiast po ich wdrożeniu. "Jeden kurs wypełniony w ciągu 24 godzin od zaoferowania. To było niesamowite, "mówi Costikyan.

Oczywiście nie wszyscy trzymali się programu do końca. Ale zespół miał początkowy cel, przez trzy lata, uzyskania 10% centralnej administracji, aby przejść przez kurs, i przekroczyli ten cel. Teraz eksperymentują ze sposobami na ulepszenie oferty, by przyciągnąć jeszcze więcej ludzi.

"W początkowej fazie programu dotarliśmy do wielu osób, które były już gotowe, aby spróbować uważności i teraz próbujemy osiągnąć ci, którzy wciąż zastanawiają się nad ideą treningu uważności "- mówi Costikyan. Aby dotrzeć do sceptyków, oferują krótsze brania uwagi (1-godzinne programy, 90-minutowe programy), tworzą programy w różnych lokalizacjach z lokalnymi sponsorami, dzięki czemu ludzie nie muszą podróżować, a oni tworzenie programów dostosowanych do specyficznych kultur organizacyjnych każdej lokalizacji.

A zatem, jak sceptycy z Harvardu zareagowali na program? "Jedną z cudownych niespodzianek dla wielu z nas jest to, że ledwie słyszeliśmy od jakichkolwiek sceptyków. Nie oznacza to, że nie są sceptyczni, po prostu nie zdominowali rozmowy - wyjaśnia.

Zamiast tego, ludzie zaczęli zatrzymywać Costikayana i Mahona na ulicy, aby podziękować im za ich pracę. "Opinie były niesamowite", mówi Costikyan. "Ludzie są bardzo entuzjastycznie nastawieni do tego programu. Największym problemem, z jakim mamy do czynienia, jest to, że nie spodziewaliśmy się, że tak dobrze wystartuje. "

Poza tym, że stała się większa i bardziej czasochłonna niż się spodziewała, pomoc w kształtowaniu programu uważności była niezwykle satysfakcjonująca i łatwa. "Nasze myślenie było, jeśli badania wskazują na uważność jako stosunkowo niedrogą i bardzo skuteczną ofertę, to dlaczego nie spróbować? Jest to łatwy program do wdrożenia, chyba że go spieprzysz. "Oto cztery zasady Nancy Costikyan dotyczące nieskomplikowania programu mindfulness:

Cztery zasady Nancy Costikyan, aby nie zepsuć programu mindfulness:

1) Związać to do innych priorytetów instytucjonalnych . Nastąpiła ogólnoświatowa zmiana w sposobie, w jaki organizacje przewidują zrównoważony rozwój i plany zrównoważonego rozwoju, a zmiana ta jest ukierunkowana na dobre samopoczucie pracowników, a nie tylko na jednostkę, ale na społeczność istniejącą w organizacji. Na przykład Harvard's Sustainability Plan określa konkretne zobowiązania w dziedzinie zdrowia i dobrego samopoczucia, a Office for Sustainability jest bliskim partnerem Costikyan i jej zespołu. Uważność okazuje się być solidną ścieżką do dobrego samopoczucia dla wielu.

2) Spraw, by była odpornaNie pobudzaj lęku ludzi, czyniąc uważność praktyką jako monumentalne zadanie. Uważność jest cechą czujności, otwartej świadomości, w przeciwieństwie do wielozadaniowego umysłu. Programy te szkolą umysł i pozwalają nam angażować się w nasze życie z większą jasnością i mądrością. "Zwykle ludzie zaczynają myśleć w pierwszej klasie, Nauczę się, jak wyłączyć mój umysł.Niespodzianka! Nie tak to działa "- mówi Costikyan. "A potem ludzie są naprawdę podekscytowani tym, że są tak zaskoczeni, ponieważ w głębi duszy wiedzieli, że nie ma możliwości, aby kiedykolwiek zdołali wyłączyć swoje myśli. Posiadanie pozwolenia na odejście jest bardzo zachęcające. "Program powinien oferować ludziom umiejętności budowania ich wrodzonych zdolności ludzkich.

3) Wejdź do projektu uważnie.Jeśli naprawdę wcielasz się w niektóre z podstawowe zasady uważności, wtedy nie możesz wchodzić w rozmowę ze sceptykiem próbującym sprzeciwić się przeciwnikowi z ich perspektywy. "Argumentowanie ma ograniczoną użyteczność, jeśli próbujesz promować coś, co jest otwarte, nie oceniające świadomości" - mówi Costikyan.

4) Witamy i przyjmij opór.Program uważności nie jest jednym rozmiarem -odpowiada wszystkim, a każda kultura jest wyjątkowa. Istnieją rzeczywiste obawy, którymi należy się zająć przed rozważeniem wdrożenia czegoś podobnego. Postaraj się zrozumieć i przewidzieć, jakie mogą być te obawy, a następnie zainicjuj rozmowę, aby rozwiązać problem.